"SLD może być główną ofiarą wyborów" - Terlikowski dla TOKFM.pl

psm
04.10.2011 , aktualizacja: 04.10.2011 14:43
A A A Drukuj
Ryszard Kalisz i Grzegorz Napieralski (SLD) podczas konferencji Fot. Sławomir Kaminski / Agencja Gazeta Ryszard Kalisz i Grzegorz Napieralski (SLD) podczas konferencji
- Sojusz Lewicy Demokratycznej powinien zacząć się bać. Może stać się główną ofiarą wyborów - uważa Tomasz Terlikowski, naczelny Fronda.pl. - Po słabym wyniku będą musieli sobie odpowiedzieć na pytanie, czy jeszcze są potrzebni - dodaje.
Dr Tomasz Terlikowski, publicysta
Fot. Adam Kozak / AG
Dr Tomasz Terlikowski, publicysta
Dzisiaj prasa opublikowała dwa sondaże przedwyborcze - GfK Polonia dla "Rzeczpospolitej" oraz TNS OBOP dla "Gazety Wyborczej". Według obydwu pracowni różnica między największymi partiami cały czas jest znacząca - PO wygrywa zdecydowanie z Prawem i Sprawiedliwością. Sam premier Donald Tusk zapowiada zaś w "GW", żePlatforma wygra te wybory.

- I mówi to za wcześnie - uważa Tomasz Terlikowski, redaktor naczelny Fronda.pl. - W tej chwili jesteśmy w sytuacji, gdzie wybory wciąż się ważą. Moim zdaniem jest remis z lekkim wskazaniem na Prawo i Sprawiedliwość. Nie mówiłbym za wcześnie „hop”, gdybym był prezesem Platformy Obywatelskiej - dodaje.

Terlikowski przypomina, że sondaże często przewartościowały PO.

Kto może się bać? SLD. I Tusk

Zdaniem Terlikowskiego wyniki wyborów mogą okazać się niebezpieczne przede wszystkim dla Sojuszu Lewicy Demokratycznej - a to ze względu na partię Janusza Palikota. - Jeżeli do Sejmu wejdą SLD i Ruch Palikota, Sojusz będzie musiał szukać swojego miejsca. Spośród tych dwóch partii bardziej wiarygodny dla lewicowców wydaje się Ruch Palikota - podkreśla naczelny Fronda.pl. I podkreśla, że partia Janusza Palikota oparta jest tylko i wyłącznie na osobie lidera. Nie przekreśla to jednak jego szansy na zbudowanie sobie stałej pozycji na arenie politycznej.

- SLD powinno zacząć się bać - twierdzi Terlikowski. - Liderzy Sojuszu być może będą musieli sobie odpowiedzieć na pytanie, czy są jeszcze potrzebni.

Platforma może przeżyć wstrząs

Zdaniem publicysty można też rozważać scenariusze powyborcze, w zależności od zwycięskiej partii. - Jeżeli wygra PiS, to sytuacja Platformy będzie zależała od tego, jak bardzo przegra i kto wejdzie do Sejmu - jeśli będzie to odpowiednio dużo zwolenników Grzegorza Schetyny, to nie można wykluczyć przewrotu - podziału PO i przyłączenia się części posłów do koalicji z Prawem i Sprawiedliwością - uważa Terlikowski.

- Drugą możliwością jest oczywiście twarda opozycja na wzór tego, co robiła Platforma w latach 2005-2007 - kontynuuje redaktor Frondy. - To oznacza zmasowany ostrzał artyleryjski i - biorąc pod uwagę drugą falę kryzysu, która niedługo do nas dojdzie - wcześniejsze wybory.

A co, jeżeli PiS przegra? - Nic się nie dzieje. Nawet przy wygranej Platformy wynik partii Kaczyńskiego będzie lepszy niż poprzednim razem. Nie będzie więc powodu zmieniać prezesa. Może zaistnieją wewnątrzpartyjne rozgrywki, np. ktoś zostanie odsunięty, ale nie ma możliwości zmiany Jarosława Kaczyńskiego. Szczególnie, że nie widać na horyzoncie nikogo, kto by go mógł zastąpić - podsumowuje Terlikowski.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    18 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (60)

  • avatar

    scypio72

    0

    Kolesie w sejmie muszą trochę poczuć bat wyborców na plecach. Może do nich dotrze że trzeba się trochę wysilić bo jednak przychodzi moment że naród może tych panów rozliczyć.

  • avatar

    wieza_babel1

    0

    Pamiętacie kartki na mięso i cukier? A talony na benzynę? Nie? To głosujcie na SLD.
    Towarzysze wam przypomną stare czasy. PZPRowska nomenklatura juz to kiedyś Polakom zafundowała.

  • avatar
  • avatar

    limanowa2009

    Oceniono 1 raz 1

    Droga redakcjo - a kogo ten pan ma we Waszych władzach że jest tak usilnie promowany.
    Czyżby u Was był jakiś "kret"

  • avatar

    rys82

    Oceniono 1 raz 1

    A jeszcze co do SLD to przecież oni wprowadzili płatne (z budżetu państwa) lekcje religii w szkołach. Więc tym panom już podziękujemy.

  • avatar

    rys82

    0

    @ctz1

    Co to ma być za link - do czego? Ktoś sobie teorię wymyślił i gdyba, tylko używając przysłowiowego "bo tak". To ma być argument?

  • avatar
  • avatar

    boshary

    Oceniono 1 raz -1

    Terlikowski ze swoim zacietrzewionym wyrazem na twarzy doskonale komponuje się z sekta kaczyńskiego oni mają w oczach nienawiść.

  • avatar

    ctz1

    Oceniono 2 razy 0

    Jestem zdeklarowanym przeciwnikiem PiSu i Palikota ale to co wyczynia TVN 24 przekracza znamiona wszelkiego chamstwa i manipulacji medialnej i politycznej.
    Przed chwilą byłem świadkiem konferencji prasowej Palikota w małym kadrze ekranu, bo resztę zajmował … płonący dach w Legionowie.
    Palikot słusznie zaatakował TVN, że nie dopuszcza go do dzisiejszej debaty liderów.
    Konferencję po 3 minutach TVN nagle przerwała i zajęła się … bzdetami.
    Zgroza, a co Palikota ... jak we wstepniaku

    www.swiatowid.fora.pl/a-co-tam-panie-w-polityce,11/palikot-czyli-oferta-dla-lazikow-lajz-politycznych,612.html
    i dlatego głosuję na SLD co rozumnym .... też radzę :)

  • avatar

    rys82

    0

    @aa_6
    "Pamiętajmy, że PiS, SLD i Ruch Palikota wielokrotnie przepuściły już w kampanii wyborczej nasze podatki, obiecując mnóstwo rzeczy za darmo lub obniżając ich koszty."

    Ale brednie niczym nie poparte. Proszę się zapoznać z analizą programów/obietnic fundacji Leszka Balcerowicza:
    wyborcza.pl/wybory2011/1,115569,10396151,Drogie_partyjne_obiecanki.html
    Jak widać Ruch Palikota nie obiecuje rzeczy za darmo jak inne partie! I jako jedyna parta chce oszczędzać, dzięki temu nie skończymy jak Grecja, czy inne kraje idące w ich kierunku...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX