W "polskiej" prowincji Afganistanu zniknęło 4 tys. drzew

Prezydent Afganistanu Hamid Karzaj jest wściekły. Oskarżył siły NATO stacjonujące w prowincji Ghazni o... ścięcie tysięcy drzew. Odpowiedzialni za bezpieczeństwo w prowincji są polscy żołnierze.
"Prezydent potępił ten akt i zwrócił uwagę, że siły międzynarodowe muszą unikać działań, które są zbrodnią przeciw afgańskiej własności publicznej i niszczy środowisko" - pisze biuro Hamida Karzaja.

Rzecznik natowskiej misji John Dorrian odrzuca oskarżenia. - Przyjrzeliśmy się tej sprawie, nie stwierdziliśmy, żeby żołnierze NATO przyłożyli do tego ręce - powiedział.

Afgańczycy twierdzą, że w Ghazni zostało ściętych ponad 4 tysiące drzew.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (6)
W "polskiej" prowincji Afganistanu zniknęło 4 tys. drzew
Zaloguj się
  • janusz55online

    Oceniono 5 razy 5

    Niech się zajmą ginącymi ludźmi !!!

  • budionnyj

    Oceniono 5 razy 5

    po jaka cholerę nasi giną za tych pastuchów.drzew mu brakuje łachmycie. Po cholerę im drzewa ????

  • erwinkokoszka001

    0

    To były pweno zabytkowe drzewa przodków, tak jak jabłka w "Seksmisji"

  • najlepszy.formoza

    0

    A my mamy w dupie Karzaja !

  • fudalejw.1

    0

    Widocznie drzewa same uschły -NATO robi z Afganistanu pustynię
    na pustyni jest się trudniej ukryć - zmyślne działanie z wycięciem drzew.

  • skandy5

    0

    To tam są (były) jakieś drzewa?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX