Pitera i Biedroń w TVN24. Monika Olejnik: "Ja uważam, że pani nie jest tolerancyjna!"

W"Kropce nad I" wystąpili posłanka PO Julia Pitera i poseł Ruchu Palikota Robert Biedroń. "Pan poseł Biedroń jest dość monotematyczny", "nie wiem, z czym jeszcze można skojarzyć pana posła Biedronia"... - powtarzała Pitera. W końcu Monika Olejnik nie wytrzymała: - A ja uważam, że pani nie jest tolerancyjna wobec homoseksualistów. Homoseksualiści to są jakieś dziwolągi?
Zaczęło się od pytania o wczorajsze głosowanie nad kandydaturą Wandy Nowickiej (RP) na stanowisko wicemarszałka Sejmu. Pitera była przeciw. - Zmierzałam wstrzymać się od głosu, dlatego że nie bardzo akceptuję postawę pani Nowickiej, która uważa, że jej poglądy powinny być podzielane przez wszystkich - wyjaśniała Julia Pitera. - Nie ukrywam, że wystąpienie pana posła Biedronia sprawiło, że zagłosowałam przeciw - podkreśliła.



- Bardzo się stresowałem i długo przygotowywałem. To było moje pierwsze wystąpienie. Jestem posłem dopiero drugi dzień, wczoraj zostałem zaprzysiężony. I ten argument, ze skojarzeniem seksualnym, dotyka mnie osobiście. Bo nie ma żadnego podtekstu seksualnego w stwierdzeniu, że coś jest "ciosem poniżej pasa" - odparł Biedroń. A Monika Olejnik wtrąciła, że to "potoczne stwierdzenie".

"Pan poseł Biedroń kojarzy się wyłącznie z omawianiem preferecji"

- Jeśli ktokolwiek inny by to powiedział, to pewnie tego rechotu na sali sejmowej by nie było. (...) Kiedy apelowałem do posłów o poszanowanie mojej godności, to posłowie i z PiS i z PO się rechotali. Dla mnie, jako takiego nowicjusza w Sejmie, było to dość przykre - zakończył poseł Ruchu Palikota.

- Nie wstyd pani poseł?- zapytała Piterę prowadząca. - Nie. Problem polega na tym, że nie wiem, z czym można jeszcze skojarzyć pana posła Biedronia poza aspektem dotyczącym seksualności (...) - odpowiedziała minister. W tym momencie Olejnik nie wytrzymała: - Ale pani poseł, gdyby premier Donald Tusk powiedział, że to jest "cios poniżej pasa", to pani też by się śmiała?

- Z całą pewnością by się posłowie nie śmieli. Tak się składa, że pan poseł Biedroń kojarzy się wyłącznie z omawianiem spraw dotyczących seksualności i preferencji. I w związku z tym taka była reakcja - wyjaśniła Pitera.

Olejnik: Pani nie jest tolerancyjna. Homoseksualiści to dziwolągi?

- A ja uważam, że pani nie jest tolerancyjna wobec homoseksualistów. Homoseksualiści to są jakieś dziwolągi? - znowu wtrąciła Monika Olejnik. - Nie. Nie mam zamiaru... - próbowała odpowiedzieć Pitera, ale Olejnik jej przerwała: "No jakoś się to pani wczoraj skojarzyło z jednym". - Pan poseł Biedroń jest dość monotematyczny. Gdyby się zaangażował w jakieś inne sprawy (...), to myślę, że Wysoka Izba nie miałaby tych skojarzeń - powiedziała posłanka PO.

- Ubolewam. Ja przed programem sprawdziłem stronę internetową pani poseł i w przeciwieństwie do informacji, jakie można znaleźć na mojej stronie internetowej, u pani poseł jest biografia męża pani poseł, syna pani poseł... Pani poseł pisze o swojej rodzinie. W przeciwieństwie do mnie - podkreślił Biedroń. - Niestety wiele osób takich jak ja, właśnie z obawy przed nietolerancją, ukrywa ten fakt, boją się reakcji społeczeństwa. Więc kto tu się obnosi ze swoimi preferencjami? - ripostował. - Ja wczoraj w trakcie mojego przemówienia ani razu nie wspomniałem o seksualności - zakończył Biedroń.

Jak oceniasz zachowanie posłów podczas wystąpienia Biedronia?
Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Serwis informacyjny