Vodafone: Egipskie władze wykorzystały bez pozwolenia naszą sieć

Egipcjanin robi telefonem komórkowym zdjęcie płonącego centrum handlowego Arcadia w centrum Kairu

Egipcjanin robi telefonem komórkowym zdjęcie płonącego centrum handlowego Arcadia w centrum Kairu (Fot. AP/Lefteris Pitarakis)

Światowy potentat komórkowy Vodafone twierdzi, że egipskie władze wykorzystały jego sieć do rozsyłania prorządowych wiadomości SMS do abonentów. Firma podkreśla, że rząd w Kairze uczynił to bez pozwolenia. ?To niedopuszczalne? - twierdzi Vodafone.
Na mikroblogowym portalu Twitter zaroiło się od zdjęć ekranów telefonicznych, na których widniały pro-rządowe SMS-y wysłane przed krwawymi zamieszkami w centrum Kairu, które wybuchły w środę. W jednej wiadomości wysłanej 2 lutego była informacja o miejscu i czasie demonstracji poparcia dla Mubaraka. Wiadomości nie były podpisane.

Francuski gigant telekomunikacyjny utrzymuje, że to egipskie władze zmusiły sieci Vodafone, Mobinil oraz Etisalat do wysyłania wiadomości do Egipcjan, preparowanych przez rząd.

Grupa Vodafone poinformowała, że władze wykorzystały regulacje prawne by wysyłać SMS-y do klientów sieci. - Sytuacja ta jest niedopuszczalna. Powiedzieliśmy jasno, że wszystkie wiadomości muszą być przejrzyste i przypisane do konkretnego nadawcy - poinformowała firma. Przedstawiciele Vodafone poinformowali także, że wnieśli protest do egipskich władz.

Vodafone wcześniej poinformował, że na polecenie rządu przerwał świadczenie usług telefonicznych. Jedno ze źródeł agencji Reuters doniosło jednak, że sieć została włączona na krótki czas tylko by wysłać pro-rządowe SMS-y.

Zobacz także
  • tekst "NYT"/Barack Obama ''NYT'': USA negocjują dymisję Mubaraka

DOSTĘP PREMIUM

Polecamy