TokFm >  Świat

Katastrofa TU-134 w Rosji. Nawigator samolotu był pijany?

zsz
24.06.2011 , aktualizacja: 24.06.2011 11:30
A A A Drukuj
Miejsce katastrofy Tu-134, Karelia, Rosja AP Photo Miejsce katastrofy Tu-134, Karelia, Rosja
Główny nawigator samolotu, który rozbił się kilka dni temu pod Pietrozawodskiem, był pod wpływem alkoholu - podaje serwis lifenews.ru. Stężenie alkoholu we krwi 50-letniego Amana Atajewa wynosiło od 0,8 do 1 promila - wynika ze wstępnych badań rosyjskich lekarzy sądowych.
Tupolew z 52 osobami na pokładzie leciał z Moskwy do Pietrozawodska.
fot. kadr z telewizji Wiesti
Tupolew z 52 osobami na pokładzie leciał z Moskwy do Pietrozawodska.
- Badanie wykazało, że Atajew był pijany. W krwi innych członków załogi nie wykryto alkoholu - poinformowała osoba znająca śledztwo. Serwis lifenews.ru zwraca uwagę, że nawigator był m.in. odpowiedzialny za obliczanie wysokości lotu i lądowanie. 50-letni Atajew był doświadczonym nawigatorem, miał wylatanych ponad 13 tys. godzin, głównie na maszynach typu TU-134.

Okazuje się także, że żaden z członków załogi nigdy wcześniej nie lądował na lotnisku w Pietrozawodsku. - Trudne warunki pogodowe, ciemności i nieznany teren mogły spowodować, że piloci nie byli w stanie zorientować się w trudnej sytuacji - uważają ich koledzy.

Tu-134 rozbił się w poniedziałek o godz. 23.40 czasu lokalnego (godz. 21.40 czasu polskiego). Runął na drogę w pobliżu miejscowości Biesowiec, w odległości ok. 700 metrów od lotniska w Pietrozawodsku. Po uderzeniu w drogę rozpadł się na wiele części i stanął w ogniu. Maszyna należała do rosyjskich linii lotniczych RusAir. Leciała z Moskwy.

Na pokładzie znajdowały się 52 osoby. 45 osób zginęło, siedmioro przeżyło. Część z nich dzięki natychmiastowej reakcji znajdujących się w pobliżu ludzi.

Błąd pilota przyczyną tragedii?

Przyczyny katastrofy nie są znane. Wiadomo jednak, że Tu-134 podchodził do lądowania w trudnych warunkach meteorologicznych, w deszczu i mgle. Kontroler lotu, który prowadził samolot z ziemi, utrzymuje, że nakazał załodze odejście na drugi krąg, jednak kapitan zdecydował, iż posadzi maszynę na własne ryzyko. O błędzie pilota jako najbardziej prawdopodobnej przyczynie wypadku mówił też wicepremier Rosji Siergiej Iwanow.

Katastrofa tupolewa w Rosji. Kilkadziesiąt ofiar. "Straszny widok"


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (2)

  • avatar

    now-a1

    0

    nawet rosyjscy piloci nie latają po wypiciu alkocholu.Zwykła ściema!

  • avatar

    maaac

    0

    To oczywiście kłamstwo jak względem gen. Błasika.
    To wina helu i Putina.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Wiadomości dnia

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!

Infografika