Sarah Palin jako niepokonana w filmie-reklamówce [WIDEO]

"The Undefeated" - film dokumentalny o Sarah Palin, mimo fatalnych recenzji, był w pierwszym weekendzie wyświetlania chętnie oglądany. Amerykański box office podaje, że w pierwszych dniach film zarobił 75 tys. dolarów, co jak na dokument jest sporą kwotą. Dzięki temu film trafi do szerszej dystrybucji na terenie całego kraju. Trudno jednak liczyć, by wyniósł Palin na prezydencki fotel.
Reżyserem "The Undefeated" ("Niepokonana") jest Stephen K. Bannon. Znany z konserwatywnych poglądów twórca wyłożył na produkcję filmu milion dolarów. Te pieniądze mają wesprzeć Palin przez zbliżającą się kampanią wyborczą. Bannon, swego czasu finansista w banku Goldman Sachs, ma już na koncie filmy dotyczące polityki.

Jest autorem dokumentu o prezydencie Reaganie "In the Face of Evil", a także "Generation Zero" - filmu o Tea Party - amerykańskim ruchu społecznym, którego nieformalnym przywódcą jest właśnie Sarah Palin.

"Sygnał do ataku"

Co ciekawe, w trwającym dwie godziny filmie nie występuje sama Palin. Czasem słychać tylko jej głos, a o prawdopodobnej kandydatce na prezydenta wypowiadają się jej przyjaciele i współpracownicy. Jednak jak podaje portal Real Clear Politics, to Palin miała brać czynny udział w aranżowaniu spotkań i zadawaniu im pytań, a tym samym stać za produkcją filmu. Interlokutorzy opowiadają o karierze amerykańskiej polityk z Alaski, interpretują jej kluczowe decyzje, takie jak choćby rezygnację Palin ze stanowiska gubernatora stanu w 2009 r., pomimo że termin zakończenia kadencji upływał dopiero rok później.

Mimo, że z ust Palin nie padła jeszcze jednoznaczna deklaracja o starcie w wyborach prezydenckich, Stephen K. Bannon nie ma wątpliwości, że powinna ona stanąć w szranki z Barackiem Obamą. - Ten film to sygnał do ataku. Zróbmy trochę hałasu już na początku - powiedział reżyser.



Wyborcza reklamówka

O rozgłos może być jednak trudno, bo choć film zarobił w pierwszym weekend projekcji niemal 75 tys. dolarów, to trudno znaleźć jego temat choć jedną pozytywną recenzję. "Pierwszym problemem jest już tytuł filmu. Kreuje on z Palin niezwyciężoną bohaterkę swoich czasów, a przecież nie kto inny jak ona właśnie przegrała prezydencki wyścig w 2008 r." - pisze krytyk portalu Roll Call.

Na niezwykle wpływowym portalu Rottentomatoes film ma ocenę zerową, co oznacza, że żaden z dziesięciu krytyków nie ocenił filmu pozytywnie. Większość określiła dokument jako po prostu reklamę lub coś, co leży niedaleko żywotów świętych. "To dwugodzinna reklama telewizyjna przypominająca tylko film dokumentalny" - pisze wprost Anna Merlan z "The Village Voice".

Jeszcze jeden film

"The Undefeated" może mieć zresztą nie tylko przeciwnika w postaci nieprzychylnych krytyków. Nick Broomfield kończy właśnie prace nad kolejnym filmem poświęconym Palin. Z pierwszych informacji wynika, że reżyser nie klękał przed posągiem polityk z Alaski.

Wiadomo też, że Broomfield w celu skreślenia sztychu o Palin pofatygował się m.in. do jej rodziców, przyjaciół, współpracowników. Wśród tych ostatnich są też i tacy, którzy o byłej gubernator mają niekoniecznie pozytywne opinie.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny