Marcinkiewicz: Kaczyński nie dał mi żadnych wytycznych przy negocjacjach unijnych

- ?Boję się, że nie dasz rady? - usłyszałem od Jarosława Kaczyńskiego w czasie negocjacji obecnego budżetu unijnego - mówił były szef rządu PiS Kazimierz Marcinkiewicz. Na konferencji PO Marcinkiewicz przekonywał, że to rząd Tuska skuteczniej będzie negocjował budżet unijny.
Kazimierz Marcinkiewicz - premier pierwszego rządu PiS - opowiadał, jak negocjował obecny budżet unijny. Przed negocjacjami rozmawiał z Kaczyńskim. - Postawiłeś poprzeczkę bardzo wysoko. Boję się, że nie dasz rady - mówił mu wtedy prezes PiS. Marcinkiewicz wspominał też, że w czasie przygotowań i negocjacji unijnych pomagali mu Marek Belka, Aleksander Kwaśniewski i ludzie z MSZ.

Jestem tu, żeby zaświadczyć o prawdzie

- Jest mi niezmiernie przykro, że Jarosław Kaczyński mógł powiedzieć, że to jego rząd wynegocjował te środki - powiedział Marcinkiewicz. - Co prawda później się poprawił i przyznał, że to rząd Marcinkiewicza wynegocjował budżet, ale zaznaczył, że zrobił to zgodnie z jego dyrektywami - dodał. Premier pierwszego, rządu PiS podkreślał, że żadnych dyrektyw, czy wytycznych od Jarosława Kaczyńskiego wtedy nie otrzymał. Nie otrzymał też wsparcia.

- Jedyne co mi powiedział, to że mój plan jest zbyt ambitny. Mam to zapisane w swojej książce, którą pisałem wiele lat temu. Można to sobie sprawdzić - przekonywał Marcinkiewicz.

- Ja tu jestem, żeby zaświadczyć o prawdzie - powiedział. Marcinkiewicz mówił też o ekipie specjalistów, z którymi wspólnie negocjował w Unii. Podkreślił, że wszyscy z którymi wtedy pracował zostali prędzej czy później odsunięci ze swoich stanowisk w rządzie Prawa i Sprawiedliwości.

Kto dziś byłby ekipą Kaczyńskiego?

- Stawką w nadchodzących wyborach jest nie tylko to, kto będzie rządził Polską, ale też kto będzie negocjował środki unijne - powiedział Radosław Sikorski na wspólnej konferencji prasowej z Kazimierzem Marcinkiewiczem. Pytał, kto z potencjalnego rządu PiS mógłby negocjować budżet i na ile wiarygodna byłaby to grupa.

- Czy ekipa z PiS negocjująca budżet Unijny będzie równie skuteczna co Anna Fotyga i Antoni Macierewicz w czasie wyprawy do Stanów? - pytał Sikorski. Przypomniał, że zgodnie z zapowiedziami PiS, miała zostać wtedy przegłosowana uchwała Kongresu Stanów Zjednoczonych w sprawie Smoleńska, a "uganiano się za jednym senatorem".

Minister zaapelował także do prezesa PiS, aby udał się 2 października do Manchesteru na coroczną konferencję Europejskich Konserwatystów i Reformatorów i pomógł brytyjskiemu premierowi Davidowi Cameronowi przekonać tę partię do bardziej ambitnego budżetu unijnego.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (3)
Marcinkiewicz: Kaczyński nie dał mi żadnych wytycznych przy negocjacjach unijnych
Zaloguj się
  • przyganiacz

    Oceniono 6 razy 6

    "Minister (Sikorski) zaapelował także do prezesa PiS, aby udał się 2 października do Manchesteru na coroczną konferencję Europejskich Konserwatystów i Reformatorów i pomógł brytyjskiemu premierowi Davidowi Cameronowi przekonać tę partię do bardziej ambitnego budżetu unijnego."

    Taki sam efekt przyniósłby apel skierowany do ...kota Alika.

  • kuchel

    Oceniono 3 razy 1

    Dobrali sie jak w korcu maku - kaczor niczego nie potrafi (po za psuciem wszystkiego co sie da), Marcinkiewicz to lawirant pokroju Jakubiak i Kluzik.

  • tak-jest

    Oceniono 2 razy -2

    Marcinkiewicz ,to najmniej wiarygodna postać polityczna jak się pojawia.
    Każdy wie , że Marcinkiewicz nie był samodzielnym premierem , co podkreślał nawet Donald Tusk.
    Marcinkiewicz był pierwszym premierem,który tworzył rząd z Samoobrona i LPR czyli miał wicepremierów Giertycha i nieżyjącego Leppera. Kazimierz Marcinkiewicz miał w swym rządzie również ministra stanu Filipka, o manierach oborowego z PGR-u.
    Rząd Marcinkiewicza to przede wszystkim lepienie bałwanów ,studniówki itd.
    Kazimierz Marcinkiewicz posłusznie wykonywał wszystkie polecenia Jarosława Kaczyńskiego , dziś pali głupa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX