Assange: Byle świstek nie może spowodować ekstradycji człowieka

- Nigdy nie złamałem prawa. Dlaczego jestem przetrzymywany, a kaucja za mnie wyznaczona wynosi 360 tys. euro? - pytał Julian Assange przed kamerami. Angielski sąd wydał orzeczenie: twórca WikiLeaks może być oddany w ręce Szwedów.
- Coś w tej sprawie śmierdzi. Moje nazwisko było ujawniane mediom, by zajęły odpowiednie stanowisko, ale nigdy nie zostały udostępnione im dokumenty na temat sprawy - argumentował przed kamerami po decyzji sąd Assange.

- Sędzia powiedział, że rozpatrywał tylko 2 strony dokumentu, który złożyli Szwedzi. A przecież 2 strony z czyimś nazwiskiem i podejrzeniem w stosunku do niego to jeszcze nie zarzut! Byle świstek nie może spowodować ekstradycji człowieka bez dokładnego rozpatrzenia zarzutów wobec niego - mówił Australijczyk.

Wydalenie go do Szwecji, "kraju, którego systemu prawnego nie zna, gdzie nie mówią jego językiem oraz gdzie dokumenty sprawy nie będą mu przedstawione w jego języku", Assange nazwał niedopuszczalnym.

Twórca WikiLeaks traktuje swoją sprawę jako kamień milowy na drodze reform systemu prawnego w krajach Unii Europejskiej. Chce m.in., aby ograniczono stosowanie Europejskiego Nakazu Aresztowania. - Wszystkie te przepisy zostały ustanowione po 11 września 2001 roku i przemawia przez nie strach przeciwko atakom terrorystycznym. Miały być wykorzystywane przeciwko terrorystom, a są przeciwko indywidualnym osobom.

"Moje życie zamknięto w czarnej skrzynce z napisem: gwałt"

Gdy dwa tygodnie temu w Londynie rozpoczął się proces ekstradycyjny, Assange miał nadzieję, że angielski sąd rozpatrzy zasadność podejrzeń wysuniętych wobec niego przez Szwecję o atak seksualny i molestowanie dwóch kobiet. - Moje życie zamknięto w czarnej skrzynce i napisano na niej "gwałt" - powiedział pierwszego dnia procesu. - Ta skrzynka, dzięki jawnemu procesowi sądowemu, zostanie otwarta. Liczę na to, że w najbliższych dniach okaże się, że jest zupełnie pusta i nie ma żadnego związku z tym, co na niej napisano - dodał.

Assange wzywał też wszystkich Szwedów oraz obywateli innych krajów Unii, wobec których popełniono nadużycia procesowe, żeby się ujawnili i mówili o tym głośno. - Chciałbym, by moja sprawa był tym trybikiem, który uruchomi machinę reform systemu prawnego. To sprawi, że ten nonsensowny czas nie będzie stracony.

Obrońcy Assange'a zapowiedzieli złożenie odwołania od postanowienia angielskiego sądu. Oznacza to, że ostateczna decyzja zapadnie za kilka miesięcy.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (3)
Assange: Byle świstek nie może spowodować ekstradycji człowieka
Zaloguj się
  • atleista

    Oceniono 3 razy 1

    aton11 : Fakt posiadania penisa nie czyni jeszcze gwałcicielem. Zarzuty wobec Assange'a to wynik usilnej chęci odwetu ze strony ośmieszonych Amerykanów i ich skompromitowanych służb wywiadowczych.

  • passtorian

    Oceniono 1 raz -1

    Jakkolwiek niektorym jelopom tlumaczyc to i tak nie pojma. A czy to rzeczywiscie takie trudne? Dwie bladzie, pol-prostytuty bez specialnego zaproszenia pchaly sie do wyra. Potem dwie sie skumaly, chodzilo z pewnoscia o szmal i... oglosily ,ze gosc je zgwalcil bo dymal bez kondoma(niektore wersje podaja ze, z celowo przedziurawiana prezerwatywa) i podczas snu! W polsce takie ku... poszly by posiedziec co najmiej za naruszanie porzadku publicznego a w Szwecji?
    W Szwecji nikt by na takie hece nie zwracal uwagi gdyby to nie byl Assange, gdyby nie bylo presjii tych najbardziej przez Wikileaks skompromitowanych, i gdyby caly ten nonsens nie znajdowal sie w rekach feministki ktora kazdego mezczyzne uwaza za niepotrzebna swinie. Kot jej wystarcza. A jelop? Jelop cos czyta, nie umie niczego powiazac, i skanduje z oburzeniem, za manipulatorami.

  • aton11

    Oceniono 3 razy -3

    Julian A, podejrzany o gwałt i molestowanie tłumaczy się jak rasowy gangster - to nie moja ręka / pardon / to nie mój penis to uczynił jestem niewinny .Nasi przestępcy postępuja podobnie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX