"Mentalność Sikorskiego jest mentalnością ministra PZPR". Po słowach szefa MSZ o Powstaniu

Szef MSZ napisał w sobotę na Twitterze: "Warto wyciągnąć lekcje także z tej narodowej katastrofy" i załączył link do strony krytyków wybuchu Powstania Warszawskiego. Wpis oburzył rzecznika PiS Adama Hofmana. Według niego minister "powinien gloryfikować trud powstania, bo przez ten trud mamy dziś niepodległą RP". - Mentalność Sikorskiego jest mentalnością ministra PZPR - stwierdził polityk PiS.
Zdaniem Adama Hofmana wpis szefa polskiej dyplomacji na Twitterze świadczy o tym, że "pasuje on dokładnie do systemu, który nazywał się komunizm". - Mentalność Radosława Sikorskiego jest mentalnością ministra PZPR - mówił poseł PiS w Poranku Radia TOK FM.



Hofman przyznał, że jest zaskoczony ewolucją poglądów min. Sikorskiego. - Wiem, w jakim otoczeniu przebywa - media donoszą, że w MSZ pracuje 200 byłych współpracowników SB. Ale, że przejął poglądy ludzi z tamtej epoki... - spekulował rzecznik Prawa i Sprawiedliwości.

Radek Sikorski napisał w sobotę na swoim koncie na Twitterze: Warto wyciągnąć lekcję także z tej narodowej katastrofy i odesłał do strony o Powstaniu Warszawskim. Oburzyło się PiS: - Słowa godzą w pamięć o Powstaniu Warszawskim.

"Polityczną odpowiedzialność ponosi Donald Tusk"

Adam Hofman pytany o kolejne dymisje po publikacji raportu Millera odpowiedział: "w tej sprawie polityczną odpowiedzialność ponosi Donald Tusk". - Premier, nie wiem, czy z braku odwagi, czy z rozmysłu, podjął grę z rosyjskim prezydentem na rozdzielenie wizyt. Czyli de facto przeciwko polskiemu prezydentowi. Ja będę ten dobry, który stanie z Rosjanami. A prezydent będzie tym złym, którego Rosjanie nie chcą - tak rzecznik PiS tłumaczył zachowanie premiera, który uczestniczył w uroczystościach katyńskich 7 kwietnia 2010 r.

Według posła PiS ani premier, ani komisja ministra Millera nie poradzili sobie ze "zdezawuowaniem rosyjskich kłamstw" na temat katastrofy smoleńskiej.

Zdaniem gościa TOK FM to rząd Platformy Obywatelskiej całkowicie odpowiada za sytuacje w 36. specpułku. - Do katastrofy smoleńskiej doszło po katastrofie samolotu CASA, która też miała miejsce za rządów Donalda Tuska. Przecież to był sygnał, że jest źle - tłumaczył Hofman.

Pytany przez Łukasza Grassa o to, że to za czasów rządu PiS-u z pułku wożącego ViP-ów odchodzili doświadczeni piloci odpowiedział skromnie: "wiem, że za powodzie też odpowiada Jarosław Kaczyński, a za trąby powietrze Adam Hofman".

"Trzeba wyjaśnić kilka wątków"

Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości powtórzył, że zupełnie nie jest zadowolony z ustaleń polskiej komisji badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej. - Zapowiedzi Jerzego Millera były takie, że to będzie raport, który dowali Polakom. I dowalił. Strona rosyjska został potraktowana łagodnie. Byłem już jakiś czas temu zdruzgotany, że w tym pojedynku, który wydał nam MAK, część polskich polityków - w tym min. Miller - zagrała po stronie rosyjskiej - powiedział Hofman.

Na poparcie swej tezy stwierdził, że w polskim raporcie nie ma ustaleń dotyczących tego, że kontrolerzy z wieży w Smoleńsku pytali przełożonych z Moskwy o decyzję w sprawie polskiego samolotu. - Przyszła odpowiedź - nie zamykać lotniska - dodał poseł Hofman.

Polityk oczekuje, że w końcu wyjaśnionych zostanie kilka wątków dotyczących katastrofy z 10 kwietnia 2010r. - Dlaczego na dwie sekundy przed kontaktem z ziemią doszło wyłączenia wszystkich przyrządów? Ja jestem ciekawy, dlaczego 15 m nad ziemią cały system samolotu przestał działać - mówił Adam Hofman.

O Powstaniu Warszawskim na Twitterze "Minister znów wsiada na konika i galopuje...">>

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (59)
"Mentalność Sikorskiego jest mentalnością ministra PZPR". Po słowach szefa MSZ o Powstaniu
Zaloguj się
  • najlepszy.formoza

    Oceniono 15 razy 15

    Powstanie Warszawskie to była nie tylko głupota, ale i zbrodnia - tak
    uważał generał WŁADYSŁAW ANDERS. I dodawał, że było to "największe
    nieszczęście dla Polski". I że leżało ono jedynie w interesie Niemców
    i bolszewików.
    Od tego czasu minęło 66 lat i nic się nie zdarzyło, co by tę ocenę
    mogło podważyć. Anders, dorzucę jeszcze, oceniał, że ci, którzy
    Powstanie wywołali, "gen. KOMOROWSKI i szereg innych osób" powinni
    stanąć przed sądem.
    Ciekaw jestem, co by było, gdyby zjawił się na rocznicowych
    uroczystościach ku czci Powstania i powtórzył te słowa? Jak
    zareagowaliby ci wszyscy zgromadzeni, pełni patriotycznego
    samouwielbienia?
    Czy w ogóle by je zrozumieli?
    A przecież Powstanie skończyło się bezprzykładną klęską.
    Militarną, polityczną, i moralną.
    Tych liczb nigdy dosyć - straty Niemców wyniosły 1,5 - 2 tys.
    zabitych.Straty powstańców to 9,7 tys. poległych i 5-7 tys. zaginionych.
    Do tego Niemcy podawali, że wymordowali 180-200 tys. cywili. To znaczy
    kobiet,dzieci, starców... Jeden Niemiec - stu Polaków.
    Zderzenie tych liczb to jak uderzenie pałką w głowę. O jakiej walce
    mówimy? Te 63 dni to była masakra miasta. Warszawę pacyfikowały
    oddziały złożone z kryminalistów - i otrzymały znakomitą okazję, by
    dać upust swoim instynktom.
    To nie jest fajna wojna, gdy mordowane są 11-letnie dzieci.
    Nawet jak się ładne o niej śpiewa piosenki.
    W naszej cywilizacji armię tworzy się po to, by broniła swych
    obywateli.
    To jest jej obowiązek. Jak więc trzeba ocenić dowódców, którzy
    wywołali bitwę, nie licząc się z tym, że wiodą na zatracenie nie
    tylko swych żołnierzy, ale i kobiety, i dzieci, których powinni
    bronić?
    Zapytam najbardziej delikatnie: czy czuli spoczywające na nich brzemię
    odpowiedzialności? Czy w ogóle rozumieli, że coś takiego istnieje?
    Te pytania nasuwają mi się również wtedy, gdy widzę jak co niektórzy
    byli powstańcy, panowie po osiemdziesiątce, prężą się do kamer, i ze
    swadą opowiadają gdzie walczyli, jak strzelali. O cywilach nawet się nie
    zająkną. Dalej tacy sami, niefrasobliwi, narcystycznie w siebie
    zapatrzeni, jak 67 lat temu...
    Jerzy Stefan Stawiński, autor scenariusza do "Kanału", najlepszego filmu
    o Powstaniu, parę miesięcy przed swą śmiercią mówił mi, że on na te
    uroczystości nie ma siły chodzić. "Wprowadziłem do kanałów 70
    osób,wyprowadziłem dwie. Wszystko skończyło się w gó...e. Czym tu
    się chwalić?"
    Rozbrajające są powojenne relacje autorów Powstania. Nie uzgadniali go z
    aliantami zachodnimi, bo CHURCHILL mógłby przeszkodzić. Mój Boże, jest
    II wojna światowa, trwa zażarty bój, a tu jakaś część robi swoje...
    "Gdybym wiedział - to słowa z kolei gen. PEŁCZYŃSKIEGO - że Rosjanie
    nie wejdą i nie będą działać na korzyść Warszawy, tobym 1 sierpnia
    walki nie podejmował". Znaczy się, mieliśmy generała, który ufał
    Stalinowi. I wierzył, że przyjdzie z pomocą powstaniu, które
    politycznie skierowane było przeciwko niemu.
    Stalin był tak wku...ony wybuchem powstania ze przez godzine opierdałał
    w rozmowie telefonicznej Rooswelta ze on walczy z Niemcami,miliony Rosjan
    ginie na polu walki,na ziemiach polskich padło ich juz 200 tysięcy a
    "sojusznicy" wywołuja mu na linii frontu w Warszawie którą już miał
    zajmować antyrosyjskie powstanie !
    Byłtak wku...ony ze powiedział Roosweltowi że zrywa antyniemiecką
    koalicje,zawiera pokój z Hitlerem,przerywa marsz na Berlin i więcej juz
    ani jeden żołnierz rosyjski nie zginie na froncie w walce z Niemcami.
    Po rozmowie ze Stalinem Rooswelt był tak wku...ny ze przez godzine
    opie...ł Churchila ŻE BEZ JEGO WIEDZY I ZGODY pozwolił polaczkom na
    rozpoczęcie powstania w Warszawie w przeddzień zajęcia Warszawy przez
    Rosjan. Że on osobiscie ponosi wine za wystąpienie Stalina z koalicji ! I
    że jak jest taki mądry ŻE BEZ JEGO WIEDZY I ZGODY wywołuje
    antyrosyjskie powstania na NAJWAZNIEJSZEJ LINII FRONTU to USA przerywają
    walke z Niemcami i koncentruja się na Pacyfiku,na walce z Japonią !

  • bezspokoju

    Oceniono 13 razy 13

    Panie Hoffman, może odniósłby się Pan do swoich częstych i niezwykle agresywnych wypowiedzi na każdy temat. To, że jest Pan posłem i jednocześnie politycznym smarkaczem, nie upoważnia jeszcze Pana do pouczania Narodu, Pana Prezydenta i Pana Premiera. Póki co, proponuję uczyć się szacunku do wyżej wymienionych.

  • first.tb

    Oceniono 12 razy 12

    Wiecie co? Ja już mam dosyć. Już nie mogę słuchać tych politycznych kłótni na każdy możliwy temat, tego wymądrzania się pisiorów, jakby zjedli wszystkie rozumy niezależnie od wieku i doświadczeń życiowych (patrz Hofman), tego dowalania każdemu, kto ma choć odrobinę inne zdanie... Marzę, żeby zniknęli ze sceny politycznej niczym Lepper!

  • malgorzata_posnik

    Oceniono 14 razy 12

    Zgadzam się z p. min. R. Sikorskim. Jestem warszawianką od 4 pokoleń. W powstaniu straciłam matkę, wujka i dziadka oraz dobytek osobisty rodziców i całe miasto. Byli cywilami, nie walczyli, przeżyli 5 lat okupacji - łapanki, rozstrzeliwania uliczne itp. Czy ktoś zastanowił się nad losem podobnych do mnie dzieci? Mój brat cioteczny, który walczył w pułku Baszta na Mokotowie, jest podobnego zdania o swoich dowódcach, którzy użyli ich do własnych celów.

  • czytelnik52

    Oceniono 12 razy 12

    A. Hofman czyni wszystko, by z kundelka stać sie rasowym ratlerkiem Kaczyńskiego. Jednak na takie miano jak narazie zasługuje niezastapiony R. Czarnecki.
    Wszyscy inni jak Błaszczak, Hofman, Brudziński, perukarz Suski i inni, będą jedynie kundelkami.

  • dosad

    Oceniono 12 razy 12

    Ja jeszcze nie słyszałam, żeby A. Hofman powiedział coś mądrego. Przecież on w ogole nie jest zdolny do racjonalnego myślenia-on jest, jak robot, zaprogramowany na propagande pisowska i nic wiecej. Kompletnie się nie zgadzam z poglądem Hofmana odnoszacym się do oceny min. Sikorskiego i trochę rozumu trzeba mieć, żeby zinterpretować właściwie słowa ministra odnoszące się do Powstania Warszawskiego a kompletnie pozbawiony jest tego cennego przymiotu Hofman, kiedy dopatruje się u ministra mentalności PZPR. Ja raczej więcej komunistycznych nawyków i metod komunistycznych dostrzegam u wodza PIS i jego najwierniejszego z wiernych żołnierza Hofmana. Boże broń nas od takich polityków!

  • wojtekd38

    Oceniono 11 razy 11

    Zginelo 250 tys niewinnych osob a AK ocow bylo tylko 30 tys. Umarlo 2 milionowe miasto ze swoja wspaniala historia. Nowak Jezioranski przwiozl z Londynu zakaz wybuchu Powstania ale panowie wiedzieli lepiej. Dowodca AK Okregu Warszawa General LASZCZ byl przeciwny i podal sie do dymisji Zginal kwiat inteligencji i narodu. PO co ? Zeby pulkownikowie dorobili sie szlifow generalskich i pomachali szabelkami bo nigdy nie dowodzili na wojnie .Tak ocenil ich General ANDERS> To byl HOLOCAUST WARSZAWY.

  • j4s4

    Oceniono 13 razy 11

    A pan AH ma mentalność Ludowego Komisarza! Powstanie Warszawskie zakończyło się katastrofą dla miasta jego mieszkańców! Tego nie można inaczej podsumować! Cel jakiemu miało służyć nie mógł być osiągnięty bo wymagał współdziałania z tymi, przeciwko którym był wymierzony to znaczy z Armią Czerwoną. Nie zmienia to jednak faktu że powstanie było pełnym poświęcenia i bohaterstwa zrywem w obronie honoru narodu. Z punktu widzenia wojskowych, planujących operację zorganizowanego wojska w liczbie równej uzbrojonym powstańcom nie miała ona szans na powodzenie bez chociażby realnego zagrożenia dla Niemców, z zewnątrz! I po to aby tą walkę można było właściwie oceniać, musi ona nazywać się POWSTANIEM!

  • litrahalf

    Oceniono 13 razy 11

    Z bredni, które opwiada ten człowiek, jego wodzyk, Macirewicz i inni pisowcy wynika, że z całą pewnościa należy zbadać wątki psychiatryczne. Powinno nimi zająć miedzynarodowe konsylium lekarzy psychologów na czele, którego stałby jakiś poważany, koniecznie amerykański, psychiatra.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX