Clinton: Otoczenie Kaddafiego myśli o przekazaniu władzy

Otoczenie Muammara Kaddafiego rozważa "możliwość przekazania władzy" - oświadczyła Sekretarz Stanu USA Hillary Clinton na konferencji prasowej w Abu Zabi. W stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich odbyło się spotkanie Międzynarodowej Grupy Kontaktowej do Spraw Libii.
- Ludzie zbliżeni do pułkownikowi Kaddafiego kontaktują się z różnymi ludźmi. Mamy świadomość, że rozmowy te dotyczą, między innymi, możliwości przekazania władzy. Nie ma jednak pełnej jasności co dalszego ciągu - stwierdziła szefowa amerykańskiej dyplomacji po spotkaniu w Abu Zabi.

- Wspólnota międzynarodowa musi te kontakty otoczenia Kaddafiego ocenić i upewnić się co do nich, gdyż dotyczą wielu różnych rozmówców - zaznacza. - Światowe potęgi powinny rozpocząć trudną, ale niezbędną pracę z oboma stronami konfliktu. Muszą próbować doprowadzić do jakiegoś rodzaju przekazania władzy, gdyż jest to potrzebne - uważa Hillary Clinton.

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (4)
Clinton: Otoczenie Kaddafiego myśli o przekazaniu władzy
Zaloguj się
  • druz_2

    Oceniono 1 raz 1

    Rezolucja nr 1973 Rady Bezpieczeństwa ONZ z marca tego roku zezwoliła na użycie siły w celu ochrony ludności cywilnej przed atakami wojsk wiernych M. Kaddafiemu - tyle suchy fakt - teraz:
    "Komplet noży " jako nagroda dla tego, który udzieli informacji czym różni się "rebeliant - powstaniec " libijski od cywila - poza ewentualnym posiadaniem widocznej broni ?
    Ta sama rezolucja udzieliła zgody na mordowanie cywilów jako "skutku ubocznego" bombardowań obiektów o "znaczeniu militarnym " - to taki eufemizm pozwalający rozwalić niemal wszystko...
    Ta rezolucja również, dzieli cywilów libijskich na lepszych i gorszych - pierwsi to ofiary reżymu i ludobójstwa - czyniący z Kaddafiego zbrodniarza wojennego, drudzy to "wypadek przy pracy", czyli "akceptowalne straty" lub - jak kto woli - ilość mieszcząca się w granicach dopuszczalnego błędu...
    Chętnie też przeczytam rozsądnego wytłumaczenia mi ewidentnej sprzeczności jaką jest rezolucja, o której wspominam i zasada nr 7 dotycząca członkostwa w ONZ a mówiąca o "NIE WTRĄCANIU SIĘ W WEWNĘTRZNE SPRAWY KRAJU CZŁONKOWSKIEGO" - przypominam, że Libia nadal jest członkiem ONZ ( wylecieli chwilowo, tylko z Rady Praw Człowieka przy ONZ ) .
    Jeżeli konflikt Libijski nie jest konfliktem czysto wewnętrznym (wojna domowa), to czym jest ?
    Agresorzy winni być zaproszeni na " długa wycieczkę " do Hagi a tam jakiś Moreno -
    Ocampo, czy inna del Ponte zacytują im stosowne paragrafy ...
    Chyba, że ... Orwell miał rację, że "wszystkie zwierzęta są równe, lecz są zwierzęta równiejsze" - wtedy ok, lecz dajcie sobie spokój z "morałami"
    From Poland with love madame...

  • yerry46

    Oceniono 1 raz 1

    Nie bede komentowal roli jaka odgrywa ta "mediatorka" z piekla rodem, bo same palce na klawiaturze bezwiednie wyklikuja bluzgi (co zaraz w mece wymazuje). Uwazam, ze gdyby ta cyniczna megiera wygrala z Obama nominacje i zostala zwyciezca ostatnich wyborow prezydenckich, dzisiaj pol swiata stalo by w ogniu wojny, a ofiary liczono by nie w tysiacach ale setkach tysiecy. Oczywiscie wystepowala by na wszystkich forach z galazka oliwna w jednei, a choragiewkami w barwach USA i ONZ w drugiej. To, ze tak sie nie stalo, jest eufemistycznie zwane "mniejszym zlem"! Niech to wystarczy za komentarz wystapienia tej chorobliwie ambitnej "mediatorki". Pozostaje nam zacisnac zeby i "cieszyc sie" tym skromnym szczesciem w nieszczesciu (jakim niewatpliwie jest dramat Libii)!

  • druz_2

    Oceniono 1 raz 1

    "Światowe potęgi powinny rozpocząć trudną, ale niezbędną pracę z oboma stronami konfliktu".
    "Obudziła się królewna " - cholera ...
    Światowe potęgi miały obowiązek od początku rozpocząć tę trudną pracę ponieważ obligują je do tego zapisy Karty Narodów Zjednoczonych - więc żadnej łaski nie robią.
    "Przekazanie władzy jest potrzebne - argument równie powalający jak "bo tak ! "
    Komu jest ono potrzebne ?
    Do dzisiaj nie wiemy kogo NATO wspiera bombardując Libię - powinno się wierzyć, że ludność cywilną - tak głoszą, tylko czy na pewno ?
    Zwolennicy Kaddafiego to również cywile, nie wiemy kogo realnie wspiera większość Libijczyków - zwyczajnie nie wiemy...
    Może jest tak, że chcemy im zafundować demokrację i nie można ogłosić, że większość ( fundament demokracji ) jest za pułkownikiem - a więc ?
    Oczernia się Kaddafiego nagłaśniając zbrodnie jego wojsk w Benghazi, czy Misracie zapominając, ze są skutkiem działań rebelii - innymi słowy gdyby nie rebelia nikt nie ostrzeliwałby i nie blokował Misraty - tak, czy nie ?
    Z tego co wiem ( jeżeli się mylę proszę mi to wytknąć ) Libia od 1955r. jest członkiem ONZ i obecnie nie jest zawieszona w swoich prawach , a więc podlega "ochronie " zapisów KNZ a tam "stoi jak byk", że kraj członkowski ma prawo zwalczać zbrojną opozycję wobec legalnych władz tego kraju - mało tego - ma prawo poprosić o pomoc w zwalczaniu tejże "rebelii" inne kraje członkowskie...
    Ma również prawo do pomocy w przypadku, gdy drugiej stronie pomocy takiej udzielono - wnioski pozostawiam myślącym...
    Kaddafi poprosił o taką pomoc ? - nie wiemy czy poprosił, nie wiemy czy mu odmówiono...
    Poprosił za to na pewno o pilne zwołanie Rady Bezpieczeństwa - nie mógłby tego zrobić będąc zawieszonym w prawach członka ONZ - no i zwołano RB przy ONZ i uchwalono, że pomoc polegać będzie na...bombardowaniu Libii.
    USA poprzez swoją H.Clinton bezczelnie manifestuje swoją pogardę do zapisów prawa, które same stanowiły...
    Nikomu nie przeszkadzał los "cywili" libijskich do czasu rebelii, która jest głównym winowajcą "katastrofy humanitarnej " w tym kraju - świadomie manipuluje się faktami, myli się skutki z przyczynami, przemilcza działania rebeliantów ( zwykłego pospolitego ruszenia", które nieoczekiwanie dostało wiatr w żagle ze strony NATO, które nigdy niczego nie czyniło "za darmo".
    Wszystko to śmierdzi - głównie ropą , a zaraz potem g****m.

  • now-a1

    Oceniono 1 raz 1

    pani HC czeka na śmierć Kaddafiego i popierających go.A wspólnota międzynarodowa nie ma nic do gadania.Oj,strasznie by było gdyby wygrała wybory

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX