TokFm >  Świat

Norweska policja szuka polskiego dziecka. Odbił je Rutkowski

wg, PAP
29.06.2011 , aktualizacja: 29.06.2011 18:35
A A A Drukuj
- Norweska policja poszukuje polskiego dziecka, które zniknęło w nocy z domu norweskiej rodziny zastępczej w Oslo - podaje polonijny portal Emito.net. Do odebrania dziecka tymczasowym rodzicom i przekazania go rodzinie w Polsce przyznał się detektyw Krzysztof Rutkowski.
O akcji Rutkowskiego napisał portal emito.net
Fot. emito.net
O akcji Rutkowskiego napisał portal emito.net
Dziewięcioletnia Nikola, której polscy rodzice mieszkają w Norwegii, trafiła do norweskiej rodziny zastępczej za sprawą gminnej organizacji praw dziecka i opieki Barneverntjenesten w Oslo.

Według portalu Emito.net mała Nikola została odebrana polskiej rodzinie 30 maja. Jak podaje portal, norweska instytucja uznała, że w polskim domu dzieje się coś niepokojącego, skoro dziewczynka jest "smutna i osowiała".

Nikola zsunęła się na lince z okna

Powodów umieszczenia Nikoli w norweskiej rodzinie zastępczej nie chciała ujawnić Vibeke Bonne Oyri z organizacji Barneverntjenesten. Jest ona zaskoczona i wstrząśnięta zniknięciem dziecka z norweskiej rodziny. - Nie będę tego komentować - powiedziała.

Sprawą polskiej dziewczynki zajęła się norweska policja, która poszukuje jej w całym kraju.

Tymczasem do odebrania polskiego dziecka z domu norweskiej rodziny przyznał się detektyw Krzysztof Rutkowski, który działał na zlecenie polskich rodziców. - Nikola miała telefon i była w stałym kontakcie z rodzicami (...). Zsunęła się na lince z okna. Została przejęta i bezpiecznie dostarczona do Polski - relacjonuje akcję polonijnemu portalowi Krzysztof Rutkowski.

"Nasz obywatel złamał norweskie prawo"

Sprawa dziewięciolatki znana jest kierownikowi wydziału konsularnego polskiej ambasady w Oslo, gdzie wcześniej zgłosiła się polska rodzina. - Rodzice zostali poinformowani, co mogą zrobić i jakie mają prawa. W tego typu sprawach przekonujemy, aby (ludzie) współpracowali ze stroną norweską, aby się nie bali. Norwegia to demokratyczny kraj. Polacy mają prawo do adwokata, tłumacza, a na norweskich stronach internetowych jest formularz w języku polskim - powiedział konsul RP w Oslo Marek Pędzich.

Dyplomata twierdzi, że oficjalnie nic nie wie o akcji detektywa Rutkowskiego. Polskie MSZ nie brało udziału w akcji odebrania dziecka. - W tej konkretnej sytuacji wygląda na to, że nasz obywatel złamał norweskie prawo. To przykra sprawa, ale to prywatna decyzja tej rodziny - dodał Pędzich. - Zawsze powtarzam, że jeśli ktoś decyduje się tu mieszkać (w Norwegii) i płacić podatki oraz posyła dziecko do szkoły, powinien wcześniej poznać obowiązujące tu prawo - podkreślił polski konsul.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    62 głosy

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (9)

  • avatar

    wincentymarchlewski

    0

    "Zawsze powtarzam, że jeśli ktoś decyduje się tu mieszkać (w Norwegii) i płacić podatki oraz posyła dziecko do szkoły, powinien wcześniej poznać obowiązujące tu prawo."

    Po prostu ku... ręce opadają...

  • avatar

    acc4

    0

    U nas można dziecko głodzić, lać kablem od żelazka i pozwalać molestować dziadkowi lub szwagrowi przez lata. Jak to się wyda, żyją tym przez krótki czas media,a potem wszystko wraca do normy. Bogobojna polska rodzina to grunt.

  • avatar

    alfredxyz

    0

    "powinien wczesniej poznac obowiazujace tu prawo". BEZPRAWIE A NIE PRAWO!!!!!!!!!

  • avatar

    koloratura1

    Oceniono 3 razy 3

    Tym razem - brawo, Rutkowski!

  • avatar

    radosiu

    Oceniono 4 razy 4

    a jeśli Polskie władze nie są w stanie pomagać Polakom za granicą w skuteczny sposób, to niech się wypchają i dobrze że Rutkowski tym razem nie spaprał!

  • avatar

    old.european

    Oceniono 1 raz -1

    Najlepiej zostac u siebie w kraju, gdzie pewne rzeczy, dziwne gdzie indziej, sa normalne.

  • avatar

    werter54

    Oceniono 6 razy 4

    Piekna akcja. No, chociaż raz Rutkowski nie pokpił sprawy. Ta Norwegia czy Szwecja to tez na swoj sposób są to kraje totalitarne. Z taką sama łatwością byly zabieranie dzieci do panstwowych sierocincow w nazistowskich Niemczech i w stalinowskiej Rosjii. No i mamy znow powtorke z historii. W dzisiejszych krajach sklandynawskich rodzice w sprawie wychowania dzieci nie maja praktycznie nic do do powiedzenia . Wystarczy byle donos od "życzliwego" ze dziecko jest zle traktowane i juz dzieciaka masz z głowy. A na głowie prokuratorow i ciąganie po sądach. Ale spoko, u nas tez wkrótce będzie to samo. A właściwie to już sie zaczyna. Było juz wiele takich przypadkow ze dzioecko zabrali dlatego ze np. "w domu nie było posprzątane". Albo "z powodu biedy".

  • avatar

    j4s4

    Oceniono 5 razy 3

    Pora postawić tamę urzędasowskiej samowolce! Jeżeli nie umówili sie na spotkanie z rodzicami smutnej dziewczynki to nie mają sie o co wymadrzać! Takie durne prawo powinno być jasno potepione na forum UE! Przesada i nadgorliwość godne potępienia! Rutkowski nareszcie zrobił coś dobrego!

    • avatar

      dhondrub

      0

      norwegia nie jest w UE

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Wiadomości dnia

Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!

Infografika