Ambasador Rodowicz podpisała dokument na mocy upoważnienia udzielonego jej przez premiera Donalda Tuska. Podpisanie układu ACTA odbyło się w Tokio ponieważ Japonia jest jego depozytariuszem.
- Była to ceremonia podpisania między Unią Europejską i jej krajami członkowskimi i sygnatariuszami tej umowy m.in. Japonią. Na mocy pełnomocnictwa premiera Donalda Tuska z 24 stycznia dokument w imieniu Polski podpisała ambasador Jadwiga Rodowicz. Natomiast umowę w imieniu Unii Europejskiej podpisali również - ambasador delegacji UE, ambasador Danii, jako kraju sprawującego obecnie prezydencję, a potem ambasadorowie pozostałych krajów członkowskich - relacjonuje Radosław Tyszkiewicz.
ACTA (Anti-counterfeiting trade agreement) to układ między Australią, Kanadą, Japonią, Koreą Południową, Meksykiem, Maroko, Nową Zelandią, Singapurem, Szwajcarią i
USA, do którego ma dołączyć UE. Jest to umowa handlowa zobowiązująca jej sygnatariuszy do walki z łamaniem prawa własności intelektualnej oraz handlem podrabianymi towarami. Zdaniem obrońców swobód w internecie może prowadzić to do blokowania różnych treści i cenzury w imię walki z piractwem, stąd wiele sprzeciwów i protestów w Polsce ze strony internautów.
Dzisiaj porozumienia nie podpisały m.in.
Niemcy i Holandia - jest to jednak jedynie opóźnienie tego momentu z powodów proceduralnych. ACTA podpiszą w terminie późniejszym.
Protesty w całym krajuWczoraj w wielu miastach Polski odbyły się manifestacje przeciwko podpisaniu umowy. W Kielcach pikietę zorganizowano przed urzędem wojewódzkim. Po kilku minutach protest zamienił się w chuligańską rozróbę, podczas której niszczono znaki drogowe i samochody. Uszkodzono między innymi wóz satelitarny Polskiego Radia Kielce. Kieleccy organizatorzy protestu twierdzą, że nie mają nic wspólnego z chuligańskimi zamieszkami, do których doszło po manifestacji. Świętokrzyscy internauci mówią, że ich demonstracja zakończyła się zanim doszło do zamieszek.
Policja poinformowała, że zatrzymano 15 osób. W innych miastach obyło się bez ekscesów.
Największa manifestacja odbyła się w Krakowie, gdzie protestowało 15 tysięcy osób. Manifestanci przynieśli ze sobą transparenty miedzy innymi z napisami: "Wolność dla Internetu - Internet dla wolności","dosyć działania bez pytania". Najpopularniejsze stało się jednak hasło "NIE DLA ACTA". Demonstranci przeszli spod Wieży Ratuszowej ulicą Grodzką w kierunku Wawelu, a dalej pod Urząd Miasta. Na samym końcu pod Urzędem Wojewódzkim na ręce Wojewody Małopolskiego złożyli petycję przeciwko podpisywaniu ACTA. Podobny przebieg miały protesty w innych miastach.
W Katowicach manifestowało kilka tysięcy osób. Pod urzędem wojewódzkim protestujący przedstawili swoje uwagi i postulaty, zakleili usta taśmą i stojąc z transparentami okazują swoje niezadowolenie z planów rządu. Podobna manifestacja odbywa się także w Sosnowcu.
W Rzeszowie protestowało około 3 tysięcy osób, głównie młodych ludzi. Na Podkarpaciu mniej liczne protesty odbyły się także w Przemyślu i Mielcu W Toruniu pikieta odbyła się przy pomniku Kopernika na Rynku Staromiejskim. Pojawiło się około tysiąca osób. W Bydgoszczy demonstracja przeciwników podpisania umowy ACTA zgromadziła ponad 4 tysiące osób. Podczas manifestacji zbierano podpisy pod petycją do rządu. W Warszawie organizatorzy nie uzyskali zgody na protest przed Pałacem Prezydenckim. Pikietę przeniesiono więc na piątek.
Najbardziej kontrowersyjny zapisJeden z najbardziej kontrowersyjnych przepisów przewiduje "możliwość wydania przez swoje właściwe organy dostawcy usług internetowych nakazu niezwłocznego ujawnienia posiadaczowi praw informacji wystarczających do zidentyfikowania abonenta, co do którego istnieje podejrzenie, że jego konto zostało użyte do naruszenia" praw związanych ze znakami towarowymi, praw autorskich i pokrewnych.
Z drugiej strony organizacje zarządzające prawami autorskimi zdecydowanie opowiadają się za przyjęciem ACTA, upatrując w tym możliwości skuteczniejszego egzekwowania prawa. Negocjacje ws. umowy ACTA zakończyły się pod koniec listopada 2010 r., a Unia Europejska parafowała tekst w dniu 25 listopada 2010 r.
Daleka droga do wejścia w życieRada UE podjęła decyzję o podpisaniu umowy ACTA przez UE 16 grudnia 2011 r. Zgodnie z prawem, to właśnie Rada (reprezentująca 27 państw członkowskich) musi uprzednio zatwierdzić podpisanie traktatów międzynarodowych przez UE i wyznaczyć w tym celu swojego przedstawiciela, który podpisze umowę w imieniu UE.
Po podpisaniu umowy ACTA przez wszystkich ambasadorów Parlament Europejski zostanie oficjalnie o tym powiadomiony w celu rozpoczęcia tzw. procedury zgody. W ramach procedury odbędą się dyskusje w różnych komisjach (komisja ds. handlu międzynarodowego, komisja ds. wolności obywatelskich, sprawiedliwości i spraw wewnętrznych oraz komisja ds. prawa) oraz prawdopodobnie wysłuchanie publiczne. Głosowanie nad "zgodą" PE odbędzie się prawdopodobnie w kwietniu lub maju.
Po udzieleniu zgody przez Parlament Europejski oraz zakończeniu procesu ratyfikacji przez państwa członkowskie, Rada będzie musiała podjąć ostateczną decyzję o zawarciu umowy. Decyzja zostanie następnie przekazana innym państwom, które podpisały umowę ACTA (Australia, Kanada, Japonia, Korea, Meksyk, Maroko,
Nowa Zelandia, Singapur, Szwajcaria i Stany Zjednoczone). Dopiero wtedy umowa wejdzie w życie w całej UE.