Wybory 2011. "To najnudniejsza kampania. Frekwencja będzie katastrofalnie niska"

Nudna - tak najczęściej oceniana jest kampania wyborcza. Efektem może być, zdaniem prof. Wiesława Władyki, "katastrofalnie niska frekwencja". Według Tomasza Lisa mielibyśmy wielkie powody do radości, gdyby zagłosowało ponad 40 proc. Polaków. Jacek Żakowski uważa, że kampania pokazała "wychowaliśmy sobie polityków, których nie pochłaniają realia i rzeczywistość".
- Tak nudnej kampanii nie pamiętam - przeraźliwie oczywistej, prowadzonej właściwie pro forma - zadeklarował w Poranku Radia TOK FM prof. Wiesław Władyka. A nuda może mieć odbicie we frekwencji 9 października. - Obywatelom jest potrzebna odporność na wylew tandety i populizmu. Ta kampania może nas tak przydusić i wynudzi, że frekwencja może być katastrofalnie niska - uważa publicysta tygodnika "Polityka".

Zdaniem Tomasza Lisa na niską frekwencję może mieć wpływ nie tylko wyjątkowo nudna kampania. - Po czterech latach tak nonsensownej polityki, gdy przez półtora roku zajmowaliśmy się katastrofą lotniczą, uważam, że frekwencja powyżej 40 proc. to byłby wynik fenomenalny. Bo nasza wytrzymałość testowana jest w nieprawdopodobny sposób - mówił redaktor naczelny tygodnika "Wprost".

Przypomnijmy, że w poprzednich wyborach parlamentarnych w 2007 r. głosować poszło 53,88 proc. uprawnionych. Wcześniej - w 2005 r. - frekwencja nieznacznie przekroczyła 40 proc.

"Nudne jak flaki z olejem"

Jak mówił prof. Władyka, niska frekwencja wyborcza pokaże, że "polityka oderwała się od życia". Sednem obecnej kampanii nie jest to, co powinno być najważniejsze. - Problem nie polega na tym, kto jaką reformę chce przeprowadzić, tylko o tym, kto wygra wybory. Czy wróci IV RP czy nie wróci - mówił komentator Poranka Radia TOK FM.

Zdaniem Jacka Żakowskiego miałkość kampanii - i polskiej polityki w ogóle - widać w dyskusjach i debatach. - Miałem straszliwą nieprzyjemność obejrzenia, po raz pierwszy w tej kampanii, telewizyjnej debaty nt. polityki społecznej. To było przerażające: tylko ćwierkanie, stękanie, rzępolenie. Kogo ludzie mają wybierać? Może wychowaliśmy sobie taką rasę polityków, których realia i rzeczywistość nie pochłania? - pytał publicysta.

Tomasz Lis zwrócił uwagę, że rozmowy i wystąpienia polskich polityków są dramatycznie przewidywalne. - Można dokładnie przewidzieć, jaka odpowiedź padnie. Rozmawiający i widzowie dokładnie widzą, kiedy polityk mówi prawdę, a kiedy łże jak pies. To nudne jak flaki z olejem - oceniał dziennikarz, który od lat przepytuje naszych polityków.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (46)
Wybory 2011. "To najnudniejsza kampania. Frekwencja będzie katastrofalnie niska"
Zaloguj się
  • slmako

    Oceniono 6 razy 6

    Frekfenca bedzie mala no to wrocinam juz V RP z ziobrem i fotyga, Wroca wiezienia wydobywcze, zacznie sie rozwalanie Powskich autostrad i stadionow bo to zrobilo PO. Zaczna sie kontrole nad wszystkim co zrobilo PO. Wpadniemy w awantury polityczne co dzien. A kanalia kaczuch juz sie odgryzie razem z kaminskim -szpiclem. Oj oj jak to dobrze ze ja tam nie mieszkam.
    Glosujcie na PIS albo zostancie na przyzbie to juz konus wam da popalic.!!

  • kambion

    Oceniono 4 razy 4

    Jaka tam katastrofalna.
    Ja choćby nie wiem co idę zagłosować.
    Jak powódź punkt wyborczy zaleje to przypłynę tam łódką!

    Wszystko żeby zagłosować przeciw siwemu sekciarzowi i rządom pupilków rydzola.

  • pffffiona

    Oceniono 4 razy 4

    tak, super, bo lepiej by było, żeby było ciekawiej - agresywniej, z przelewem krwi i kontrowersji. no tak, bo tylko takie sytuacje są ciekawe......

  • azeta7

    Oceniono 6 razy 4

    TO MY CHCEMY WYGRANEJ A NIE P.O. !!!
    Redaktorzy: T. Lis, J. Żakowski, T. Wołek, M. Olejnik, G. Miecugow i wielu waszych znakomitych kolegów. Czy Wy naprawdę nie potraficie rzeczowo, spokojnie, mądrze przeanalizować tego co dzieje się wokół wyborów?
    Ta „bujawka” badaczy opinii publicznej, krytykowane słabe wystąpienia premiera Tuska, brak rewolucyjnego programu P.O., miałkość kontrowania głupot PiS, praktyczne odejście od walki o frekwencję. Czemu to służy?
    To proste i logiczne – Platforma NIE CHCE wygrać tych wyborów!!! Bo i po co? Dla nich lepiej by wygrał PiS i nazajutrz wdepnął w powiększający się kryzys, w Polskę w budowie, w której długo się nie połapią i rozwalą do reszty to co się zaczyna składać jak klocki lego… PiS tego nie wytrzyma nawet roku, a jak przywali jeszcze Putinowi, Merkel, Sarkoziemu , całej UE to Naród wyniesie ich na Księżyc! Ale czy ktoś z Was policzy wtedy to co Polska i Polacy stracą na lata?
    O tym doskonale wie Tusk i sztab generalny P.O. Myślę, że również i Prezydent. A MY – Naród, co?
    To NAM Polakom zależy na tym żeby wygrała zdecydowanie Platforma. To My – Polacy chcemy w najbliższych latach dokończenia budów, dalszych pieniędzy UE, zgody z sąsiadami i odsunięcia na daleki, daleki plan szaleńców PiSu, którzy mogą tylko zadołować nas wewnątrz i na zewnątrz. To My - Polacy tak musimy rozegrać wybory byśmy 10 września nie narzekali i jęczeli. To My musimy doprowadzić do skończenia z rozgrzebanym krajem. Bardzo się mylę? Oby, ale o tym od dzisiaj powinniśmy debatować każdego dnia My sami, bez słuchania sztampowych wystąpień polityków!!!

  • zawist9.live

    Oceniono 3 razy 3

    Gdy sondaże pokazują, że PIS zbliża się do Platformy to oznacz to ni mniej ni wiecej że Polska
    zbliża się do katastrofy !

  • plugastwo_i_szumowina

    Oceniono 3 razy 3

    ciągnie do siebie...

  • plugastwo_i_szumowina

    Oceniono 3 razy 3

    dałoby popalić jakby wygrało...Zabroniliby mycia nóg i zębów. Bo ma być równość!

  • kosmiczny_swir

    Oceniono 5 razy 3

    Jaki jest sens wybierania kogokowliek, skoro kazdy robi to samo? Poza tym, politycy reprezentuja tak naprawde poziom przecietnego Polaka. Wsrod moich znajomych znam pelno ludzi takich jak nasi politycy. Zeby w Polsce bylo dobrze, trzeba najpierw zmienic mentalnosc Polakow.

  • j4s4

    Oceniono 3 razy 3

    Kampania jest nudna, bo zadania jaki czekają na przyszłych posłów są ... bardzo, bardzo trudne, i wbrew pozorom kandydaci zdaja sobie z tego sprawę. Nie wystarczy już przekładanie wirtualnych bejmów z jednaj tabelki do innej i to jest problem! Obiecywać można tylko jak wojenny premier Wielkiej Brytanii "krew,pot i łzy"!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX