Ambasada USA dopytuje się, jak głosują posłowie ws. ACTA. "Skandal"

ps
27.01.2012 , aktualizacja: 28.01.2012 10:34
A A A Drukuj
Sala posiedzeń Sejmu Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Sala posiedzeń Sejmu
Pracownica ambasady USA w Warszawie dzwoniła do polskiego Sejmu i wypytywała się o dyscyplinę partyjną podczas głosowania nad dezyderatem do premiera ws. ACTA. - To skandaliczne, nie podlegamy administracji prezydenta Obamy - komentują zażenowani politycy.
Sprawę telefonu z amerykańskiej ambasady ujawniła TVN24. Na zamieszczone w serwisie Youtube nagranie zwrócił nam uwagę bloger ARTDOM63.

O co pytała pani z ambasady?

Przedczoraj komisja innowacyjności i nowych technologii przyjęła dezyderat wzywający premiera Donalda Tuska, by wstrzymał się z podpisaniem porozumienia ACTA. Dezyderat przyjęto, ponieważ zabrakło trzech posłów z PO, PSL i SLD.

Dzień po głosowaniu przedstawiciel ambasady USA zadzwonił do polskiego Sejmu z pytaniem, jak głosowali posłowie komisji ws. ACTA.

- Rano, około godziny 11 zadzwoniła pani z ambasady amerykańskiej pytając, jak doszło do tego głosowania. Podliczyła głosy i brakuje jej trochę posłów. Ośmiu było za, trzech przeciwnych, czterech się wstrzymało, no i to nam daje taką sumę, która nie jest cała - opowiadał Mieczysław Golba z Solidarnej Polski. Jak mówił, kobieta dopytywała się, czy było kworum, jeśli obecnych było tylu posłów.

"Jesteśmy partnerami, nie podlegamy pod Kongres"

Dziennikarka TVN24 Brygida Grysiak podkreśla, że politycy wszystkich opcji są zaskoczeni i zażenowani telefonem z ambasady.

- Samo zainteresowanie jak głosowano, to jeszcze można z dużą dobrą wolą przyjąć, że to było w miarę akceptowalne. Ale pytanie, czy były dyscypliny partyjne, to już dla mnie rzecz niezrozumiała i skandaliczna wręcz - mówił poseł Sławomir Neumann z PO. - Powinni trochę ochłonąć Amerykanie, bo takie zachowanie jest ingerencją w wewnętrzne sprawy polskiego parlamentu. Możemy żywić dużą przyjaźń do Stanów Zjednoczonych, ale gdzieś są granice, których nie można przekraczać z dwóch stron. Jesteśmy partnerami, a nie parlamentem podległym pod Kongres, czy pod administrację prezydenta Obamy - dodał.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2
  • 1
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    188 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (46)

  • avatar

    orab2012

    0

    Może by tak wprowadzić wizy dla Amerykanów?

  • avatar

    peter-123

    0

    Jak dzwonil to musial sie przedstawic . Z kim rozmawial ? Kiedy , o ktorej godzinie ? Jak dlugo trwala rozmowa? Jaka byla jej tresc ? To sa informacje, a nie tanie sensacje itd.

  • avatar

    cogito49

    Oceniono 2 razy 2

    Skandalem jest, że mamy takich durnych polaczków jak WY, którzy nie rozumieją, że prawo do informacji o tym jak głosują posłowie jest naszym Prawem Obywatelskim!!! I musi być jawna, również dla każdego przedstawiciela KAŻDEJ ambasady - chińskiej też.
    To próba robienia z tego afery świadczy o prymitywizmie dziennikarzy robiących "sensację" i baranów, którzy to kupują.

    Pokaż starsze odpowiedzi (2)

    • avatar

      q-ku

      Oceniono 1 raz -1

      @cogito49
      nie odróżniasz pytania np. dziennikarza który może o coś takiego spytać od pytania dyplomaty obcego państwa któremu o coś takiego nie wolno pytać bez wywołania skandalu
      pan dyplomata może sobie poczytać na stronie Sejmu albo w gazecie

    • avatar

      cogito49

      0

      @q-ku Nie kompromituj się, nie rozumiesz praw demokracji. KAŻDY ma prawo sprawdzić jak głosują posłowie - nie ważne wróg czy przyjaciel. Tobie zapewne wydaje się, że państwa utrzymują swój personel dyplomatyczny nie po to, żeby pracował ( w tym zbierał potrzebne informacje), tylko grzał tyłki na świetnie płatnych synekurach. Masz rację wydaje ci się. A przy okazji, telefon został wynaleziony znacznie wcześniej niż internet.

    • avatar

      cogito49

      0

      @ggchmiel Patrz odpowiedź @q-ku. Dla myślących, reakcja posłów i dziennikarzy jest kompromitacją. Oni nie rozumieją, swojej roli. Ciekawe, że wielu tu piszących twierdzi, że jest za wolnością dostępu do informacji! Dla nich, ale dla innych już nie? Brawo - jesteście wiarygodni!

  • avatar
    • avatar

      peter-123

      Oceniono 2 razy 2

      @ma3x1975
      Byles glupi , jestes glupi i pozostaniesz glupi w sposob nieokreslony i bezgraniczny

    • avatar

      calmy

      Oceniono 1 raz 1

      @ma3x1975
      A Tobie się wszystko z doopą kojarzy. Tuskofob godzien politowania.

  • avatar

    dodatkowo_zwracam

    Oceniono 7 razy 5

    Ziściło sie marzenie zimnego lecha. jestesmy kolejnym stanem USA.

  • avatar

    swjozef2

    Oceniono 5 razy 3

    Nie należy histeryzować i tak jest dobrze bo nie wysłali czarnej limuzyny po Panią Marszalkinie. Bez względu na okoliczności źle to świadczy o relacjach polsko -amerykańskich. Ale jak pozwoliliśmy sobie na utrzymanie obowiązku wizowego i już Chińczycy będą jeździć bez opląt wizowych i wiz do USA a Polacy nie to nie ma o czym dyskutować. Mamy dobrego sojusznika.!

  • avatar

    sky90

    Oceniono 4 razy 2

    A juz myslalem ze dzwonila w sprawie zbyt wysokich cen paliwa ;-)

  • avatar

    penible4

    Oceniono 6 razy 4

    pytano o dyscyplinę partyjną, czy o to kto jak głosował?
    Jeśli to drugie - wyniki sa oficjalnie podawana na stronie Sejmu (przynajmniej było to praktyka do tej pory). Jesli pierwsze - to pytac mozna.
    Dla mnie dyscyplina partyjna jest czyms bezsensownym. Jeśli posłowie maja byc tak jednomyślni, to wystarczy jeden na partie, a nie 460 :-)

  • avatar

    tak-jest

    Oceniono 7 razy -3

    Donald Tusk, zachowuje się wobec rządu USA,jak Achmad Kadyrow wobec Rosji i Putina.

  • avatar

    ggchmiel

    Oceniono 4 razy 0

    Czyżby z całej PO tylko p. poseł Neumann zachował rozsądek i resztki przyzwoitości? Brak reakcji rządu na ten, co tu ukrywać, bezczelny i przypominający najgorsze czasy naszej podległości ZSRR postępek amerykański, prowokował będzie kolejne antyrządowe wystąpienia. A Amerykanom gratuluję taktu i politycznej mądrości. Jeszcze parę takich zachowań i traktować ich będziemy jak towarzyszy z dawnego ZSRR. Brawo!

    • avatar

      cogito49

      0

      @ggchmiel Nie wiesz co piszesz. Towarzysze z ZSRR nie potrzebowali dzwonić do Sejmu, bo instrukcje wydawali swoim podwładnym przed tzw. głosowaniem.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX