Rowan Atkinson, Beckhamowie i... William i Kate ogłosili listę gości

Oficjalna lista gości, którzy pojawią się na ślubie księcia Williama i Kate Middleton, została opublikowana na oficjalnej stronie internetowej i facebookowym profilu rodziny królewskiej. Pojawił się też plan usadzenia gości - wiadomo kto będzie obserwował ceremonię z najlepszych miejsc.
Na ślubie ma pojawić się prawie 2000 osób. Właśnie opublikowano oficjalną listę gości - są na niej nazwiska członków rodzin pary młodej, polityków, przedstawicieli kościołów oraz znanych Brytyjczyków.

Na liście znaleźli się m.in. piłkarz David Beckham z żoną Victorią, piosenkarz Elton John, reżyser Guy Ritchie i piosenkarka Joss Stone. Jest też Rowan Atkinson - odtwórca niezapomnianej roli Jasia Fasoli - a prywatnie przyjaciel księcia Karola, ojca pana młodego.

Wśród gości znalazł się także m.in. syn króla Bahrajnu Salman bin Hamad Al Khalifa - jest na liście mimo informacji o brutalnym tłumieniu protestów antyrządowych w Bahrajnie.

Będą też przedstawiciele rodzin królewskich z Danii, Norwegii, Hiszpanii, Tajlandii i Maroka.

Na liście znaleźli się oczywiście brytyjscy politycy, brytyjscy żołnierze, którzy brali udział w misji w Afganistanie oraz współpracownicy Williama, którzy razem z nim działali charytatywnie.

Najbliżej pary młodej podczas ceremonii zsiądą przedstawiciele rodziny królewskiej, rodzina Kate Middleton oraz rodzina księżnej Diany. Ślub odbędzie się 29 kwietnia.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Rowan Atkinson, Beckhamowie i... William i Kate ogłosili listę gości
Zaloguj się
  • bopri

    Oceniono 1 raz 1

    nie da się ukryć. Anglicy to w grunice rzeczy strasznie obciachowy naród

  • fly-by-wire

    Oceniono 2 razy 0

    Kicz, kicz, kicz, bezguście, i brak klasy.

    Serial jednodniowy wieloczęściowy dla pań podkuchennych, pań pokojówek, pań salowych... (z całym szacunkiem dla owych jakże potrzebnych zawodów i wykonujących je osób).
    Na poziomie "Trędowatej"....

    Dwór holenderski czy szwedzki nie pozwoliłby sobie na taki obciach.

    Czy to zainteresowanie mediów i drobnych sklepilarzy-pamiątkarzy wynika tylko z pazerności (pieniądze reklamodawców, turystów) czy też z imperialnej przeszłości Wielkiej Brytanii (obecnie Commonwealth).....?

    I couldnt' care less.....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX