Pielęgniarka Kaddafiego pijana weszła do samolotu. Chce wracać do Libii

Hałyna Kołotnycka, znana jako osobista pielęgniarka Muammara Kaddafiego, wróciła do swojego mieszkania pod Kijowem, ale deklaruje, że chce wracać do Libii. Bohaterka strony internetowej WikiLeaks unika dziennikarzy.
Hałyna Kołotnycka mieszka w tak zwanej "chruszczowce", czyli tanim bloku zbudowanym jeszcze w czasach ZSRR. Wejścia do klatki schodowej strzegą młodzieńcy z sąsiedztwa, którzy przepędzają dziennikarzy starających się zdobyć choć krótką wypowiedź pielęgniarki dyktatora. Co chwila pracowników mediów przegania także matka Kołotnyckiej, Iryna. Zapewnia też ona, że jej córka nie wróci do Libii.

Hałyna Kołotnycka przyleciała z innymi ewakuowanymi Ukraińcami w nocy z soboty na niedzielę. Według kanału 1plus1 na pokład wojskowego samolotu w Trypolisie wsiadła pijana i od razu zażądała kawy. Zapowiedziała też, że niedługo wróci do Libii. W Kijowie przywitała się z córką i od razu uciekła do samochodu nie rozmawiając z dziennikarzami.

Według strony internetowej Wikileaks, która powołuje się na amerykańskich dyplomatów, Muammar Kaddafi nigdy nie rozstawał się ze swoją osobistą pielęgniarką Hałyną Kołotnycką. Tylko jej ufał i tylko ona znała jego plan dnia. Przypisywano jej nawet romans z libijskim dyktatorem.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny