Prof. Płatek w TOK FM: Prawo to nie czarodziejska różdżka

- Nie możemy niszczyć prawa tylko dlatego, że go nie stosujemy. Za każdym razem chcemy reagować na swoją indolencję pisaniem nowej ustawy. A prawo to nie jest czarodziejska różdżka - przekonywała w TOK FM karnistka prof. Monika Płatek, sprzeciwiając się zapowiadanym po zamieszkach w Święto Niepodległości zmianom w prawie.


Zakaz zakrywania twarzy na zgromadzeniach, wiecach i demonstracjach - to jedna ze zmian, jaką chcą wprowadzić politycy - m.in. prezydent Komorowski i premier Tusk. Pojawiają się jednak głosy, że zmiany w prawie są niepotrzebne. Prof. Płatek podkreślała dziś w Poranku Radia TOK FM, że obowiązujące przepisy są wystarczające. Problem polega na tym, że nie są czytane ani stosowane.

Koziej w TOK FM: Można demonstrować. Tylko niby czemu anonimowo>>

Płatek: wystarczy stosować prawo. To proste

- Wyobrażam sobie, że jak mam zgłoszone marsz i demonstrację, a czytam prasę i mam doświadczenie z zeszłego roku, to tym pierwszym daję prawo do tego, by maszerowali, a tych drugich - jeśli nie chcą się przenieść w inne miejsce czy czas - przepraszam i mówię im: "niestety, muszę skorzystać z art. 8 prawa o zgromadzeniach". Mówi ono o tym, że jeśli wydarzenie grozi bezpieczeństwu i zdrowiu, musi być zakazane. Jeśli organizatorzy się nie zgadzają z moją decyzją, idą z tym do sądu administracyjnego. Ten decyduje, czy podtrzymać decyzję, czy była ona niesłuszna. Ja jednak pokazuję, że zrobiłam wszystko, by nie doprowadzić do zamieszek w trakcie marszy. To proste - tłumaczyła krok po kroku prof. Płatek.

Karnistka podkreśliła też, że poza prawem powinny działać także dobre obyczaje. - Jeśli jest kilku chętnych do zorganizowania manifestacji w tym samym czasie i miejscu, to ten, kto o tym decyduje, może zaprosić obie strony do siebie i porozmawiać z nimi. Gwarantuję, że do każdej władzy, która jest kulturalna, miła i sympatyczna - tak jak warszawski Ratusz - obie strony sporu przyjdą porozmawiać - mówiła prof. Płatek.

Zakaz zasłaniania twarzy? Trzeba prosić, nie zakazywać

O zakazie zasłaniania twarzy podczas publicznych demonstracji mówił wcześniej w Poranku Radia TOK FM szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Stanisław Koziej. - Nie może być tak, że prawo jednostki do wyrażania swoich poglądów będzie tożsame z demonstrowaniem tych poglądów anonimowo - tłumaczył Łukaszowi Grassowi.

Według prof. Płatek to znów ucieczka w prawne zakazy. Według niej ważniejszy jest dialog wszystkich odpowiedzialnych za porządek stron - władz miasta, policji i organizatorów demonstracji. - Trzeba poprosić organizatorów, aby manifestujący nie zasłaniali twarzy, bo sugeruje to, że nie idą wyrażać swoje poglądy, ale łamać prawo.

- Z lewej strony padł argument, że zasłonięcie twarzy jest jedyną obroną przed umieszczeniem wizerunku tych osób na witrynach Red Watch i podobnych - przypomniał Łukasz Grass.

"Przyjechali wnukowie dziadka z Wehrmachtu" - nieuczciwe

- Media i niektórzy politycy wykorzystują to, żeby powiedzieć, że wnukowie dziadka z Wehrmachtu przyjechali - powiedziała Płatek, odnosząc się do medialnego hasła, że "Niemcy bili Polaków". Chodzi o incydent, podczas którego grupa niemieckich antyfaszystów zaatakowała grupę rekonstrukcyjną z czasów Księstwa Warszawskiego. - Padło już odwołanie do bojówek hitlerowskich - przypomniał Łukasz Grass. - To jest bardzo nieuczciwe, trzeba to powiedzieć. To jest zagranie poniżej pasa - odparła karnistka.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (32)
Prof. Płatek w TOK FM: Prawo to nie czarodziejska różdżka
Zaloguj się
  • majorek355

    Oceniono 7 razy 5

    Podzielam w 100% tok myślenia Pani Profesor. Istniejące prawo trzeba konsekwentnie stosować, wówczas nie będą konieczne jakiekolwiek zakazy. Ciekawe co robią prawnicy we wszystkich trzech warszawaskich centrach władzy, skoro nie potrafią swoim pryncypałom tego wytłumaczyć?

  • xnonx

    Oceniono 4 razy 4

    mówi niepokojąco sensownie. Czyli nic z jej gadania nie będzie

  • dd1987

    Oceniono 4 razy 4

    przymus zakrywanie twarzy jest niekonstytucyjny juz byl wyrok w tej sprawie w 2004 roku, wiec po co to maglowac. Można karać za przestepstwa, a nie domniemanie przestepstwa. Jak ktos tego nie rozumie to sie dziwie.

  • mir-4

    Oceniono 4 razy 4

    zdecydowanie głos rozsądku, próba zapisania i zapobieżenia każdej formie zachowań jest typowe dla biurokracji. Literalne odczytywanie prawa bez próby poszukiwań sensu dla jakiego przepis powstał to prymitywizm prawny.

  • jadu69

    Oceniono 2 razy 2

    Winna policja.
    Winni organizatorzy.
    Winni niemcy.
    itd
    Przypomina mi si eopowiadanie chyba Marka Twaina, któremu złodziej ukradła palto z dorożki przed hotelem.
    Przechodnie orzekali:
    - winny dorożkaż bo nie upilnował
    - winny portier bo stał przed hotelem a to palto gościa hotelowego
    - winny Mark Twain bo zostawił palto na siedzeniu
    Jedyny rozsądny Mark Twain krzynął : " LUDZIE - WINNY JEST ZŁODZIEJ !!!".

    Ten okrzyk kieruję zwłaszcza do Pani Profesor która tak zaciekle broniła w TV zaapisów prawa. Takie prawo jest dobre dla ludzi majacych zasady i skrupuły.
    Dla tych bandziorów i huliganów argumentem jest tylko i wyłącznie SIŁA FIZYCZNA. To oni są winni i ich należy karać - surowo.
    Dzisiaj z 210 zatrzymanych ukarano "aż" trzech !!! Dla Pani Profesor trzy m-ce aresztu to zgroza i wstyd. Dla nich to powód do chwały przed kolesiami.
    A koszty i moralne i finansowe ponosimy wszyscy.

  • marek26_4

    Oceniono 2 razy 2

    sami takie prawo stworzyli w Sejmie i Senacie przegłosowali Prezydent podpisał a teraz pretensje do mądrego że ma dzieci głupie

  • 2berber

    Oceniono 2 razy 2

    Dać młodym, zarówno z prawa jak i lewa, zajęcie to nie będą
    mieli w głowie żadnych ustawek.
    Na początku lat 50-tych mieliśmy SP (Służba Polsce),
    Amerykanie w latach 60-tych mieli "Korpus Pokoju" gdzie
    zatrudniali swoich młodych ludzi w krajach biedy.
    Może trzeba stworzyć coś podobnego, naturalnie z
    umiejętnym podziałem czasu na zabawę, naukę, pracę
    to znikną problemy ale to nie będzie na rękę rządzącym :-(

  • mol_chemiczny

    Oceniono 2 razy 2

    Zakażą zasłaniania twarzy, to będą się malować, zakładać peruki i ciemne okulary, doklejać wąsy i brody (albo specjalnie zapuszczać, aby zaraz potem zgolić).

  • lady_ela

    Oceniono 2 razy 2

    Własnie o to chodzi. Nie prawo jest złe ale śedziowie nie umieją je stosować. Z rozbawieniem przeczytałam, że za napaśc na policjanta zadymiarze dostali 3 miesiace. W Niemczech za taka napasć mozna dostać 10 lat. Dlaczego? Bo sąd potraktuje to jako usilowanie zabójstwa. Jeżeli się na policjanta napada z kostka brukową to nie po to aby ukraść mu komórkę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX