Libia: Powstańcy atakują. Kaddafi stracił strategiczne miasto

Libijscy powstańcy dotarli do portu naftowego Brega. Po zdobyciu strategicznie ważnego miasta - Adżdabii - wspomagane z powietrza przez samoloty zachodniej koalicji siły przeciwników Muammara Kaddafiego znów są w natarciu. Ale dyktator się nie poddaje.
Po odbiciu Adżdabii z rąk sił Muammara Kaddafiego, libijscy powstańcy zanotowali kolejny sukces - dotarli do portu naftowego Brega - poinformował rzecznik sił antyrządowych. Miasta są oddalone o ok. 70 km. - Są (powstańcy) teraz na obrzeżach Bregi - powiedział pułkownik Ahmed Bani na konferencji prasowej w nieformalnej rebelianckiej stolicy - Bengazi. Jak relacjonowała agencja AFP, powołując się na informacje od powstańców, siły przeciwników Kaddafiego weszły do centrum Bregi. Bani oświadczył też, że przejęcie przez powstańców kontroli nad Adżdabiją, uważaną za wrota z zachodniej Libii do Bengazi, oznacza, iż "zaczął wiać wiatr zmian".

Najpierw Misrata, potem Adżdabija. Zachód pomaga powstańcom

Leżąca ok. 160 km na południe od Bengazi Adżdabija padła rano 26 marca, po tym, jak w piątek samoloty koalicji zaatakowały z powietrza czołgi Kadafiego, przygotowujące się do ostrzału miasta. Zachodnie lotnictwo zbombardowało też przedmieścia Misraty, skąd żołnierze sił reżimu ostrzeliwali zajęte przez libijskich powstańców miasto - podała agencja Reuters, powołując się na rzecznika rebeliantów. Po bombardowaniach ostrzał Misraty zelżał, a potem ucichł. - Teraz samoloty aliantów znajdują się nad Misratą. Strzelanie ustało, gdy nadleciały samoloty - powiedział przez telefon agencji Reutera powstaniec o imieniu Sadun. Jak poinformował rzecznik powstańców, samoloty koalicji dokonały kilku nalotów i zbombardowały pozycje na obrzeżach miasta. Francuskie myśliwce zniszczyły też co najmniej pięć libijskich samolotów bojowych Galeb (produkcji jugosłowiańskiej) i dwa śmigłowce bojowe Mi-35 na lotnisku w Misracie - poinformował na swej stronie internetowej sztab generalny francuskich sił zbrojnych.

Chcieli pomóc Amerykanom, leżą ranni w szpitalu. Kto do nich strzelał?

Oblężenie Misraty: grad pocisków, czołgi pod miastem

Wcześniej, według relacji Saduna, na miasto spadł grad pocisków z moździerzy. Artyleria ostrzeliwała port i tereny wokół niego, a od zachodu do miasta zbliżyły się czołgi. W porcie znajduje się główny zbiornik paliwa, z którego jest dostarczane ono do miasta. - Są tam tysiące robotników, głównie Egipcjan, którzy uciekli i zostali w porcie z nadzieją na ratunek - relacjonował rebeliant Sadun. Oblegający Misratę żołnierze Kaddafiego ściągali posiłki. Według mieszkańców Misraty, z dachów w centrum miasta do przechodniów wciąż strzelają snajperzy wierni Kaddafiemu. W ciągu tygodnia zastrzelili 115 osób.

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Serwis informacyjny

Najnowsze podcasty

Więcej podcastów