Kaddafi: ''Na końcu to my zwyciężymy''

- Jestem gotów do bitwy. Nieważne, czy będzie długa, czy krótka - oświadczył w przemówieniu do Libijczyków Muammar Kaddafi. Mimo olbrzymiej dysproporcji sił miedzy libijską armią a siłami zachodnich mocarstw, dyktator zapowiedział kontynuację walki. ?Na końcu zwyciężymy? - zapewnił Kaddafi.
Libijski przywódca przysiągł kontynuować walkę. Powiedział też swoim stronnikom, że z wojny przeciwko rebeliantom i międzynarodowym siłom wyjdą zwycięsko. - Na końcu zwyciężymy - zapewnił dyktator w przemówieniu, które - według własnych oświadczeń - transmitowała na żywo rządowa telewizja. Kaddafi miał przemówić do swoich zwolenników w swoim obozowisku niedaleko Trypolisu. Byłoby to jego pierwsze publiczne przemówienie od tygodnia.

Telewizja pokazała libijskiego przywódcę na balkonie, przed tłumem zwolenników. - Pobijemy ich w krótkiej walce, pobijemy ich także w długotrwałej - oświadczył. Libijska telewizja twierdzi, że dyktator przemawiał ze swojej rezydencji Bab Al-Azizija, która w niedzielny wieczór została trafiona pociskiem cruise.

Tymczasem amerykański prezydent Barack Obama oświadczył, że jeśli Kaddafi nie zechce ustąpić, "Libijczykom wciąż będzie grozić niebezpieczeństwo". Amerykanie podkreślają, że usunięcie Kaddafiego nie jest celem militarnej interwencji w Libii. Waszyngtońscy urzędnicy mówią jednak, że USA chciałyby końca jego 41-letnich rządów.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Kaddafi: ''Na końcu to my zwyciężymy''
Zaloguj się
  • pawel.nn

    Oceniono 2 razy 2

    I obawiam się że ma rację. Kaddafi nie ma odwrotu a że ma spore poparcie to nie odda sam władzy. I teraz jeszcze raz powinniśmy sciągnąć czapki z głów dla Okrąłego Stołu i obu stron czyli solidarnościowców i komuchów którzy chciali się dogadać.

  • andy18m

    Oceniono 1 raz -1

    Eeetam.Skończy jak Saddam.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX