Resort kultury ujawnia instrukcje dla polskich negocjatorów ws. ACTA. A strona resortu padła

mig, PAP
07.02.2012 , aktualizacja: 07.02.2012 22:53
A A A Drukuj
Premier Tusk podczas debaty o ACTA zapowiedział ujawnienie instrukcji dla polskich negocjatorów Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta Premier Tusk podczas debaty o ACTA zapowiedział ujawnienie instrukcji dla polskich negocjatorów
Ministerstwo kultury opublikowało pięć instrukcji dla polskiej delegacji, która w 2008 i 2009 r. negocjowała umowę ACTA. Po opublikowaniu instrukcji zawiesiła się strona internetowa ministerstwa. W instrukcjach dla polskich negocjatorów były m.in. wskazania dotyczące zakresu informacji, jaki może być udostępniany "zainteresowanym podmiotom społecznym".
Otwarta debata o ACTA w kancelarii premiera. Tusk zapowiedział wówczas ujawnienie instrukcji negocjacyjnych
Fot. Agata Grzybowska / Agencja Gazeta
Otwarta debata o ACTA w kancelarii premiera. Tusk zapowiedział wówczas ujawnienie instrukcji negocjacyjnych
Opublikowane przez Ministerstwo Kultury dokumenty zawierają instrukcje dla polskich delegatów., którzy prezentowali stanowisko strony polskiej podczas posiedzeń Komitetu Polityki Handlowej 30 maja, 11 lipca, 12 września i 3 grudnia 2008 r. oraz 24 lipca 2009 r. Komitet jest organem pomocniczym Rady Unii Europejskiej, na forum którego prowadzono negocjacje w sprawie umowy międzynarodowej ACTA.

Co było w instrukcjach dla polskich negocjatorów?

Według jednej z instrukcji "Polska wyraża poparcie dla wszelkich inicjatyw mających na celu wypracowanie jak najlepszych standardów wdrażania praw własności intelektualnej oraz wymianę doświadczeń". Umowa ACTA - podkreślono - "ustanawiałaby +złote zasady+ przestrzegania praw własności intelektualnej i promowała ich wdrażanie".

Zgodnie z treścią opublikowanych instrukcji najistotniejsze dla Polski kwestie dotyczyły m.in. tego, by zakres praw, do których stosowane miałyby być środki karne, "nie powinien wykraczać poza uregulowania porozumienia TRIPS (prawa autorskie, prawa pokrewne, znaki towarowe), a w szczególności nie powinny mieć one zastosowania do praw z patentu".

ACTA nie powinna też wprowadzać zmian w prawie własności intelektualnej obowiązującym na poziomie międzynarodowym, np. rozszerzać katalogu podmiotów uprawnionych do wynagrodzenia za korzystanie z tych praw, wprowadzać nowych kryteriów objęcia ochroną czy przedłużać czasu ich ochrony.

"Nie udostępniać poza kręgi administracji publicznej"

Inna instrukcja nakazywała polskiej delegacji zapoznanie się z ustaleniami dotyczącymi zakresu informacji, jaki może być udostępniany "zainteresowanym podmiotom społecznym". "Zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami pomiędzy negocjującymi stronami, projekty poszczególnych rozdziałów nie powinny być udostępniane poza kręgi administracji publicznej. Uniemożliwia to przeprowadzenie konsultacji społecznych tych dokumentów. Może także spowodować niejasności w przypadku ewentualnego pojawienia się wniosku o ich udostępnienie w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej" - głosi instrukcja. Resort kultury umieścił także link do dokumentów Komisji Europejskiej w sprawie ACTA.

Polskie zastrzeżenia do projektu ACTA

W kolejnej instrukcji podkreślono, że polska strona domagała się, by procedurze cywilnej "decyzja co do wydania zarządzenia tymczasowego przeciwko osobie naruszającej prawa własności intelektualnej była pozostawiona sądowi". Polska - w świetle tej instrukcji - domagała się też doprecyzowania zakresu pojęcia przestępstw popełnianych na "skalę handlową". Podkreślono, że "Polska uważa, że przepisy te nie powinny określać szczegółowo procedur, ani środków karnych - wystarczające jest zobowiązanie do stosowania środków +proporcjonalnych, skutecznych i odstraszających+". Kolejne zastrzeżenia dotyczyły m.in. kryminalizacji "camcordingu" tj. nagrywania filmów kamerą w kinie.

Ekspertka Panoptykonu: "To krok we właściwym kierunku"

Katarzyna Szymielewicz z fundacji Panoptykon uznała ujawnienie dokumentów za krok we właściwym kierunku. - Pojawiły się dokumenty, które spełniają ten postulat, ale nie wiemy, czy wyczerpująco, czy to już jest wszystko, ponieważ dokumenty kończą się na lipcu 2009 r. Wydaje mi się mało prawdopodobne, aby potem już nic nie powstało - powiedziała Szymielewicz. - Dobrze byłoby, żeby minister Zdrojewski lub minister Michał Boni wydali jakieś oświadczenie potwierdzające, czy to jest wszystko, czy jeszcze mamy jakieś dokumenty, które będą odtajnione, a jeżeli nie będą, to dlaczego - dodała.

Polska podpisała ACTA. Potem zawiesiła ratyfikację

Polska, wraz z 21 państwami UE - z wyjątkiem Cypru, Estonii, Słowacji, Niemiec i Holandii - podpisała umowę ACTA 26 stycznia. Umowa dotyczy ochrony własności intelektualnej, także w Internecie. Treść umowy i brak konsultacji nad jej projektem wywołały liczne protesty internautów i ataki na strony internetowe urzędów państwowych. Premier zdecydował o zawieszeniu procesu ratyfikacji ACTA co najmniej do końca roku. Podczas poniedziałkowej debaty w KPRM, szef rządu oświadczył, że najpóźniej w maju rząd przygotuje ocenę, czy umowa niesie poważne zagrożenie dla wolności w internecie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    15 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (4)

  • avatar

    villk

    0

    mały krok w dobra strone....

  • avatar

    ciemnyludd

    Oceniono 5 razy -3

    ACTA to nie rzekomy brak prawa do legalnego ściągania filmików i muzyki z internetu, tylko coś dużo więcej, to konieczna próba obrony .gospodarek krajów w których zatrudnienie w strefie BADANIA-ROZWÓJ przekroczyło już zatrudnienie w strefie "robotniczej". To że Polska jeszcze nie należy do takich krajów nie oznacza że możemy działać wbrew interesom krajów, które w ramach Unii finansują naszą infrastrukturę w stopniu jaki widać dookoła. Podlizywanie się rozjuszonym nastolatom (i za 3 lata wyborcom) powinno mieć swoje granice, a publikowanie dyplomatycznych instrukcji rządowych w charakterze "alibi" rządu w sprawie przyszłych negocjacji w sprawie ACTA jest równie śmieszne co kompromitujące.

  • avatar

    passtorian

    Oceniono 4 razy 2

    Patrze na Niemcow. Ci wiedzieli czego nie podpisywac zeby nie hamowac swojej gospodarki frywolnymi przyszlymi sprawami sadowymi. A my jak muchy do smoly, zupelnie bezmyslnie. Nie ratyfikowac dziadowstwa! Zgoda powinna byc wyrazona w najbardziej scisle okreslonych przypadkach, po uprzedniej szerokiej popularyzacji propozycji wsrod spoleczenstwa i po gruntownej analizie czego spoleczenstwo sie spodziewa po ACTA i czego sie obawia. Reprezentanci narodu powinni reprezentowac ten narod a nie inne wartosci.

    • avatar

      kurcze_pieczone01

      Oceniono 2 razy 2

      @passtorian, "...powinni reprezentować ten naród a nie inne wartości. " - no ale to jest sprzeczne.
      Co z wartościami chrześcijańskimi?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX