Koniec z bikini na ulicach Barcelony. Kara: 300 euro

Skończyło się chodzenie po Barcelonie tylko w bikini albo, w wypadku panów, z gołym torsem. Spacerowanie w takich strojach kosztuje teraz 300 euro.
Prawo weszło już w życie, ale co najmniej o końca czerwca policja będzie udzielała upomnień bez wypisywania mandatów. Kostiumy kąpielowe są dozwolone w Barcelonie na plaży i na namorskich bulwarach. Tam też panowie mogą obnażać swoje torsy.

Zdania dotyczące decyzji władz miasta są podzielone. - Zgadzam się, przecież nie mieszkamy dżungli - uważa mieszkanka Barcelony. - To nie jest dobra decyzja. Nie można nikogo zmuszać do noszenia ubrań - twierdzi z kolei młoda dziewczyna.

Do końca miesiąca barcelońska policja rozda 15 tysięcy ulotek informującycho nowyh przepisach i o wysokości mandatów. Najwięcej - 500 euro - zapłacą nudyści, których bez ubrań, jeszcze niedawno, można było spotkać nawet w centrum miasta.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny