WikiLeaks: Wielka Brytania ułaskawiła zamachowca w zamian za kontrakty naftowe

Po kilku tygodniach przerwy na pierwsze strony brytyjskiej prasy powróciły dziś rewelacje Wikileaks. Według ujawnionych właśnie amerykańskich depesz poprzedni brytyjski rząd zdecydował się ułaskawić zamachowca z Libii w zamian za intratne umowy handlowe.
Depesze, które mocno kompromitują poprzedni rząd w Londynie, opublikował dziennik "Daily Telegraph".

Chodzi o kulisy zwolnienia z więzienia w Szkocji libijskiego agenta, Abdelbasseta al-Megrahiego. Odsiadywał on dożywocie za śmierć 270 osób, głównie obywateli USA, w zamachu na amerykański samolot, który 22 lata temu rozerwał się nad szkockim miasteczkiem Lockerbie.

Al-Megrahi został odesłany do Libiii w geście humanitarnym, kiedy stwierdzono u niego raka prostaty, a lekarze orzekli, że pozostało mu 3 miesiące życia. Dziś zamachowiec żyje na wolności, choć minęło już półtora roku.

Były minister instruował Libię ws. ułaskawienia

Wikileaks i "DailyTelegraph" ujawniły teraz, że Libia otrzymała szczegółowe instrukcje od rządu w Londynie, jak zabiegać o zwolnienie swego agenta. Udzielił ich były labourzystowski wiceminister spraw zagranicznych Bill Rammell, w zamian za przychylne traktowanie brytyjskich starań o eksploatacje libijskich pól naftowych i o kontrakty handlowe.

Londyn twierdził potem, że cała sprawa to odpowiedzialność szkockich władz w Edynburgu. Amerykańskie depesze dyplomatyczne cytują jednak pułkownika Kadafiego, który wyrażał wdzięczność ówczesnemu brytyjskiemu premierowi, mówiąc o nim jako o swoim "przyjacielu Brownie".

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny