"Nadal poluję, ale nie strzelam. To jak picie piwa bezalkoholowego" [POSŁUCHAJ]

Ciągle chodzę na polowania, choć nie strzelam - przyznał w Poranku Radia TOK FM Bronisław Komorowski. Jak dodał rezygnacja przychodzi mu z trudem: - To trochę jak picie piwa bezalkoholowego.


- Czy ciągnie pana na polowanie? - spytała Janina Paradowska pod koniec rozmowy z prezydentem w Poranku Radia TOK FM. Tuż po wyborach prezydent obiecał, że nie będzie już polował - zrobił to po licznych apelach i krytyce ze strony organizacji broniących praw zwierząt. Jak deklarował, teraz chodząc po lesie strzela, ale z aparatu fotograficznego, który dostał od rodziny.

Dziś w TOK FM trochę zmienił wersję: przyznał, że choć nie zabija już zwierząt, to w polowaniach uczestniczy: - Ja uczestniczę w polowaniach i poluję. Robię to z moimi przyjaciółmi, , zięciem. Oni polują, ja towarzyszę.

Jak dodał, rezygnacja ze strzelania to dla niego duże poświęcenie: - Przyjęte ograniczenie kosztują mnie bardzo wiele. To trochę jak picie piwa bezalkoholowego.

Nawiązał też do swojej obietnicy sprzed roku: - Ja powiedziałem, że będę się starał na prośbę moich dzieci. Staram się już 1,5 roku - to trudne i ciężkie, bo każdy ma prawo do swoich pasji.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (85)
"Nadal poluję, ale nie strzelam. To jak picie piwa bezalkoholowego" [POSŁUCHAJ]
Zaloguj się
  • artur737

    Oceniono 9 razy 5

    Co to za pasja - mordowanie niewinnych zwierzat?

    Wstyd i sromota!

  • mercurossaurus

    Oceniono 11 razy 5

    Wgryza im się w szyję. Jak zwierzę przestaje się ruszać to dopiero odpuszcza. Potem jednym, prezyzyjnym ruchem ręki, czy może rękawa, krew z ust wyciera. Nie strzela.

  • maradix

    Oceniono 5 razy 3

    Wyjątkowo obrzydliwe hobby - zabijanie! Taniej i z pożytkiem lepiej polować na muchy, no i szanse są wyrównane...

  • krolik_po_berlinsku

    Oceniono 5 razy 3

    prawo do życia stoi ponad prawem do pasji

  • patriot1

    Oceniono 7 razy 3

    @swawolny_dyzio
    tu naprawdę nie chodzi o prawa zwierząt tylko o przyjemność z zabijania,o pasję jak się wyraził pan prezydent....udajesz głupiego zdaję się przywołując tu praczłowieka-nie zauważyłeś,że jaskniowiec nie mógł skoczyć do marketu po udko na rosół?
    pisanie jacy to myśliwi dobrzy rozczula doprawdy...karmią zwierzynę,aby mieli co zabijać ot i cała filozofia-filozofia prymitywu

  • prezeswalter

    Oceniono 4 razy 2

    ograniczony człowiek,ograniczone zainteresowania.

  • moominek9

    Oceniono 4 razy 2

    Każdy ma prawo do własnych zainteresowań/pasji o ile nie wyrządza krzywdy innym, w przypadku prezydenta-zabijanie zwierząt.
    Męska część rodziny Br.Kom. powinna wziąć z niego przykład i złożyć broń.

  • powiewamito

    Oceniono 4 razy 2

    Bill Clinton palił trawę ale się nie zaciągał...

  • evita.online

    Oceniono 4 razy 2

    Jeszcze cytat z forum myśliwych:
    "Z drugiej strony trzeba sobie powiedzieć, że dostrzeliwanej zwierzyny jest bardzo mało. Jeśli po strzale damy jej ten papierosik na dojście, to nie musimy się męczyć z szukaniem rannej sztuki. Można też skłuwać kordelasem, ale ilu myśliwych to potrafi?
    Ja znam dwóch, którzy chodzą na polowania z długim, przerobionym z bagnetu szweckiego kordelasem i naprawdę rzadko go używają. "
    Post usera szpicak
    www.forum.lasypolskie.pl/viewtopic.php?t=23625
    "Papierosik na dojście"- jak" humanitarnie"...
    P.S. Naprawdę boje się o psychikę człowieka, który znajduje przyjemność w zabijaniu zwierząt

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX