Brytyjska policja: Znalezione ciało należy do Polaka porwanego w Londynie

Szczątki znalezione pod koniec kwietnia na polu w pobliżu Northampton w środkowej Anglii, należą do 27-letniego Polaka porwanego w Londynie we wrześniu 2010 roku - poinformowała Metropolitan Police.
Tożsamość mężczyzny udało się potwierdzić dzięki testom DNA. Ofiara to 27-letni Andrzej K., który zaginął w stolicy Wielkiej Brytanii dziesięć miesięcy temu.

Porywcze żądali okupu

Andrzej K. wyszedł z domu w dzielnicy Stamford Hill około godziny 8 rano, 18 września ubiegłego roku. Twierdził, że idzie jedynie do pobliskiego sklepu po zakupy.

Wkrótce po jego zniknięciu partnerka Polaka otrzymała żądanie okupu. Pieniądze zostały przekazane porywaczom. K. jednak nie uwolniono. 21 września telefony ustały. Wtedy kobieta zawiadomiła policję. Mimo poszukiwań, Andrzeja K. nie udało się odnaleźć.

Ludzkie szczątki

25 kwietnia tego roku przechodzień spacerujący z psem znalazł ludzkie kości na jednym z pól w Rothersthorpe, koło Northampton. Badania genetyczne potwierdziły, że szczątki należą do porwanego Polaka. Sekcja nie wykazała jednoznacznie przyczyny jego śmierci.

Policja rozpoczęła postępowanie w sprawie morderstwa. W związku z zabójstwem zatrzymano 22-latka. Podejrzewa się go o uprowadzenie i zabicie Andrzeja K. Po przesłuchaniu mężczyzna został jednak zwolniony bez postawienia zarzutów.

Niewiadomych jest wiele

Policja nie wskazuje jeszcze motywów uprowadzenia. - Do tej pory nie udało nam się ustalić, w jaki sposób doszło do porwania Andrzeja. Zazwyczaj nie wychodził z domu o tej porze, więc być może umówił się z kimś na spotkanie, a ten ktoś zaaranżował uprowadzenie - mówi inspektor Jacqueline Sebire prowadząca śledztwo.

- Wierzymy, że ofiara została zamordowane niedługo po tym, jak ustały telefony od porywaczy - dodaje. Apeluje też o pomoc. - Prosimy każdego, kto posiada informacje lub był świadkiem podejrzanych sytuacji w dniu zaginięcia Polaka w Stamford Hill lub później w Rothersthorpe o kontakt z policją.

Prośba o pomoc Polaków

Wszystkie osoby, które mogą pomóc w dochodzeniu, proszone są o kontakt po numerem 004420 8358 0200.

Można też zostawiać wiadomości w języku polskim na poczcie głosowej numeru 004420 8358 0305. Do wszystkich, którzy wybiorą ten sposób kontaktu, oddzwoni policjant mówiący po polsku.

Szlakiem graffiti przez Miami [ZDJĘCIA]>>
Kliknij, by obejrzeć galerię

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM