Sierakowski w TOK FM: Ja szefem SLD? Nie jestem zainteresowany

Sławomir Sierakowski nie bierze poważnie spekulacji, by to on stanął na czele Sojuszu Lewicy Demokratycznej. - Dzisiaj nie jestem tym zainteresowany - mówił w TOK FM. Sierakowski chwalił Palikota i zapewniał, że po wyborczej klęsce większa od Sojuszu jest już jego ?Krytyka Polityczna?.
Na razie kolejni liderzy Sojuszu zapewniają, że nie będą ubiegać się o stanowisko szefa partii. Po Grzegorzu Napieralskim takie deklaracje składali: Ryszard Kalisz, Leszek Miller czy Aleksander Kwaśniewski. Pojawiły się opinie, że nowy szef Sojuszu mógłby wzorem francuskim być wyłaniany w partyjnych prawyborach. Wśród potencjalnych kandydatów na to stanowisko media wymieniały między innymi szefa "Krytyki Politycznej".

SLD? Czy ta partia istnieje?

W TOK FM Sierakowski mówił, że nie jest zainteresowany przywodzeniem Sojuszowi: - Ja już miałem rozmaite w życiu propozycje. Z różnych stron. I jestem dość sceptyczny jeśli chodzi o to, co życie publiczne wymaga od polityka. Ono niestety raczej zmusza do zachowań, w których jakoś się nie widzę. Być może nie nadaję się do polityki, takiej jak ona wygląda dzisiaj - mówił w TOK FM Sierakowski.

- Jeśli chodzi o SLD to nie słyszałem, by publicznie Sojusz szukał - mówiąc metaforycznie - "króla z Francji". (...) Umówmy się, problem przywódcy to tak naprawdę powinien być ostatni problem dla SLD. Najpierw niech ta partia w ogóle ta partia zacznie istnieć. Czy ta partia istnieje? (...) Czy partia, która w połowie okręgów w ogóle nie wprowadziła żadnych kandydatów, tam nie zanika? (...) Partia polityczna powinna być poważną, świetnie zakorzenioną szeroką instytucją społeczną, której tylko zwieńczeniem powinien być jeden człowiek - przywódca - mówił Sierakowski. - Dziś nie jestem zainteresowany - posumował.

- Szczerze mówiąc Krytyka Polityczna jest chyba większą organizacją niż SLD. Rzadko kiedy przechodzi się z większych organizacji do mniejszych. Nawet jeśli nie mamy szabel w parlamencie, to jako instytucja prześcignęliśmy Sojusz - zapewniał.

Pochwały dla Palikota

Na razie Sierakowski rozmawia z liderami SLD i - osobno z Januszem Palikotem. - Dotychczasowa droga Janusz Palikota nie wskazywała na jakąś stabilność światopoglądową. Zajmował niespójne miejsce na scenie politycznej. Ale należy się kierować zasadą, że nie należy wpędzać ludzi w błędy. Dobre pomysły popieramy. Jeśli pojawią się złe, krytykujemy - mówił Sierakowski.

I przyznał, że w działalności tego ugrupowania widzi "parę plusów". Jakich? - Propozycja zdjęcia krzyża. Dziwię się, że znany happener nie zdecydował się na bycie spójnym jeśli chodzi o formę. Nie chodzi o uchwały. to SLD zawsze zgłaszało uchwały i od tego nigdy nic się nie zmieniało - przypomniał. Sierakowski cieszy się też z obecności w Sejmie liderów ugrupowania Palikota: - Fakt, że będzie marszałek w postaci Wandy Nowickiej to jest doskonała wiadomość! Obecność w parlamencie Roberta Biedronia, Anny Grodzkiej to też jest doskonała wiadomość - mówił.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM