Julia Pitera odeszła z rządu. "Jedyne jej osiągnięcie to występy w TVN24"

Po kilku tygodniach od zaprzysiężenia nowego gabinetu premier Donald Tusk w końcu przyjął dymisję Julii Pitery z funkcji pełnomocnika rządu ds. korupcji. Wcześniej Pitera utrzymywała, że pracuje normalnie, a jej dymisji premier nie przyjął. Teraz formalnie odeszła.
Graś: Pitera odwołana ze stanowiska pełnomocnika ds. walki z korupcją>>

- Ja nie jestem w stanie podać jakiegokolwiek sukcesu oprócz częstych występów w stacji TVN24, gdzie pani Julia była naprawdę częstym i wytrwałym dyskutantem - mówi Arkadiusz Mularczyk z Solidarnej Polski. - Ma osiągnięcia marketingowo - wizerunkowe, jak dorsz za 8,16 zł. To będzie się z nią kojarzyło do końca jej kariery w polityce - dodaje.

"Nie potrafiła przeprowadzić żadnego projektu"

To aluzja do raportu dotyczącego wykorzystania kart kredytowych w organach administracji rządowej w latach 2006-2007. Niektóre przykłady podane w nim to np. zakup dorsza za 8,16 zł "celem kontroli gatunku ryb i ich świeżości" oraz zakup spinek do mankietów za 619,65 zł "na cele reprezentacyjne ministra Polaczka".

Inni pytani przez nas politycy opozycji również nie wiedzą co można zapisać "na plus" działań Julii Pitery. - To jest z korzyścią dla państwa polskiego, że pani Pitera nie zajmuje się już sprawami korupcji - mówi poseł Tomasz Kaczmarek, znany jako "agent Tomek". - Po prostu była i nie potrafiła przeprowadzić żadnego projektu ustawowego dotyczącego walki z korupcję. To były całkowicie zmarnowane cztery lata - mówi Leszek Miller z SLD.

"Kogo udało się złapać na korupcji?"

Dlatego Andrzej Rozenek z Ruchu Palikota uważa, że powinna ona wytłumaczyć się ze swojej pracy na forum parlamentu. Jego klub już zastanawia się czy złożyć taki wniosek do Marszałka Sejmu. - Chcielibyśmy się dowiedzieć, cóż pani minister Pitera przez te cztery lata zrobiła, ile to kosztowało podatnika i przede wszystkim jakie są tego wymierne efekty. Kogo udało się złapać na korupcji - mówi Rozenek.

Krytyka ministra przez opozycję to nic nowego, ale nawet sejmowy kolega - Sławomir Neumann z Platformy ma problem z wyliczeniem osiągnięć Julii Pitery: - Na pewno ustawa o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych, wiele interwencji takich drobnych, które do niej trafiało i przekazywała je dalej. Na pewno nie udało się zrobić ustawy antykorupcyjnej, ale to nie jest osiągnięcie, a raczej porażka - mówi poseł PO.

Według decyzji premiera część uprawnień pełnomocnika rządu do spraw korupcji przeszło do CBA.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (8)
Julia Pitera odeszła z rządu. "Jedyne jej osiągnięcie to występy w TVN24"
Zaloguj się
  • peter-123

    Oceniono 9 razy 9

    A jej wypowiedzi po wystepienu Biedronia to calkowita dyskwalifikacja tej polonistki. Napuszony bybsztyl.

  • atleista

    Oceniono 9 razy 9

    Pani Pitera zdziałała tyle samo w sprawie korupcji, co pani Radziszewska w sprawie równouprawnienia. Czyli Ziobro.

  • opatrumiaredagdynia

    Oceniono 9 razy 9

    Rozynek ma rację, Pitera powinna złożyć sprawozdanie z działalności swojego urzędu i pokazać podatnikom ile nas to kosztowało

  • q-ku

    Oceniono 6 razy 6

    ano "kariera" Pitery na tym stanowisku to była żenująca kompromitacja - i Pitery i rządu

  • realnik

    Oceniono 5 razy 5

    Jak zaczyna mowic, to zaraz pilot do reki i inny kanal poprosze...
    Przemadrzale, leniwe (bo nic konkretnego nie zrobila) klotliwe babsko... A sio...

  • 3ct

    Oceniono 3 razy 3

    Tyle czasu nic nie robiła? Ciagle mówila "już wkrutce przedstawie raport z zaskakujacymi spostrzeżeniami" i tak miesiąc do miesiąca, zebrały się 4 lata i tak kompletnie NIC?! Z taką "pracę", to powinni karać, jak za działanie na szkodę państwa, bo pensyjka spływała za nic, czyli de facto Pitera nas okradała.

  • ahab_1

    0

    Przyczynek do dyskusji na temat przerostów etatowych w administracji państwowej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX