Australia: Strach przed największym w historii huraganem [ZDJĘCIA]

- To może być największe zagrożenie dla ludzkiego życia w historii Australii - poinformowało Biuro Meteorologiczne w Queensland. Siła wiatru - 295 km na godzinę. Intensywność cyklonu - 5/5 w skali Shaffira- Simpsona. Na północno wschodnim wybrzeżu Australii trwają ostatnie przygotowania przed nadejściem największego huraganu, jaki kiedykolwiek nawiedził ten kraj. Cyklon Yasi może uderzyć już za godzinę.
Huragan ma uderzyć w regionie Queensland - tym samym, który miesiąc temu został dotknięty przez ogromne, "biblijne" powodzie. W strefie największego zagrożenia jest ponad 600 kilometrowy pas wybrzeża - od Innisfail do Mackay. Specjaliści ostrzegają, że siła wiatru może wynieść 295 km na godzinę - z podobną prędkością wiał wiatr, który w 2006 roku spustoszył Nowy Orlean.

- Czas przeznaczony na ewakuację już minął - ogłosiła Anna Blight, premier Qeensland. Schrony są przepełnione, nie ma już czasu na wyjazd z miast. Ochrona cywilna prosi wszystkich, którzy nie zdążyli się ewakuować, żeby pod żadnym pozorem nie wychodzili na ulicę. Mają zakleić okna taśmą klejącą, wyłożyć materacami specjalny "pokój bezpieczeństwa", nastawić radio i przygotować zapas wody pitnej w wannie.

"Od domu może nagle oderwać się dach"

Równocześnie władza podkreśla, że ważne jest przygotowanie psychiczne mieszkańców zagrożonego terenu. - Ludzie muszą zdawać sobie sprawę, że od ich domu może nagle oderwać się dach. Najważniejsze jest to, żeby nie wpadali w panikę i nie zaczęli wybiegać na ulice - dodaje Blight.

Zakończono już ewakuację osób ze szpitali i domów opieki. Przewieziono również w bezpieczne miejsce kobiety, spodziewające się dziecka i osoby starsze. Minister zdrowia Queensland, Paul Lucas podkreślił, że była to największa taka akcja w historii kraju. W specjalnie przygotowanych do tego schronach przebywa 10 tys. ludzi.

"Najgorsze jest czekanie"

Trudno jednak wymagać od mieszkańców zagrożonego terenu, żeby zachowywali się spokojnie. W sklepach panuje chaos. - Ludzie prawie się zabijają, próbując kupić jedzenie i wodę na zapas - relacjonuje mieszkanka zagrożonego terenu. - Boimy się. Spakowaliśmy wszystkie nasze cenne rzeczy, schowaliśmy naszego psa i domowego węża. Teraz musimy czekać, a czekanie jest najgorsze - dodaje.

"Yasi" może się okazać o wiele bardziej niebezpieczny niż cyklon Larry, który w 2006 roku pozostawił wiele osób bez dachu nad głową.

"Cyklon Yasi zbliża się do Australii. Ewakuacja mieszkańców"

Australia: Strach przed największym w historii huraganem [ZDJĘCIA] Kliknij, by obejrzeć galerię

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM