Bryła lodu spadająca z dachu zabiła chłopca w Rosji

6-letni chłopiec zginął w Petersburgu po tym, jak spadła na niego bryła lodu. Władze rozpoczęły śledztwo.
Bryła lodu spadła z dachu na 6-letniego Iwana Zawjałowa, który spacerował z babcią po ulicach Petersburga. Obrażenia były tak duże, że zmarł po przewiezieniu do szpitala. - Usłyszeliśmy huk i krzyk - mówi świadek zdarzenia Irina Nikonorowa. - Twarz chłopca była cała we krwi - dodaje.

Teraz inspektorzy sprawdzają teraz, czy nie doszło do zaniedbań. W zeszłym tygodniu troje dzieci zostały rannych w podobnym wypadku.

Każdej zimy kilkadziesiąt osób w Rosji ginie z powodu spadającego z dachów lodu. Jak do tej pory nie udało się władzom poradzić z tym problemem. W tym roku sytuacja jest jeszcze gorsze z powodu dużych opadów śniegu

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM