"Nietakt". Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego komentuje wpis Sikorskiego

Według Jana Ołdakowskiego wpis min. Sikorskiego może być próbą wywołania dyskusji na temat Powstania Warszawskiego. - Ale nietaktowny jest moment - mówił w TOK FM dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego. Ołdakowski przypomniał też pomoc jakiej udzielał minister placówce. - Zdobył dla nas dokumentację samolotu Liberator, za co jestem mu bardzo wdzięczny -podkreślał.
- Żyjemy w wolnym kraju i bardzo dobrze, że toczy się dyskusja o ważnych wydarzeniach. Że one są żywe i wywołują emocje. Nietaktowne wobec powstańców było to, że ta wypowiedź ukazała się przededniu Narodowego Dnia Pamięci Powstania Warszawskiego uchwalonego przez Sejm - komentował Jan Ołdakowski sobotni wpis min. Sikorskiego.

Według dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego słowa ministra można traktować jako rozpoczęcie debaty nad słusznością decyzji podjętej przez dowództwo AK. - Ale nietaktowny jest moment - podkreślał w TOK FM. Ołdakowski stwierdził też, że "to oskarżenie (określenie PW jako katastrofy - red.) jest zbyt emocjonalne".

"Bardzo nam pomógł"

Dyrektor muzeum z rezerwą oceniał słowa Radosława Sikorskiego. Ale przypomniał też, że szef MSZ angażował się w działalność placówki. - Kilka lat temu min. Sikorski bardzo pomógł nam, zdobywając dokumentację samolotu Liberator, za co jestem mu bardzo wdzięczny - mówił Jan Ołdakowski.

Zdaniem gościa TOK FM dyskusję wokół zasadnością wybuchu Powstania Warszawskiego można traktować jako debatę nt. "zbrojnego oporu" w ogóle. - Jak głosi legenda w latach 80. Sikorski jako korespondent w Afganistanie, sam miewał karabin w ręku. Wydaje się więc, że nie odmawia on prawa zbrojnego sprzeciwu przeciwko totalitaryzmowi. Wydaje mi się, że może kwestia dotyczy sposobu przeprowadzenie takiej walki.

W 1944 roku zbrojny sprzeciw był jedyną możliwością oporu

Według Ołdakowskiego dyskutując i spierając się o powstanie nie można zapominać, jak wyglądało życie w Warszawie w 1944 r. - To było miasto od pięciu lat okupowane, gdzie zlikwidowano getto i wywieziono 600 tys. ludzi, których od razu zabito. Warszawa była miastem, w którym co tydzień odbywały się łapanki i uliczne egzekucje. To było miasto, w którym działał zbrodniczy totalitaryzm, którego celem była fizyczna eliminacja Polaków. Zbrojny sprzeciw był jedyną możliwą formą oporu, bo nie można było przecież przeprowadzić wyborów - mówił dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.

O Powstaniu Warszawskim na Twitterze? "Minister znowu wsiada na konika i galopuje...">>

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (35)
"Nietakt". Dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego komentuje wpis Sikorskiego
Zaloguj się
  • wojtekd38

    Oceniono 13 razy 9

    Powstanie Warszawskie to HOLOCAUST narodu polskiego. Zginelo 250 tys ludzi i umarlo 2 milionowe miasto. Dowodcy wyslali mlodych ludzi z butelkami z benzyna przeciw czolgom i regularnej armii . Rzad w Londynie byl przeciwny o czym swiadczyl Nowak Jezioranski ale Panowie Dowodcy wiedzieli lepiej. Dowodca Okregu AK Warszawa General LASZCZ byl przeciwny i podal sie do dymisji.To ON jest Bohaterem a nie Ci Dowodcy na Powazkach. Chwala poleglymn bo ich smierc byla niepotrzebna a zginal KWIAT INTELIGENCJI.

  • jo5348

    Oceniono 11 razy 7

    Drogi panie dyrektorze muzeum,

    kiedy jak nie w rocznice zdarzeń poruszać problem ich sensu? Potem są zaraz inne rocznice i inne dyskusje, więc dajmy spokój: data chociaż jest "a propos".
    Podzielam pogląd Sikorskiego i bardzo dobrze, że znów ktoś to poruszył.
    Pańska "rezerwa" nie dziwi, wszak funkcja zobowiązuje. Mimo to doceniam spokojny ton pana wypowiedzi, tak różny od hurrapatriotyczno... a raczej ksenofobicznych okrzyków oburzenia ze strony pisowskivch jastrzębi, z którymi wszelka polemika jest niemożliwa, daremna i mocno nieprzyjemna.

  • rbik53

    Oceniono 10 razy 6

    .... mówienie prawdy jest nietaktem....
    ....powtarzanie nieprawdy jest dobre.....
    .....historia Polski powinna być dobra i dlatego trzeba dobrze młodych uczyć z dobrych podręczników, niech gnoje dobrze znają zwycięskie Powstanie Warszawskie i inne nasze nad wyraz udane powstania....

  • yellowsnow2

    Oceniono 4 razy 4

    Podejrzewam, ze malo kto wie o Powstaniu Sejnenskim a to jedno z trzech, ktore Polacy wygrali. I smutne jest to, ze najwieksza wage przywiazujemy do tych powstan, w ktorych odnieslismy calkowita kleske.

  • krypta.w

    Oceniono 8 razy 4

    Panie Sikorski ma pan całkowitą rację.

  • druz_2

    Oceniono 8 razy 4

    Pewnie, że nietakt - jakby to wyglądało później w CV pana Ołdakowskiego - były Dyrektor "Muzeum Katastrofy" ?...

  • a2zdzich

    Oceniono 3 razy 3

    Słucham teraz wypowiedzi pana Rafała z Warszawy w szkle i całkowicie się z nim zgadzam "od kiedy słowo katastrofa jest obelżywe dla kogoś, na pewno walka powstańców była czynem bohaterskim, ale dla m. Warszawy i narodu na pewno było katastrofą". Przez samo słowo katastrofa Sikorski nie odmawia prawa czynu zbrojnego przeciw okupantowi. Natomiast mówi o ewidentnej prawdzie o przywódcach powstania, którzy wysyłając młodzież nieuzbrojoną na dobrze uzbrojone wojsko okupanta

  • sferk9

    Oceniono 2 razy 2

    Dla mnie nie ulega wątpliwości, że rozpoczecie powstania było absolutnie nieodpowiedzialne -nie bez kozery gen. Anders twierdził, że odpowiedzialnych za nie należałoby postawić przed sądem wojennym. Bohaterstwo walczących to inna sprawa, ale też wcale nie bylo tak pieknie po polskiej stronie, jak się to dziś przedstawia: stosunki ludność - powstańcy, różne służby typu policyjnego a walczący... Było bardzo różnie; dziś wszystko przedstawia się jednostronnie, "ku pokrzepieniu serc". Ale to nieprawda, jak w każdej propagandzie.

  • pan-kabak

    Oceniono 2 razy 2

    Panie Dyrektorze! A kiedy z Pańskiego Muzeum, które skądinąd cenię, będziemy mogli się dowiedzieć np. tego, że Warszawa nie była przewidziana do akcji Burza i z tego powodu przez miesiące poprzedzające powstanie wywożono z niej broń do oddziałów leśnych? Kiedy choćby w jednej sali spotkamy się z krytycznymi opiniami na temat powstania, np. opinią gen. Andersa albo opinią żołnierzy AK, którzy opracowali książkę polecaną przez min. Sikorskiego.

    I jeszcze jedno: wątpliwości nie dotyczą walki zbrojnej w ogóle, nie słyszałem, żeby min. Sikorski był pacyfistą. Wątpliwości dotyczą wydania bitwy w sytuacji, w której nie ma szans zwycięstwa, na własnym terenie, wśród własnej ludności cywilnej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX