Raport Millera: dokument, tłumaczenia i załączniki [CZYTAJ]

Raport Millera jest już dostępny. Oto jego pełna treść, tłumaczenia i załączniki:
RAPORT MILLERA - język polski : Źródło 1>> | Źródło 2>> | Źródło 3>> (plik może się ładować kilkadziesiąt sekund)

ZAŁĄCZNIKI - język polski>>

*************************

RAPORT MILLERA - język rosyjski>>

ZAŁĄCZNIKI - język rosyjski>>

RAPORT MILLERA - język angielski>>

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Raport Millera: dokument, tłumaczenia i załączniki [CZYTAJ]
Zaloguj się
  • konrad.ludwik02

    0

    Nie wiem - może słabo przyduszam przyciski na kompie, ale w załącznikach nie znajduję:
    1) Transkrypcji rozmów i komunikatów w kokpicie uzupełnionej i poprawionej (?) przez Centralne Laboratorium Kryminalistyczne Komendy Głównej Policji w W-wie oraz Instytut Ekspertyz Sądowych im. Prof. Jana Sehna w Krakowie, a przecież wg Komisji są tam istne rewelacje na których oparto Raport.
    2) Informacji o przyczynę fatalnej jakości zapisu rejestratora rozmów.
    3) Treści ostatniej rozmowy Braci Kaczyńskich przez służbowy telefon satelitarny Tupolewa, czy rozmawiali na temat konsekwencji opóźnienia lotu i docelowym lotnisku?
    4) Co się stało z telefonem satelitarnym, czy zażądano od Rosjan jego zwrotu?
    5) Po co właściwie Gen. Błasik poszedł do kokpitu, skoro piloci zwyczajnie realizowali program lotu? Czy przechodząc przez salonkę Pana Prezydenta rozmawiał z nim, pewnie się już nie dowiemy ...
    Nie znajduję też uzasadnienia dla twierdzenia członków Komisji, uzasadniających "zbyt późne przejście na sterowanie ręczne po zauważeniu, że nie działa automat odejścia, iż do tego potrzeba ok. 5 sekund i w tym czasie Tupolew znalazł się już na wysokości 50, 40 metrów", skoro Tupolew na wysokości decyzyjnej 100 metrów przebywał wg rosyjskiej transkrypcji 7,4 sekund i potem zaczął się szybko obniżać aż do 20 m (6,5 sekund). Zatem czasu na przejście do sterowania ręcznego i odejścia na drugi krąg - wg polecenia rosyjskiego - było na wysokości decyzji DOSYĆ, niezależnie od tego jakim wysokościomierzem się kierowano!!!
    Nie rozumiem też twierdzenia jednego z ekspertów, jakoby Tupolew nie podchodził do lądowania, lecz schodził do wysokości decyzyjnej, skoro wypuścił podwozie i lampy, uruchomił mechanizację skrzydeł itd!
    Z jakiego fragmentu zapisu rejestratora wynika, że Nawigator odczytywał wskazania wysokościomierza radarowego? I że akurat Gen Błasik odczytywał wskazania wysokościomierza barycznego: przekrzykiwał Nawigatora, ale 3 (!) mikrofony ogólne kokpitu tego nie odnotowały?
    Zagadka za zagadką w tym Raporcie, a wszystkie jednostajnie wskazują na jedno: brak nacisku na pilotów!!! Winę ponoszą zatem oni, nie żadne tam święte krowy.

  • przyganiacz

    0

    Raport Millera to heroiczna próba szukania przyczyn katastrofy, które możnaby przypisać innym.
    Niestety prawda jest taka jak w raporcie MAK, gdyż błędy wytknięte Rosjanom nie miałyby ŻADNEGO znaczenia, gdyby samolot nie zszedł PONIŻEJ DOPUSZCZALNYCH 100 METRÓW nad poziomem lotniska.
    Wszystko jedno po jakiej ścieżce i jakim kursem. Wszystko jedno, czy pas lotniska byłby ciemny, oświetlony świeczkami, czy megawatowymi reflektorami - do tego pasa w ogóle nie doleciano, by mogło to mieć znaczenie.
    Załoga, wbrew poleceniu kontroli lotniska, schodziła coraz niżej korzystając błednie z wysokościomierza radarowego, w oczekiwaniu na decyzję głównego pasażera o wyborze lotniska zapasowego.
    Nie doczekała się jej, gdyż główny pasażer okazał się całkowicie niezdolny do samodzielnego podjęcia właściwej decyzji w krytycznej sytuacji. W tym sensie nieżyjący prezydent Lech Kaczyński jest współodpowiedzialny za katastrofę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX