''Schetyna ofiarą sukcesu PO'' - co dalej? [PUBLICYŚCI]

Lider PO wskazuje swojego kandydata na szefa klubu PO. I bardzo wiele można z tej decyzji odczytać. Wczoraj Donald Tusk zaproponował Rafała Grupińskiego. Zdaniem Agaty Nowakowskiej to oczywisty gest w stronę sympatyków Grzegorza Schetyny. Według dziennikarki ?GW? błędem byłoby pozostawianie Schetyny poza rządem. - Paradoksalnie Schetyna jest ofiarą sukcesu PO. Bo sukces partii spowodował, że Tusk nie musi się liczyć z wewnętrzną opozycją - stwierdził Paweł Lisicki.
Rafał Grupiński dotychczas piastował funkcję wiceprzewodniczącego klubu PO. Trudno sobie wyobrazić, żeby - po wskazaniu przez Tuska - nie został wybrany na przewodniczącego. - Frakcja "schetynowców" musi coś dostać - komentowała Agata Nowakowska.

Jednak na razie ciągle nie wiemy, na jaką nagrodę może liczyć lider tej frakcji. O ociepleniu relacji między premierem i byłym już marszałkiem Sejmu mogą świadczyć składane wczoraj przez premiera zapewnienia, że "Schetyna jest i będzie" jego zastępcą.

Ale co ze stanowiskiem w rządzie? - Coraz częstsze są doniesienia, że Schetyna w ogólnie nie trafi do rządu. Politycznie ryzykowne byłoby zostawienie go... samopas, jako szeregowego posła. I moim zdaniem byłoby to też niesprawiedliwe, bo Schetyna jako szef MSWiA był wysoko oceniany - stwierdziła Nowakowska.



Dziennikarka "GW" ma też wątpliwości, czy Rafał Grupiński poradzi sobie na stanowisku szefa klubu. - Mamy w Sejmie Palikota i Millera - bardzo wyrazistych szefów klubów. Zastanawiam się, czy Grupiński jest dobrym pomysłem - w sensie temperamentu. To jest spokojny, umiarkowany polityk - oceniała.

"Schetyna ofiarą sukcesu PO"

Według Pawła Lisickiego na sytuację wiceprzewodniczącego PO wielki wpływ miały wyniki wyborów. - Schetyna jest paradoksalnie ofiarą sukcesu wyborczego Platformy. Bo ten sukces spowodował, że Tusk nie musi się liczyć z wewnętrzną opozycją i innymi politykami. Może sobie spokojnie ustawiać i Sejm i partię, w taki sposób jak chce i jak mu wygodnie - mówił szef tygodnika "Uważam Rze".

Lisicki widzi, w zaproponowaniu przez premiera Rafała Grupińskiego na szefa klubu PO, nie nagrodę dla schetynowców, tylko dla samego Grupińskiego. I to nie za lojalność wobec byłego marszałka Sejmu. - Grupiński w znacznie mniejszym stopniu bronił Schetyny, na posiedzeniach władz PO, niż można było oczekiwać - wyjaśniał publicysta, powołując się na doniesienia medialne.

Wielka obrona Grabarczyka

Donald Tusk, oprócz Grupińskiego, wczoraj też wskazał też Cezarego Grabarczyka jako kandydata Platformy Obywatelskiej na wice marszałka Sejmu.



Według Nowakowskiej ta kandydatura nie powinna zaskakiwać. - Tusk wielokrotnie bronił dorobku Grabarczyka jako ministra infrastruktury. Mówił, że owoce jego pracy będą widoczne dopiero w tej kadencji - przypomniała komentatorka Poranka Radia TOK FM.

Jak dodał Waldemar Kuczyński miejsce w prezydium Sejmu miałoby być "pewną rekompensatą" dla byłego ministra. - Za to jak maglowano go w czasie kampanii. Uważam, że to było niesprawiedliwe. Moim zdaniem kiedyś przejdzie do historii jako ten, który zbudował w Polsce autostrady - uważa publicysta.

Na następcę Grabarczyka, na stanowisku ministra infrastruktury, typowany jest Sławomir Nowak, który po wywalczeniu mandatu posła pożegnał się z pracą w Kancelarii Prezydenta.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (2)
''Schetyna ofiarą sukcesu PO'' - co dalej? [PUBLICYŚCI]
Zaloguj się
  • demolka666

    Oceniono 1 raz 1

    kurcze, ten lisicki to już tak pier...li że słuchać nie można!!! pismaki plota TAKIE bzdury!!! a sprawa jest prosta - jak ktoś wali we własne gniazdo zamiast do nocnika, to należy takiemu pokazać gdzie jego miejsce! jak schetyna walił we własne gniazdo, to ma teraz tego konsekwencje i wcale mi nie jest go żal

  • alebefra

    0

    A mnie to wisi i powiewa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX