Skomentuj:
Komentarze (103)
-
Zgadzam się całkowicie z Panem. To skandal, gdy mali ludzie, którzy dopiero w wolnej Polsce odważyli się na walkę by zaistnieć na scenie politycznej, mieszają w Parlamencie Europejskim i naszym sejmie (te dzisiejsze występy!!!). A w stanie wojennym oficjalnie zginęło 15 osób. Mimo pracy specjalnej komisji Rokity i kilkuletniej pracy prokuratorów nie udało się połączyć ich bezpośrednio ze stanem wojennym
-
A pan wroz to w jakich strukturach poprzedniego systemu?
-
Stan wojenny byl konsekwencja zbyt obcesowych i coraz bardziej agresywnych zachowan najbardziej skrajnych kregow opozycyjnych. Tak jak powiedzial bodajze W.Kuczynski, robotnicy zgromadzeni w komitetach strajkowych ktore przerodzily sie w Solidarnosc nie zamierzali obalac ustroju, nikomu to przez mysl nie przeszlo, natomiast pozniej doszly inne elementy skrajnej opozycji ktora zaczela dazyc do jawnej konfrontacji, akcja zawsze powoduje skutek odwrotny, a wschodni "przyjaciel", dysponowal dostatecznymi silami aby stlumic jakiekolwiek zamiary przewrotu politycznego. I nalezy szanowac posuniecie gen.Jaruzelskiego ktore zapobiego najprawdopodobniej znacznie tragiczniejszym wydazeniom dla naszego kraju.
-
Mówi najświętszą prawde .Prawda jest taka że stan wojenny miał na celu zastraszenie społeczeństwa i odwrócenie uwagi od istotnych spraw takich jak przejście z socjalizmu do pseudo demokracji.Dziś już wiadomo że komunizm i tak by updł ze względów ekonomicznych,a brak silnego przywódcy takiego jak np.Stalin (od śmierci którego rozpoczął się powolny rozpad Związku Radzieckiego) mogło by doprowadzić do przejęcia broni jądrowej przez nie zdyscyplinowanych generałów armi rosyjskiej co było większym zmartwieniem dla wczesnej rosji niż nasza Solidarność.
-
Generał wiedział co się szykowało. Wtedy jeszcze oszołom (a może nie tylko?) Macierewicz, nie zdemolowa polskiego, wojskowego wywiadu i kontrwywiadu! Generał wiedział co szykują w Polsce "prawdziwi patrioci" (czyżby Jareczek kontynuował działalność tej zgrai zdrajców? Przecież używają tej samej nazwy!). Wiedział, że "miłośnicy" stalinowskiego reżimu przygotowywali się do krwawej awantury. Do tego nie byli nawet potrzebni "ruscy". Liczyli w razie czego na wsparcie. Mieli uzbrojone bandy, kilka dywizji KBW i spolegliwych KGB i GRU, niby-polskich generałów! Teraz nasi specjaliści z IPN nie potrafią odróżnić formacji wojskowych od milicji, ZOMO, OMO, dywizji KBW, które podlegały władzy II departamentu MSW, której Szefem był "namiestnik" radziecki, M. Milewski. Tylko pan Jarek wie "gdzie stało ZOMO". A skąd on to wiedział, skoro siedział w domu, pod spódnicą mamusi?Czy ktoś próbował ustalić kto lał pałami robotników, aresztował, torturował, uciekał się do skrytobójstw? Bo wojsko tylko się "przebazowywało", straszyło, wzbudzało lęk... i nic poza tym. Po trzydziestu latach, kto to teraz wyjaśni? Nie udało mi się spotkać żołnierzy WP, którzy braliby czynny udział w gromieniu manifestantów. Zawsze robili to "wojacy" podlegli "namiestnikowi" ! I co nadal będziemy się okłamywać, że nie szykowała się krwawa wojna polsko - polska?
-
słuchałam rozmowy na żywo. W całej rozciągłości zgadzam się z p.Hołdysem. A p.Chlasta chwilami milkł - ciekawe czy z aprobaty, czy też z dezaprobatą?
-
Zgadzam się z panem Hołdysem w 100%.Lubię słuchać jego opinii. Prawie zawsze się z nimi zgadzam.
Dobrze pomyśleć, że są wśród nas normalni ludzie. Trochę łatwiej żyć.
Pozdrawiam. -
Hołdys nie odkrył Ameryki wszyscy wiedzą że gnom Jaruś to urodzony komunistyczny bękart i tchórz
więc ciężkie czasy spędzał za dnia w piwnicy a noce pod kołderką u mamusi bohaterki powstania. -
W 100% zgadzam się z opinią Hołdysa. Tylkoludzi tchórzliwych wtedy stać dzisiaj na "bohaterstwo". Odreagowują w ten sposób swoją marność.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX


















