TokFm >  Świat

''Marsz dziwek'' dotarł do Europy

han
07.06.2011 , aktualizacja: 07.06.2011 22:34
A A A Drukuj
Marsz dziwek (slutwalk) przeszedł ulicami brytyjskich miast 4 czerwca Fot. NACHO DOCE REUTERS Marsz dziwek (slutwalk) przeszedł ulicami brytyjskich miast 4 czerwca
W Wielkiej Brytanii odbyły się w weekend pierwsze w Europie "marsze dziwek". Takie miano przybrały kobiety, które sprzeciwiają się obwinianiu ich za przemoc seksualną, jakiej dopuszczają się mężczyźni. - "Kobiety mają prawo ubierać się, jak chcą i nie mogą być z tego powodu atakowane" - głosi hasło demonstracji. Pomysł narodził się w Kanadzie.
Ruch marszu dziwek narodził się w Kanadzie w kwietniu 2011
Ruch marszu dziwek narodził się w Kanadzie w kwietniu 2011
Uczestniczka marszu dziwek trzyma transparent głoszący:
Fot. NACHO DOCE REUTERS
Uczestniczka marszu dziwek trzyma transparent głoszący: "Jestem człowiekiem, nie kanapką"
Ulicami czterech miast - Cardiff, Newcastle, Glasgow i Edynburga - przeszły setki dziewczyn i kobiet, które uważają, że społeczeństwo wini za przemoc seksualną nie mężczyzn, ale "stringi i kobiety, które je noszą". Niektóre uczestniczki były na pół nagie, a na ciele wypisały sobie słowo "dziwka" (slut) - podaje "Guardian".

"To mężczyźnie powiedz, żeby nie gwałcił"

Na czele demonstracji niosły transparenty: "Przestań mi mówić: 'Nie pozwól się zgwałcić'. Powiedz mężczyźnie, żeby nie gwałcił" oraz "Mój strój nie jest jeszcze zgodą!". Organizatorki odnoszą się do niewypowiadanego wprost, ale powszechnie panującego przekonania, że często ofiara gwałtu jest "sama sobie winna". - Kobiety mają prawo ubierać się, jak chcą i nie mogą być z tego powodu atakowane - grzmiało z megafonów.

- Zostałam zgwałcona, gdy miałam 18 lat. Bałam się pójść na policję. Wiedziałam, co powiedzą - wyznała 26-letnia uczestniczka demonstracji. - I co powiedzieli? - zapytała dziennikarka ''Guardiana''. - Żebym potraktowała to jako życiowe doświadczenie.

Uczestniczki marszu podkreślają, że sprawcami gwałtów są najczęściej osoby dobrze znane kobietom.

"Miałem tego nie mówić... nie ubierajcie się jak dziwki"

- Marsz dziwek to krzyk dzikiej, mało kobiecej wściekłości, zrywający z tradycyjnymi stereotypami związanymi z płcią, które wydają się ostatnio bardziej solidne i irytujące niż kiedykolwiek - pisze w "Guardianie" Tanya Gold.

Według niej, wszystko zaczęło się w 24 stycznia tego roku, kiedy w jednej ze szkół w Toronto policjant Michael Sanguinetti podczas wykładu dla dziewcząt, o tym jak unikać przemocy seksualnej, powiedział: "Powiedziano mi, żeby tego nie mówić, ale żeby nie paść ofiarą gwałtu, kobiety powinny unikać ubierania się jak dziwki."

Wybuchł skandal. Dla Sonyi Barnett i Heather Jarvis, obecnych na wykładzie, był to nie pierwszy raz, gdy funkcjonariusz państwowy winą za akt przemocy seksualnej obarczył kobietę. 3 kwietnia dwie Kanadyjki zorganizowały pierwszy "marsz dziwek". Ulicami Toronto przeszło wtedy kilka tysięcy kobiet.

Feministki podzielone w opiniach

Manifest brzmiał: "Jesteśmy zmęczone wyzywaniem nas od dziwek, ocenianiem nas przez naszą seksualność. Tracimy w ten sposób poczucie bezpieczeństwa. Decydowanie o własnym życiu seksualnym nie oznacza zgody na agresywne zachowania. Nikt nie powinien mylić radości z seksu z prowokowaniem do napaści seksualnej."

- Czy rozbieranie się to najlepszy sposób, by zaprotestować przeciwko gwałtom? - zastanawia się felietonistka "Guardiana". Ruch skupiony wokół marszu dziwek podzielił anglosaskie feministki. Część uważa, że demonstrując pod etykietą "dziwek" kobiety nie osłabiają stereotypu. Inne doceniają ruch, bo może on odczarować słowo "dziwka".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 10
  • 7
  • 3
  • 2
  • 5
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    32 głosy

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (161)

  • avatar

    chocolate86

    0

    a moze, po prostu, niech mezczyzni, ktorych na pokuszenie wodzi stroj kobiety, zaloza burki i spuszcza wzrok

  • avatar

    asaofetida

    Oceniono 2 razy 0

    puuchatku ale gwalty zdarzaja sie nie tylko tym skapo ubranym....wiec nie w tym problem lezy jak kobieta sie ubiera ale w tym, ze niektorzy mezczyzni nie umieja kontrolowac wlasnej seksualnosci...

  • avatar

    puuchatek

    Oceniono 2 razy 0

    Drogie panie, to NAPRAWDĘ nie jest takie proste. OCZYWIŚCIE że strój nie USPRAWIEDLIWIA gwałciciela. OCZYWIŚCIE że fakt noszenia przykrótkiej spódniczki nie usprawiedliwia molestowania - tak samo, jak noszenie na wierzchu pełnego portfela nie usprawiedliwia próby kradzieży. Co nie zmienia faktu, że nikt rozsądny pełnego portfela na widoku nie nosi - i to wydaje się być dla każdego oczywiste. Dlaczego więc w tym przypadku jest inaczej?..

    Kiedy idę ulicą i widzę pannę z bardzo krótkiej spódniczce spod której wystają stringi i w bardzo skąpym topie to co najwyżej pomyślę sobie: "O, jaka ładna dziewczyna". Albo pomyślę sobie: "Moim zdaniem to zbyt wyzywający strój na ulicę". I tyle. I nic więcej z tego nie wyniknie.

    Ale musicie zrozumieć, że świat nie składa się z samych porządnych facetów (tak samo zresztą, jak z samych porządnych kobiet). Że są też inni - może gorzej wychowani, może prymitywni, może w nałogu alkoholowym, może nawet seksoholicy. Że są ludzie (mężczyźni też) z problemami psychicznymi powodującymi (na przykład) osłabienie mechanizmów samokontroli. I tak dalej, i tak dalej.

    OCZYWIŚCIE, że to nie jest "usprawiedliwienie". OCZYWIŚCIE że gadanie że dziewczyna była "sama sobie winna" bo się tak a nie inaczej ubrała to głupota.

    Ale jeśli (nie daj Boże) zdarzy wam się na swojej drodze spotkać faceta psychicznie chorego, niezrównoważonego, pijanego - czy po prostu s...syna - na którego Wasz seksowny strój podziała i który Was zgwałci, to - jak sądzę - fakt że była to wyłącznie jego wina nic nie zmieni w Waszym bólu i poniżeniu.

    Więc może jednak warto się nad strojem zastanowić - dokładnie tak samo, jak zastanawiam się nad tym gdzie trzymam portfel kiedy idę przez "gorszą" dzielnicę? Nie dlatego, aby jakkolwiek usprawiedliwiać złoczyńcę, ale dla własnego bezpieczeństwa?...

  • avatar

    najlepszy.formoza

    Oceniono 2 razy 0

    U nas na wsi mnie ma problemu 14 latka za wzięcie jej na dyskotekę i kupienie paru drinków chetnie daje dupy w samochodzie mnie i mym kolegom.Prosi tylko żeby nikomu nie mówić żesmy ją we czterech rypali.A 15 latka jak chce kasy na njabola dla chłopaka to idzie do wujka jak nie ma cioptki i robi mu loda za kase lub daje dupy.

  • avatar

    asche_zu_asche

    Oceniono 2 razy 0

    pendrek, twoja awersja do feminizmu jest dla mnie mało istotna. Ofiarami gwałtu mogą być również dzieci i mężczyźni.

    Gwałt jest aktem przemocy nie namiętności.
    Zgwałcił, bo chciał zaspokoić żądzę przez zadanie bólu ofierze i upokorzenie jej, nie dlatego że się podniecił czysto fizjologicznie. Zgwałcił, bo w dzieciństwie mógł być sam wykorzystywany i seks kojarzy mu się nierozerwalnie z okrucieństwem. Zgwałcił, bo jest narcyzem i nie wierzy, że kobieta ma prawo mu odmówić.

    Uważasz, że więźniowie gwałcący kolegów z celi robią to z pożądania i są homoseksualni?
    Twierdzisz, że mężczyzna gwałci, bo taką ma fizjologię? Albo że gwałt jest wymysłem feministek?

    EOT

  • avatar

    pendrek_wyrzutek

    Oceniono 1 raz -1

    gupek-wioskowy: "Najwięcej gwałtów dokonują mężowie na żonach. Czasem obie strony nie są tego świadome. A wszystko przez nieuctwo w tej sprawie."

    Dla ideologów czy ideolożek feminizmu sama instytucja małżeństwa
    jest gwałtem i "patrarchatem". "Ofiary" ucisku i strona "uciskającą"
    (czyli mężczyźni) muszą być "uświadomieni".

    Współczesny feminizm jest częścią rewolucji kulturalnej
    co ma na celu stworzenie nowego człowieka i nowego
    utopijnego społeczeństwa. Bolszewizm poniósł porażke,
    więc próbuje się innych metod.

  • avatar

    dodatkowo_zwracam

    0

    Z tego co pamiętam do takich marszy często przytulali sie nasi posłowie. Nie widać tam kogoś z wiejskiej?

  • avatar

    pendrek_wyrzutek

    Oceniono 2 razy 0

    s.bullfinch: "na ile gwałt wynika z podniecenia a na ile z agresji jest specyficzne w każdej sytuacji... a typu jaki reprezentuje gwałciciel."

    W przeciwieństwie do kobiet mężczyźnie NIE SĄ W STANIE mieć stosunku
    bez podniecenia i pożądania.

    Kobiety owszem, albo z chęci przypodobanie sie mężczyźnie, albo
    w celach kontroli i dominacji. Dlatego feministki dokonują tej
    projekcji swoich prawdziwych politycznych pragnień dowodząc, że nie rozumieją
    mężczyzn i że mają kłopoty z własną seksualnością.

  • avatar

    pendrek_wyrzutek

    Oceniono 1 raz 1

    asche_zu_asche: "\mój post nie ma nic wspólnego z feminizmem, tylko kryminologią."

    To jest po prostu fałsz. Współczesny feminizm jest nastawiony
    na rewolucję klulturalną. Celem jest przedstawienie relacji
    między mężczyzną i kobietą jako relacji władzy gdzie ofiarą
    jest kobieta a uciskającą stroną jest mężczyzna.

    Tradycyjna rodzina jest czymś co ma być usunięte
    w imie walki z "patriarchatem". Prawdziwi gwałciciele
    są tu tylko pretekstem.

    asche_zu_asche: "To jest fakt, że masowo gwałci się na wojnach i w więzieniach. Bo gwałt to akt kontroli i dominacji."

    "Bo"? W czasie wojny sa masowe grabieże, czy to znaczy, że grabież nie
    jest motywowana chciwością tylko walką o kontrolę i idominację?

  • avatar

    s.bullfinch

    Oceniono 1 raz -1

    sex z partnerką - owszem jest napędzany namiętnością, żądzą i podnieceniem. Gwałt oprócz wymienionych (o ile w ogóle) jest napędzany przez agresję i potrzebę dominacji, pokazania siły - pytanie tylko w jakich proporcjach. A to na ile gwałt wynika z podniecenia a na ile z agresji jest specyficzne w każdej sytuacji... a typu jaki reprezentuje gwałciciel.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Wiadomości dnia

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!

Infografika