Sejm. Dzień 1. Co działo się w kuluarach? [OKIEM REPORTERA]

Pierwszy dzień w Sejmie to nie tylko ważne głosowania, ale też zakulisowe rozmowy, korytarzowe komentarze i dziesiątki mało znaczących sytuacji, których nie pokazują telewizje. Ich świadkiem był przez cały dzień reporter sejmowy Łukasz Konarski z TOK FM. Zapytaliśmy, co zwróciło jego uwagę.
1. Pierwszemu posiedzeniu Sejmu przyglądali się z galerii specjalni goście - wśród nich prezydent Bronisław Komorowski i byli prezydenci Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski. Kiedy marszałek senior Józef Zych wymieniał nazwiska Wałęsy i Kwaśniewskiego posłowie PiS oscentacyjnie powstrzymali się od braw.

2. Podczas przemówienia prezydenta Komorowskiego niektórzy posłowie PiS wyglądali na niezbyt zainteresowanych i szukali sobie innych rozrywek: Jolanta Szczypińska bawiła się telefonem komórkowym, a Wojciech Szarama czytał gazetę. Jeśli chodzi o rozrywki to można przypuszczać, że jednym z hitów tej kadencji będą tablety - pokazali się z nimi w Sejmie Adam Hofman z PiS i Robert Biedroń z Ruchu Palikota.

3. Premier Donald Tusk złożył dzisiaj dymisję Rady Ministrów na ręce marszałka seniora Sejmu, ale informacja o tym przez dłuższą chwilę nie była podana do oficjalnej wiadomości. Zapytany o powody zwłoki Paweł Graś z PO oświadczył rozbrajająco: "Przecież napisałem na Twitterze"

4. I jeszcze raz Paweł Graś. - Jeszcze nigdy nie było tak uśmiechniętej dymisji rządu - mówił w Pałacu Prezydenckim podczas uroczystości, podczas której Bronisław Komorowski zdymisjonował, a chwile później powołał rząd premiera Tuska.

5. Zginęła pierwsza sejmowa karta do głosowania. Zgubił ją... Tomasz Kaczmarek z PiS, lepiej znany jako "agent Tomek". Nie najlepszy początek kadencji. A jeszcze kilka godzin wcześniej Kaczmarek pojawił się w Sejmie w wyśmienitym humorze. Pytany o nastrój przed ważnymi głosowaniami odpowiadał: Bardzo dobry, dziękuję za pytanie. Bardzo dobry.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny

Komentarze (2)
Sejm. Dzień 1. Co działo się w kuluarach? [OKIEM REPORTERA]
Zaloguj się
  • atleista

    Oceniono 2 razy 2

    Nie lubię górnolotnego gadania, ale zrobię wyjątek...
    Abstrahując od sympatii i antypatii wobec były prezydentów, to przyjemnie było dziś popatrzeć jak zgodnie (i godnie) siedzieli obok siebie Kwaśniewski z Wałęsą. Ta loża była zarazem jedynym miejscem w Sejmie, w którym można było zobaczyć sens demokracji i walki o nią. Dwóch ludzi o odmiennych życiorysach, potrafiących z szacunkiem wznieść się ponad różnicę i uhonorować wybór Polaków. Bez zbędnych gestów i słów. W przeciwieństwie do wybrańców narodu, którzy kolejny raz urządzili sobie festiwal żenady, małostkowości i głupoty.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX