Rogozin: "Ciekawe, ilu naszych zabił Sikorski"

pc
08.08.2011 , aktualizacja: 08.08.2011 10:03
A A A Drukuj
Radek Sikorski w Afganistanie. Jedno ze zdjęć, które umieścił na facebooku ambasador Rosji przy NATO. fot. radeksikorski.pl Radek Sikorski w Afganistanie. Jedno ze zdjęć, które umieścił na facebooku ambasador Rosji przy NATO.
Na profilu Dmitrija Rogozina, rosyjskiego ambasadora przy NATO, pojawiło się zdjęcie ministra Radosława Sikorskiego z podpisem "Ciekawe, ilu naszych zabił" - donosi "Rzeczpospolita". -To działanie jest po prostu głupie - komentuje przewodniczący komisji spraw zagranicznych Sejmu Andrzej Halicki. Rogozin znany jest z kontrowersyjnych wypowiedzi, zwłaszcza odnoszących się do ministra Sikorskiego.
Radek Sikorski w Afganistanie. Jedno ze zdjęć, które umieścił na facebooku ambasador Rosji przy NATO.
fot. Archiwum Discovery Historia
Radek Sikorski w Afganistanie. Jedno ze zdjęć, które umieścił na facebooku ambasador Rosji przy NATO.
Jak donosi "Rzeczpospolita", na profilu Dmitrija Rogozina, ambasadora Rosji przy NATO i przywódcy nacjonalistycznej partii "Rodina" pojawiły się zdjęcia Radosława Sikorskiego z lat 80-tych, z kałasznikowem i lornetką, brodą i w "pakolu" na głowie z podpisem "ciekawe ilu naszych zabił". Jak donosi gazeta, pod wpisem znajduje się kilkadziesiąt, zazwyczaj agresywnych w stosunku do Polski i ministra, komentarzy.

Dziś na Twitterze Rogozin znowu skomentował afgańską przeszłość Ministra Sikorskiego - Co to za dziennikarz, który w czasie ataku mudżahedinów opróżnia trzy magazynki kałasznikowa - napisał.

Halicki: "Wpisy na facebooku nie są czymś poważnym, ale działanie Rogozina było po prostu głupie"

- Choć wpisy na Facebooku czy Twitterze z definicji nie są czymś bardzo poważnym, to takie działanie Rogozina jest po prostu głupie - powiedział "Rzeczypospolitej" Andrzej Halicki, przewodniczący komisji spraw zagranicznych Sejmu. - Można je nawet nazwać prowokacyjnym. Nie sądzę jednak, aby miało ono wywrzeć wpływ na stosunki polsko-rosyjskie.

- To, że Rogozin dokonał takiej manifestacji, dowodzi moim zdaniem, że naprawdę chce już niedługo wrócić z Brukseli do Moskwy i stanąć tu na czele nacjonalistów - skomentował w rozmowie z "Rz" publicysta Dmitrij Babicz z RIA-Nowosti. - Musi więc wkupić się w łaski tych środowisk. A nie jest to proste, bo choć długo uchodził za nadzieję nacjonalistów, to zarazem parokrotnie bardzo ich zawiódł, obiecywał im rzeczy, których nie dotrzymywał. Dlatego teraz tym bardziej musi im pokazać, że jest twardy - dodał.

- Jestem pewien, że tego wpisu Rogozin nie uzgadniał z nikim z MSZ, on jest w ogóle znany z tego, że mało co z kimkolwiek uzgadnia - uważa Babicz.

MSZ: Rogozin jest znany z takich wypowiedzi

Rogozin jest znany z kontrowersyjnych wypowiedzi, często skierowanych w Polaków, a zwłaszcza Radka Sikorskiego. Po ostrej reakcji ministra na wspólne, rosyjsko-białoruskie ćwiczenia wojskowe przy granicy z Polską stwierdził, mając na myśli Sikorskiego, że "do nogawki Rasmussena przyczepiła się wielka liczba politycznych karłów".

- To nie pierwszy taki przypadek, Rogozin znany jest z podobnych wypowiedzi. Było ich tyle, że w pewnym momencie przestaliśmy je komentować - powiedział "Rzeczypospolitej" polski MSZ.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    60 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (18)

  • avatar

    kwapek-3

    Oceniono 1 raz 1

    Nasze "wolne" media rozpisują się szeroko o Rogozinie, a nie czytałem nigdzie, dlaczego premier D. Tusk powołał kogoś takiego na stanowisko ministra SZ. Jestem oczywiście pewien, że premier znał b. dobrze przeszłość ww. I tu jest pies pogrzebany. Jaki sygnał naszym sąsiadom, chciał dać premier taką nominacją?

  • avatar

    dodatkowo_zwracam

    Oceniono 1 raz -1

    Gdybym był złosliwy odpowiedziałbym "Za mało!". Patrząc na poziom ludzi reprezentujących Rosję w Europie wnioskuję, ze jeszcze 1000 lat potrwa zanim Rosja wyjdzie z czarnej doopy.

  • avatar

    kamilakarabasz

    Oceniono 1 raz 1

    a swoją drogą, to ciekawe, ilu pan minister ubił. Może się pochwali i zaplusuje u części wyborców. he he, tylko co na to naczelny gajowy - pierwsza lufa III RP!

  • avatar

    kamilakarabasz

    Oceniono 1 raz 1

    @wondizadu

    Wiesz, żyjemy mitami powstań, legendą AK i podobnymi absurdami, więc aby móc z czystym sumieniem zajmować ministerialne stanowisko w tym kraju, należy ubić jakiegoś "Ruska", a jeszcze lepiej, żeby był on "komuchem", wtedy prawicowy salon powinien piać z zachwytu. Nie można przecież zapominać, że początkowo Sikorski był ministrem Agenta z Odessy. Ciekawe, czy ten się przestraszył, że ma pod nosem niemal rasowego afgańskiego taliba, który pewnie bez mrugnięcia okiem, zgodnie z tradycją plemienną, wymierzyłby mu sprawiedliwość za działalność papy Rajmunda.

    Zabawny ten kraj: ministrowie są najemnikami, premierzy agentami albo śpiochami. Polska Republika Bananowa!

  • avatar

    wondziadu

    Oceniono 1 raz 1

    On tam strzelał sobie tak dla rozrywki, jako dziennikarz ? Czy był najemnikiem? Co do ministrów PO, to ministrowie: spraw zagr. , obrony , edukacji , (sprawiedliwości ?) , msw i gospodarki. Oni wszyscy mają odchyły psychiczne. Poprzedni minister gospodarki, Gomułka to rozsądny i logiczny gość dlatego i chyba został zwolniony (a raczej sam odszedł).

  • avatar

    passtorian

    Oceniono 2 razy 2

    Nareszcie widzimy jak wyglada polski Talib.

  • avatar

    czarna.beata

    Oceniono 2 razy 0

    tylu ilu musiał!!!na wojne po to sie własnie idzie by zabijac...

  • avatar

    tadeusz_mazowsze

    Oceniono 6 razy 4

    Pan Sikorski, jest równie złym szefem MSZ jak minister Fotyga.
    Dyplomacja w wykonaniu ministra Radosława Sikorskiego , to walnie cepem w zborze .
    Platforma wybrał najgorzej jak mogła, wybierając Sikorskiego, do tak delikatnej materii jaką jest dyplomacja, ale ich wybór i problem.
    Najlepszym człowiekiem do MSZ ze ścisłego kierownictwa PO, niewątpliwie byłby pan minister Bogdan Zdrojewski.

  • avatar

    druz_2

    Oceniono 3 razy -1

    I tak oto mamy kolejny przykład jak to wszystko jest względne i jak to punkt siedzenia decyduje o punkcie widzenia.
    A do pana Rogozina tylko jedno pytanie - naszych, czyli kogo? - "czerwonoarmistów", czy biednych rosyjskich chłopców, których Breżniew wysłał do Afganistanu bo poczuł się urażony? - tak, tak niewielu zdaje sobie sprawę z faktu, ze wojna w Afganistanie wybuchła ponieważ ówczesne władze tego kraju uraziły "króla" ówczesnego czerwonego imperium - żadne tam surowce, żadne cele strategiczne - to miała być zwyczajna kara za butę.

  • avatar

    fidelxxx

    Oceniono 7 razy 1

    Widzę tutaj bandę hipokrytów - piszą w internecie, że wszystkich "kacapów" należy wybić, a kiedy znalazł się dość odważny Sikorski, który w latach 80. to robił, pisze się o jego kompromitacji.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX