Piotrowska dla TOK FM: Nie wypada mówić "piękna Joanna Mucha", lepiej "dr Joanna Mucha"

psm
14.02.2012 , aktualizacja: 14.02.2012 15:27
A A A Drukuj
Joanna Mucha, PO Fot. Mieczysław Michalak / Agencja Gazeta Joanna Mucha, PO
- Mężczyźni są tradycyjnie przypisywani do Ministerstwa Sportu, również głównie mężczyźni interesują się sportem. Dlatego będą padały zarzuty do kobiety, że się na sporcie nie zna. A tymczasem nie trzeba się znać na sporcie, żeby być ministrem od sportu - mówi w rozmowie z TOK FM Joanna Piotrowska z fundacji Feminoteka.
Joanna Piotrowska z Fundacji Feminoteka
Fot. S3awomir Kaminski / Agencja
Joanna Piotrowska z Fundacji Feminoteka
Piotrowska odniosła się do porannego komentarza Waldemara Kuczyńskiego, który stwierdził na antenie TOK FM, że atak na minister sportu Joannę Muchę to "atak rozwścieczonych samców na bardzo ładną kobietę, która miała czelność zająć stanowisko, które oni oznaczyli jako należące do jednego z ich stada".

- Jest w tym dużo racji - przyznaje Piotrowska. - Tradycyjnie to mężczyźni są przypisywani do tego ministerstwa. I mężczyźni interesują się sportem, będą więc padały zarzuty do kobiety, że się na sporcie nie zna. A tymczasem nie trzeba się znać na sporcie, żeby być ministrem od sportu - trzeba wiedzieć, jak to wszystko organizować - stwierdza w rozmowie z nami.

- Kilka razy już zwracałam uwagę na to, że to, że ktoś się nie zna na sporcie, nie ma znaczenia, to jest czepialstwo. Szczególnie że to ministerstwo nie tylko sportu, ale też turystyki. Minister sportu nie musi wiedzieć, ile osób ma biegać po boisku w piłce nożnej czy jak długa jest tyczka do skakania. To nie jest wiedza niezbędna, żeby być ministrem sportu. Potrzebne są tam szersze kompetencje - podkreśla Piotrowska.

Członkini Feminoteki, fundacji zajmującej się prawami kobiet, zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt komentarzy o działalności Muchy: - Często zwraca się uwagę na jej urodę, a tymczasem nie komentuje się wyglądu polityków płci męskiej. Bardziej wypadałoby mówić "dr Joanna Mucha", a nie "piękna Joanna Mucha". Zwłaszcza że minister Mucha sprawuje wysokie stanowisko - podsumowuje nasza rozmówczyni.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 3
  • 4
  • 4
  • 16
  • 4
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    30 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (156)

  • avatar

    22billabil33

    Oceniono 1 raz 1

    Pani Piotrowska, co Pani bełkocze? Żeby coś dobrze zorganizować, trzeba się na tym znać. Nie jest sie organizatorem od organizacji, jest się organizatorem zawsze w jakiejś dziedzinie. Nie może np. szef szpitala zostac z marszu szefem przedsiębiorstwa budującego drogi. Nie powinien.
    Potrzebne sa szersze kompetencje - jedzie starą nowomową Piotrowska. No właśnie, jakież to szersze kompetencje do kierowania sportem i turystyką ma pani Mucha? Hę? I jeszcze jedno, z racji zawodu naczytałem się niemało prac doktorskich. Niech mnie pani Piotrowska nie rozśmiesza, część z tych prac to zwyczajne bicie piany. Nie mam więc atencji do tytułu doktora. Zbyt wielu zyskało go pracami przyczynkarskimi bez żadnych walorów. Dziś doktorów - jak nakichane, więcej niż przed II wojną magistrów. Te dwie literki znaczą tylko tyle, że się napisało jakąś prackę i ją obroniło. Oczywiście kapelusz z głowy wobec tych, którzy doktoryzowali za prace godne szacunku, a nie za przyczynkarskie bzdety.

  • avatar

    donek.na.madagaskar

    Oceniono 2 razy 2

    Do garów!

  • avatar

    lajosz3

    Oceniono 3 razy 3

    Cytat z artykułu:
    "A tymczasem nie trzeba się znać na sporcie, żeby być ministrem od sportu - mówi w rozmowie z TOK FM Joanna Piotrowska z fundacji Feminoteka. "

    Ja się w ogóle nie znam na sporcie, ani na infrastrukturze i komunikacji, ani na zdrowiu.
    Jak widać, mam odpowiednie kwalifikacji i kompetencje żeby zostać jakimś ministrem
    Panie Tusk, na jakie ministerstwo mogę liczyć ?

  • avatar

    eso1984

    Oceniono 3 razy 3

    Ludzie ją atakują bo się nie zna i nie nadaje. To że ma się doktorat (i to w innej dziedzinie) wiele nie znaczy. To że jest ładna może się co najwyżej przy wyborach liczyć, ale ona ma pracować wiedzą i działaniem a nie buzią. Dlatego bez tekstów, że ma cięzko bo zajęła męskie stanowisko - ma cięzko bo nie wie co tam się robi. To pokazuje, że feministyki wszystko próbują sprowadzić do roli płci i ukręcić dysksję zwalając na karb tego, że każda krytyka to szowinizm.
    A argument, ze minister nie musi się znać na tym czego jest ministrem jest tak żałosny, że ośmiesza się sam...

  • avatar

    wyborca88

    Oceniono 1 raz 1

    Mnie też nie podobają się teksty w stylu "piękna Joanna Mucha" (choć obiektywnie rzecz biorąc jest piękną kobietą) czy atak na jej dzialanośc panów, ktorzy niczego szczegolnego sobą nie reprezentują. Z drugiej strony argument pani Piotrowskiej, że,by być ministrem sportu nie trzeba się znac na sporcie jest dość osobliwy. Ja rozumiem, że może się zdarzyć, że osoba, ktora nie zna szczegołow gry np w pilke nozna może dobrze zarządzac, ale z drugiej strony wizerunkowo i perswazyjnie taka osoba po prostu nie budzi zaufania. Tak po prostu jest. Ja uważam, że J. Musze ktos zrobil niedzwiedzią przyslugę mianując ją akurat ministrem sportu w Polsce, a ona jest chyba jeszcze zbyt malo doswiadczonym politykiem, zeby zdawac sobie sprawę z zagrożen. Nie umocowana w realiach ambicja wzięła górę.

  • avatar

    pinokkio

    Oceniono 3 razy -1

    Najlepiej niech nikt nie zna sie na tym, czym się zajmuje, będzie dużo zabawy. PP Piotrowska i Kuczyński też nie znają się na zagadnieniu, które komentują, bo przecież kobieta była już, całkiem niedawno, ministrem spoortu i nikt na nią nie napadał. Nazywała sie Elżbieta Jakubiak i była bodaj jedynym ostatnich kilkunastu latach szefem tego resortu, który nie sciągnął na siebie lawiny zasłużonej krytyki (nie licząc, rzecz jasna, rutynowych obelg, które na tym forum są udziałem każdego polityka PiS, niezależnie od tego, co robi i jaką ma płeć). Pozostali ministrowie - Jacek Dębski, Tomasz Lipiec, "Miro" Drzewiecki składają się na istny gabinet osobliwości; nie wiem, czy jakikolwiek resort w jakimkolwiek innym kraju UE może się pochwalić podobną kolekcją podejrzanych typów na czele. Piękna pani doktor wniesie do tej kolekcji własny, oryginalny wkład - nie jest wprawdzie podejrzewana o żadne afery, ale za to strzela prawdziwie szokujące, wynikłe z zerowej orientacji w przedmiocie, gafy, które będą ozdobą każdej kolekcji politycznych anegdot z zycia III RP.

  • avatar

    4skorpion4

    Oceniono 2 razy 2

    Tylko człowiek pająk rozwiążę tę sieć powiązań i ustali czyim daniem jest mucha i komu się odda w pajęczynę powikłań.
    Spiderman - pomóż sportowcom

  • avatar

    jans0091

    Oceniono 3 razy 3

    a kto w tym niby rządzie na czymś się zna ? Przecież czego się nie dotkną to spieprzą .

  • avatar

    adop

    Oceniono 3 razy 1

    W ogóle to każdy minister nie powinien się na niczym znać.

  • avatar

    reky

    Oceniono 10 razy 10

    Mogłaby nawet zastąpić Klicha na stanowisku szefa Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.
    Na samolotach się nie zna, ale jak każda mucha skrzydła ma i potrafi latać.

    • avatar

      odet_de_chatillon

      Oceniono 4 razy 4

      @reky
      mistrzostwo świata Twój komentarz!!
      pozdr.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX