ACTA. Po włamaniu do laptopa wiceministra. "Cyberterroryzm"

- Państwo jest zagrożone przez nieznaną grupkę osób, która zdobywa adres IP komputera wiceministra, odnajduje go w sieci i łamie zabezpieczenia - stwierdził w TOK FM dziennikarz Tomasz Machała. - Zastanawiam się, jakie narzędzia ma państwo, żeby temu przeciwdziałać, ponieważ po tym weekendzie te narzędzia wydają się dość słabe - dodał.
- My się martwimy, czy jak wpisujemy kod PIN do bankomatu, to czy ktoś go nie skradnie. A tu okazuje się, że ktoś może się włamać do komputera wiceministra - tak w Poranku TOK FM Piotr Kraśko z Wiadomości TVP1 podsumował włamanie do laptopa wiceministra ds. cyfryzacji Igora Ostrowskiego.

Wczoraj - co zdradził w Radiu TOK FM Michał Boni - do prywatnego komputera Ostrowskiego włamał się haker i wykradł jego prywatne dane. - To już jest cyberterroryzm - skomentował później dziennikarz Tomasz Machała.

"To już przestępstwo"

Według Machały państwo dzisiaj jest zagrożone przez "nieznaną grupkę osób". Odniósł się nie tylko do włamania do komputera wiceministra Ostrowskiego, lecz także do włamań na witryny rządowe. - To nie jest obciążanie serwerów nadmiernym ruchem, lecz wykradanie danych i zmiana zawartości stron. Zastanawiam się, jakie narzędzia ma państwo, żeby temu przeciwdziałać. Po tym weekendzie te narzędzia wydają się dość słabe.

- Wykradanie danych to - mówmy wprost - przestępstwo - dodał Michał Szułdrzyński. Jego zdaniem trzeba się zastanowić, czy dzisiejsze działania rządu - zapowiedź dalszych konsultacji - nie zachęci do kolejnych działań hakerów. - Oni mogli sobie powiedzieć: wygraliśmy. Bo skoro tylko wzmożone zainteresowanie stronami rządowymi doprowadziło do upadku najważniejszych stron internetowych w państwie, to pojawia się pytanie, czy polskie państwo nie dało sygnału słabości?

Państwo nie ma argumentów

- Mam nadzieję, że od rana wszystkie najważniejsze instytucje w państwie, sieci telekomunikacyjne i całe wojsko zastanawia się, co zrobić, żeby taki atak na serio nie był możliwy - stwierdził Kraśko. - Bo jeżeli można włamać się do Igora Ostrowskiego, to może być przerażające dla zwykłego człowieka. Mam nadzieję, że komputery członków rządu, tam gdzie są ważne dokumenty, są lepiej zabezpieczone - dodał.

Tomasz Machała jednak zwrócił uwagę, że w starciu z hakerami państwo polskie ma słabe argumenty. - Tryb przeprowadzenia porozumienia ACTA był skandaliczny. Trudno jest więc powiedzieć, że debata się odbyła, państwo twardo stoi przy sensownym, wydyskutowanym porozumieniu. Ani ono nie jest wydyskutowane, ani ktoś je przeczytał. Mam wrażenie, że jest tu totalne pomieszanie z poplątaniem - przyznał.

Ale zastrzegł: - To włamanie nastąpiło do prywatnego komputera wiceministra, więc nie włamano się do wiceministra Ostrowskiego, lecz pana Ostrowskiego. To nie była rządowa własność, on nie musi spełniać żadnych rządowych standardów zabezpieczeń i tam nie ma - jak rozumiem - żadnych poufnych danych. To jest inny poziom bezpieczeństwa.

Machała podsumował, że dla niego cała ta dyskusja ws. włamań brzmi "naiwnie". - Wiemy nie od dzisiaj, nie od wczoraj, że można łatwo włamać się do każdego komputera i laptopa. Niewiele do tego potrzeba - podsumował.

Blogerzy TOKFM.pl piszą o ACTA:

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (63)
ACTA. Po włamaniu do laptopa wiceministra. "Cyberterroryzm"
Zaloguj się
  • m.gawka

    Oceniono 18 razy 16

    Owo "włamanie" jest całkowitą kompromitacją wiceministra CYFRYZACJI. Jeżeli nie potrafi zabezpieczyć swojego komputera w sieci, to w jaki sposób może kompetentnie zajmować się cyfryzacją!
    On oczywiście nie musi się do końca znać na metodach ochrony zasobów w sieci teleinformatycznej. Od tego są specjalistyczne służby, które albo nie potrafią zajmować się ochroną sieciową obiektów, albo nie zostało o to poproszone. W pierwszym przypadku do wywalenia nadają się owe służby, w drugim - wiceminister.

  • hallunx

    Oceniono 14 razy 14

    A mi się wydaje że to kłamstwo. I nikt się do komputera nie włamał. Są na to jakieś dowody ? Nie ma, są tylko puste słowa rządzących.

  • xnonx

    Oceniono 12 razy 12

    " Państwo jest zagrożone przez nieznaną grupkę osób, która zdobywa adres IP komputera wiceministra, odnajduje go w sieci i łamie zabezpieczenia - stwierdził w TOK FM dziennikarz Tomasz Machała."

    Państwo to nie minister. Państwo to społeczeństwo i właśnie ono jest zagrożone działaniem "polityków" którym się wydaje, że to oni są państwem.
    Stop świrom u władzy.

  • welcometopoland

    Oceniono 12 razy 12

    ... i jest od razu uzasadnienie by wydać $ 10000000000000 na zabezpieczenia, super laptopy i cyber-ochroniarzy dla naszych oficjeli :)
    można też stworzyć kilka urzędów po 500 urzędasów do walki z hackerami :)

  • aha.online

    Oceniono 10 razy 10

    Pytam czy obywatel Ostrowski jest kims lepszym od np obywatela Nowaka ? Prywatny laptop obywatela Ostrowskiego jest badany i sprawdzany przez policje bo pan Ostrowski należy do
    klasy wyższych funkcjonariuszy partyjnych (Partia Wewnętrzna) a np pan Nowak do klasy tzw proli? (Orwell 1984)
    Tak jakos mi sie to nasuwa.
    No chyba,ze sa zarzuty do Ostrowskiego ze panstwowe dokumenty trzymal na prywatnym laptopie.

  • ghostbuster1

    Oceniono 10 razy 10

    To trochę dziwne, że minister przetwarza dane rządowe na prywatnym (czytaj: nie spełniającym standardów bezpieczeństwa) komputerze...

  • skiperko

    Oceniono 9 razy 9

    Machała nie powinien wypowiadać się o sprawie ACTA. Nie tylko dlatego, że się kompromituje (słowa o "cyberterroryzmie"), ale również dlatego, że nie jest bezstronny. Dlaczego? Bo matką Machały jest posłanka PO Joanna Fabisiak. Może pan Tomasz powinien raczej powiedzieć: "Polska klasa polityczna (w tym także moja mama, członkini partii rządzącej) uległa karygodnemu lobbingowi amerykańskich korporacji. Chodziło o to, by cichaczem wprowadzić opresyjne prawo i zaszkodzić własnym obywatelom". Ale Machała woli się mądrzyć na temat "nieznanej grupki osób", które grożą Polsce...

  • swan_ganz

    Oceniono 9 razy 9

    no to się zaczyna.... Najpierw Machała daje głos, za chwilę dołączy do niego głos ferajny z Czerskiej w postaci śledczej Kublik, potem niezależny Żakowski czy Lis... A na końcu wyjdzie im, że państwo przed cyberatakami obronić się może tylko wtedy gdy wyprowadzi czołgi na ulice i zaczną głsem ludu dmagać się takich działań od rządu... :-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX