Syn dyktatora: Mussa Kussa nie zdradził, jest na badaniach

- Ojciec nie czuje się zdradzony przez Mussę Kussę. Minister wyjechał do Londynu za zgodą władz, na badania lekarskie- przekonywał w BBC Saif al-Islam Kaddafi, syn libijskiego dyktatora. I dodaje. - Kussa jest pod presją i może teraz zmyślać różne historie.
W czwartek do Londynu zbiegł minister spraw zagranicznych Libii i były szef wywiadu Mussa Kussa. Źródło w brytyjskim rządzie, twierdzi, że choć Kussa bardzo obawia się o swą rodzinę w Libii, to jednak zdezerterował, uznając to za najlepszy sposób na obalenie Kaddafiego.

Wyjazd szefa libijskiej dyplomacji z kraju jest powszechnie odbierany jako ucieczka i wypowiedzenie posłuszeństwa Muammarowi Kaddafiemu. Ale w wywiadzie dla BBC syn dyktatora Libii przekonuje, że Mussa Kussa, wyjechał za zgodą władz, na badania do szpitala Cromwell w Londynie. Saif Kadafi określił ministra spraw zagranicznych jako osobę "starą i chorą".

"Kussa może zmyślać różne historie"

Mussa Kussa ma być przesłuchiwany przez brytyjski wywiad m.in. w sprawie zamachu na samolot nad Lockerbie.

Zdaniem Saifa Kaddafiego, libijski polityk jest poddawany psychicznej presji i z tego powodu "może zmyślać różne historie". Młody Kadafi zapewnił, że zachodnie rządy otrzymały od Libii wszystkie informacje na temat Lockerbie.

Mussa Kussa należał do najbardziej zaufanych współpracowników Muammara Kadafiego. Jest podejrzewany o udział w przygotowaniach do zamachu na samolot, który w 1988 roku eksplodował w powietrzu nad szkockim miasteczkiem Lockerbie. Zginęło wtedy 270 osób.

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Serwis informacyjny