Napieralski: Mam świadomość błędów popełnionych podczas kampanii

Szef SLD Grzegorz Napieralski przyznał się do odpowiedzialności za porażkę wyborczą partii. Na sobotniej Radzie Krajowej Sojuszu zostanie zawieszony w prawach członka Jerzy Budzyn, wiceszef warszawskiego SLD. Powód? Oskarżenie Napieralskiego o malwersacje finansowe.
Wiceszefa warszawskiego SLD Jerzego Budzyna czeka zawieszenie w prawach członka partii. Wszystko z powodu oskarżeń dotyczących nieprawidłowości finansowych, jakie wysunął wobec Napieralskiego Jerzy Budzyn - podaje IAR.

Bolesny cios w Napieralskiego

Napieralski zapewnia, że oskarżenia wiceszefa warszawskiego SLD Jerzego Budzyna, jakoby 35 milionów ze sprzedaży siedziby Rozbrat zostały wydane na kampanię wyborczą, są bezpodstawne. Szef SLD podkreśla, że finanse są prowadzone w sposób przejrzysty i nic nie działo się niezgodnie z prawem. Napieralski przyznał, że z powodu tych insynuacji jest mu bardzo przykro. - To najboleśniejszy cios, kłamliwy, nieprawdziwy i nadaje się jedynie do sądu powszechnego - podkreślił polityk.

Napieralski przyznaje, że ma świadomość popełnionych podczas kampanii błędów i nie zamierza unikać odpowiedzialności. Polityk uważa, że zawiodła nie tyle drużyna, co formuła pokazywania nie jednego, czy dwóch tematów tak, jak robiły to inne partie.- My chcieliśmy pokazać, że jest zaplecze i dobry program i na czele tej drużyny stoi kapitan, który podjął taką, a nie inną decyzję - przyznał Napieralski.

W statucie SLD nie ma możliwości prawyborów

Na Radzie Krajowej zostanie przedstawiony kalendarz wyboru nowych władz partii. Szef SLD zaproponuje przeprowadzenie kampanii sprawozdawczo - wyborczej. Według Napieralskiego, na początku przyszłego roku partia powinna mieć już nowego przewodniczącego. Grzegorz Napieralski mówi, że w statucie partii nie ma zapisu o możliwości przeprowadzenia prawyborów. Polityk zaznacza jednak, że w praktyce można będzie zorganizować wewnętrzną kampanię. Według Napieralskiego, podczas kampanii sprawozdawczo - wyborczej w partii, kiedy będą spotykały się koła, wtedy poszczególni kandydaci mogliby w sposób otwarty prowadzić kampanię. To zdaniem lidera SLD, mogłaby być uproszczona forma prawyborów.

Jak do tej pory, nikt oficjalnie nie zadeklarował, że chce ubiegać się o fotel szefa partii. Kwestie partyjnych pieniędzy wyjaśniał natomiast niedawno skarbnik SLD Kazimierz Karolczak, który oświadczył, że finanse partii są przejrzyste, a kampania pochłonęła 12 milionów z kasy centralnej.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (1)
Napieralski: Mam świadomość błędów popełnionych podczas kampanii
Zaloguj się
  • czytelnik52

    0

    Tak kończy ten kto myślał o funkcji premiera rządu, a nie nadaje się na szefa małego klubu poselskiego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX