Kim Dzong Un wymiotuje krwią na YouTube - atak hakerów z Korei Południowej

Dwa miesiące po wymianie ognia pomiędzy Koreą Północną a Południową hakerzy z obu krajów wymieniają ciosy w cyberprzestrzeni. Komputerowcy z południa zhakowali konta Pjongjangu na Twitterze i Youtube. Północ w odwecie włamała się na popularną stronę dcinside.com.
Użytkownicy popularnej w Korei Południowej strony dcinside.com przyznali się do włamania na konta Korei Północnej na Twitterze i oficjalnej strony Pjongjangu, na której zostawili wiadomości ośmieszające rodzinę Kimów.

Kim Dzong Un wymiotuje krwią

Oddzielny atak przypuszczono na północnokoreański kanał w serwisie YouTube. Zamieszczono tam film na którym "następca tronu" Kim Dzong Un przejeżdża ludzi w luksusowym samochodzie sportowym. Na jednym z ujęć Kim zdaje się wymiotować czy pluć krwią. Widać też jego ojca Kim Dzong Ila, który rozmyśla jaki prezent kupić synowi na urodziny. Film, zamieszczony by "uczcić" urodziny Kim Dzong Una, które przypadają w sobotę, został już usunięty z serwisu.

Na Twitterze hakerzy zamieścili cztery krytyczne wpisy. W jednym z nich zachęcali wojskowych by "wymierzyli karabiny w stronę zdrajcy Kim Dzong Ila, który marnuje fortunę na program nuklearny zamiast nakarmić swój lud". Wpisy można zobaczyć aż do dzisiejszego ranka.

Rzeczniczka strony dcinside.com poinformowała, że przypuszczono na nią zmasowany atak DDOS. Był to najprawdopodobniej odwet hakerów z północy. Rzeczniczka nie chciała jednak potwierdzić, że internauci związani ze stroną stoją za atakiem na konta Pjongjangu.

Propaganda Korei Północnej w internecie

Korea Północna założyła oficjalne konto na Twitterze w ramach rozszerzenia rządowej propagandy. Na razie udało jej się przyciągnąć ok. 11,5 tys. internautów. Na koncie zamieszczane są zazwyczaj linki do krytycznych wiadomości pod adresem Korei Południowej i USA zamieszczonych na oficjalnej stronie internetowej Pjongjangu www.uriminzokkiri.com.

Także oficjalna strona została zaatakowana przez hakerów z południa. W ubiegłym miesiącu zamieścili oni na niej 12-wersowy poemat, który na pozór wychwalał rodzinę Kimow. Pierwsze litery każdego wersu układały się jednak w obraźliwe słowa.

Pjongjang używa elitarnego grona hakerów?

Eksperci uważają, że Pjongjang ma na swoich usługach elitarną grupę hakerów. Niektórzy przedstawiciele rządu w Seulu przypuszczają, że to oni stali za zmasowanymi atakami DDOS na 25 amerykańskich i południowokoreańskich stron w lipcu 2009 roku.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny