Skomentuj:
Komentarze (156)
-
Pani Piotrowska, co Pani bełkocze? Żeby coś dobrze zorganizować, trzeba się na tym znać. Nie jest sie organizatorem od organizacji, jest się organizatorem zawsze w jakiejś dziedzinie. Nie może np. szef szpitala zostac z marszu szefem przedsiębiorstwa budującego drogi. Nie powinien.
Potrzebne sa szersze kompetencje - jedzie starą nowomową Piotrowska. No właśnie, jakież to szersze kompetencje do kierowania sportem i turystyką ma pani Mucha? Hę? I jeszcze jedno, z racji zawodu naczytałem się niemało prac doktorskich. Niech mnie pani Piotrowska nie rozśmiesza, część z tych prac to zwyczajne bicie piany. Nie mam więc atencji do tytułu doktora. Zbyt wielu zyskało go pracami przyczynkarskimi bez żadnych walorów. Dziś doktorów - jak nakichane, więcej niż przed II wojną magistrów. Te dwie literki znaczą tylko tyle, że się napisało jakąś prackę i ją obroniło. Oczywiście kapelusz z głowy wobec tych, którzy doktoryzowali za prace godne szacunku, a nie za przyczynkarskie bzdety. -
Do garów!
-
Cytat z artykułu:
"A tymczasem nie trzeba się znać na sporcie, żeby być ministrem od sportu - mówi w rozmowie z TOK FM Joanna Piotrowska z fundacji Feminoteka. "
Ja się w ogóle nie znam na sporcie, ani na infrastrukturze i komunikacji, ani na zdrowiu.
Jak widać, mam odpowiednie kwalifikacji i kompetencje żeby zostać jakimś ministrem
Panie Tusk, na jakie ministerstwo mogę liczyć ? -
Ludzie ją atakują bo się nie zna i nie nadaje. To że ma się doktorat (i to w innej dziedzinie) wiele nie znaczy. To że jest ładna może się co najwyżej przy wyborach liczyć, ale ona ma pracować wiedzą i działaniem a nie buzią. Dlatego bez tekstów, że ma cięzko bo zajęła męskie stanowisko - ma cięzko bo nie wie co tam się robi. To pokazuje, że feministyki wszystko próbują sprowadzić do roli płci i ukręcić dysksję zwalając na karb tego, że każda krytyka to szowinizm.
A argument, ze minister nie musi się znać na tym czego jest ministrem jest tak żałosny, że ośmiesza się sam... -
Mnie też nie podobają się teksty w stylu "piękna Joanna Mucha" (choć obiektywnie rzecz biorąc jest piękną kobietą) czy atak na jej dzialanośc panów, ktorzy niczego szczegolnego sobą nie reprezentują. Z drugiej strony argument pani Piotrowskiej, że,by być ministrem sportu nie trzeba się znac na sporcie jest dość osobliwy. Ja rozumiem, że może się zdarzyć, że osoba, ktora nie zna szczegołow gry np w pilke nozna może dobrze zarządzac, ale z drugiej strony wizerunkowo i perswazyjnie taka osoba po prostu nie budzi zaufania. Tak po prostu jest. Ja uważam, że J. Musze ktos zrobil niedzwiedzią przyslugę mianując ją akurat ministrem sportu w Polsce, a ona jest chyba jeszcze zbyt malo doswiadczonym politykiem, zeby zdawac sobie sprawę z zagrożen. Nie umocowana w realiach ambicja wzięła górę.
-
Najlepiej niech nikt nie zna sie na tym, czym się zajmuje, będzie dużo zabawy. PP Piotrowska i Kuczyński też nie znają się na zagadnieniu, które komentują, bo przecież kobieta była już, całkiem niedawno, ministrem spoortu i nikt na nią nie napadał. Nazywała sie Elżbieta Jakubiak i była bodaj jedynym ostatnich kilkunastu latach szefem tego resortu, który nie sciągnął na siebie lawiny zasłużonej krytyki (nie licząc, rzecz jasna, rutynowych obelg, które na tym forum są udziałem każdego polityka PiS, niezależnie od tego, co robi i jaką ma płeć). Pozostali ministrowie - Jacek Dębski, Tomasz Lipiec, "Miro" Drzewiecki składają się na istny gabinet osobliwości; nie wiem, czy jakikolwiek resort w jakimkolwiek innym kraju UE może się pochwalić podobną kolekcją podejrzanych typów na czele. Piękna pani doktor wniesie do tej kolekcji własny, oryginalny wkład - nie jest wprawdzie podejrzewana o żadne afery, ale za to strzela prawdziwie szokujące, wynikłe z zerowej orientacji w przedmiocie, gafy, które będą ozdobą każdej kolekcji politycznych anegdot z zycia III RP.
-
Tylko człowiek pająk rozwiążę tę sieć powiązań i ustali czyim daniem jest mucha i komu się odda w pajęczynę powikłań.
Spiderman - pomóż sportowcom -
a kto w tym niby rządzie na czymś się zna ? Przecież czego się nie dotkną to spieprzą .
-
W ogóle to każdy minister nie powinien się na niczym znać.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX


















