Dziecinnie proste hasła do strony KPRM: Bo władza nie może odcinać się od ludzi

Włamania na strony rządowe pokazały, że hakerzy nie musieli się napracować. Wystarczyło wpisać login "admin". Szef BBN-u przyznał w TOK FM, że to "niedopatrzenie". Ale równocześnie prof. Koziej stwierdzi, że "władza nie może się odcinać kodami i szyframi od rozmowy z opinią społeczną".


Według gościa Poranka TOK FM dziecinnie proste zabezpieczenia strony KPRM to nie jest powód do żartów. Prof. Stanisław Koziej przyznał, że login i hasło "admin" i "admin1" do panelu administracyjnego strony premiera to niedopatrzenie. Ale jak podkreślał, pewnie połowa użytkowników nie zmienia haseł, które ustawili im administratorzy. - Uczymy się dopiero życia w cyberprzestrzeni - mówił szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego.



Co ciekawe zdaniem prof. Kozieja, "władza nie może się odcinać kodami i szyframi od możliwości rozmowy z opinią społeczną". A takim odcinaniem mogą być skomplikowane zabezpieczenia strony...

- Dlaczego w urzędzie premiera nie ma szyb pancernych, drutów? Bo są pewne granice - uważa szef BBN.

Nie czas na stan wyjątkowy

Jeszcze tydzień temu prof. Koziej sugerował, że jeśli ataki hakerów nie ustaną trzeba będzie rozważyć wprowadzenie stanu wyjątkowego. Ale dziś szef BBN-u znacznie złagodził stanowisko. - Do tej pory, przynajmniej w mojej ocenie, nie dostrzegamy żadnego zorganizowanego działania przestępczego na masową skalę. Pojawili się pojedynczy ludzie łamiący prawo - oceniał gość TOK FM.

Ale prof. Koziej podkreślał, że zagrożenie cyberterroryzmem jest realne. - Mieliśmy takie ataki w stosunku do Estonii i Gruzji - przypomniał. I zapewniał, że odpowiednie służby na bieżąco śledzą wydarzenia w sieci i reagują na próby włamań. Jednak szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego nie był w stanie powiedzieć ile prób podejmują hakerzy. Choć przyznał, że regularnie otrzymuje komunikaty na ten temat.



Za to gen. Koziej nie ma wątpliwości, że przestępczość internetowa "to najbardziej dynamicznie rozwijająca się dziedzina, jeśli chodzi o bezpieczeństwo Polski". - A dla krajów takich jak USA i Kanada to od lat jedna z najważniejszych dziedzin. Mają specjalne strategie na ten temat. My jesteśmy w tyle, więc ważne jest żebyśmy starali się ich dogonić. Abyśmy potrafili wprowadzać różne rozwiązania organizacyjne, techniczne, koncepcyjne - powiedział gość Poranka Radia TOK FM.

hasła podane przez Anonymous są fałszywe Zapewnia Centrum Informacyjne Rządu>>

Więcej o:

APLIKACJA TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (21)
Dziecinnie proste hasła do strony KPRM: Bo władza nie może odcinać się od ludzi
Zaloguj się
  • orab2012

    Oceniono 4 razy 4

    Hahahaha! Zamiast powiedzieć, że walnięty został BABOL NAD BABOLAMI z tym 'admin1', to oni nadal w zaparte, mając nas naprawdę za debili. Zgroza!

  • kurcze_pieczone01

    Oceniono 4 razy 4

    "władza nie może się odcinać kodami i szyframi od rozmowy z opinią społeczną". no to chłopie proste pytanie: to dlaczego na zabezpieczenie kompa "admin1" wydano 50.000 zeta? skoro ma być bez "szyb pancernych, drutów?" a jak bez drutu to jak zasilanie pociągniecie jak baterie zesłabną tak jak wy obywatela?

  • szarlej-1

    Oceniono 4 razy 4

    SZEF jak (nomen omen) z Koziej doopy gitarra elektryczna....ha,ha,ha.....ENTER

  • opatrumiaredagdynia

    Oceniono 6 razy 4

    dzięksy panie Kozieja, dobrze jest się pośmiać w poniedziałek rano!
    to będzie udany i wesoły tydzień ;)

  • mepislover

    Oceniono 3 razy 3

    Trzeba było w ogóle hasła nie zakładać.
    To by dopiero była " polityka otwartości " ..... :D

  • lady.heather

    Oceniono 3 razy 3

    - Dlaczego w urzędzie premiera nie ma szyb pancernych, drutów? Bo są pewne granice - uważa szef BBN." HAHA. no to po istnieje cos takiego jak Biuro Ochrony Rządu ?:)) Ci chlopcy z BORu nie zaklocaja swobodnej konwersacji z wladza?:>>

  • logiczny1

    Oceniono 3 razy 3

    Pan Prof. Koziej chyba się z d... na głowy pozamieniał :-D. Hasło jest po to, żeby pryszczaty małolat nie wlazł i nie wrzucił Baśki oraz wezwania do np. sikania pod pałacem niemieckiego namiestnika w Polsce.
    A władza się odgradza nie "kodami" ale zmianami w przepisach - które uniemożliwiły patrzenie włądzy na ręce (dostęp do informacji publicznej).
    Jak można uprawiać taką prostytucję polityczną i to jeszcze hańbiąc tytuł naukowy?

  • ksiadztezczlowiek

    Oceniono 2 razy 2

    Nie chce tutaj obrazac pana prof. Kozieja. Ale on calkiem nie rozumie co to cyberprzestrzen, jakie niebezpieczenstwa tutaj sa, nie rozumie nawet ataku na ta strone rzadowa? Porownuje to z jakims szlabanem. Ten facet nie wie, ze dla przykladu mozna byloby z obojetnie jakiego kompa na swiecie wylaczyc wszystkie elektrownie w Polsce, ze skutkiem wielotygodniowego chaosu. Nie rozumie, ze wszystko co dzisiaj odchodzi droga elektroniczna tzn. przez internet (a dzisiaj tak dziala juz prawie wszystko i coraz wiecej), mozna odlaczyc i wtedy nic nie funkcjonuje. W USA temat cyberprzestrzeni jest najwazniejszym w ostatnich latach i tam sa ladowane pieniadze, a w duzo mniejszy sposob w sprzet typu samolociki i helikopterki.. Niemcy maja caly departament zajmujacy sie ochrona panstwa i firm niemieckich przezd atakami i kradzieza i wydaja na to pare miliardow Euro rocznie. Polska jest naprawde do tylu, bo Polska kieruja ludzie z zimnej wojny, ktorzy powinny powoli zajac sie czyms innym, bo maja mniej pojecia przecietne 15 letnie dziecko.

  • linksys

    Oceniono 2 razy 2

    były amerykański szef służb antyterrorystycznych Richard Clarke w wydanej w USA ksiązce "CYBERWOJNA", jednoznacznie stwierdził, że to nie uderzenie jądrowe a właśnie cyberatak będzie pierwszym uderzeniem ze strony wrogiego państwa. Jak się okazuje w polskim Biurze Bezpieczeństwa Narodowego przedstawiciel wojskowy i SZEF (podkreślam SZEF!) czyli Gen. Stanisław Koziej – jest w tej materii kompletnym ignorantem!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX