Po wywiadzie z Rostowskim: po co leczyć starszych ludzi, skoro chodzi o to, żeby nie żyli zbyt długo?

red.
17.02.2012 , aktualizacja: 17.02.2012 11:53
A A A Drukuj
"Po co leczyć starszych ludzi, skoro chodzi o to, żeby nie żyli zbyt długo?"
"Pracując na bloku operacyjnym szpitala onkologicznego, zastanawiam się w obliczu słów pana ministra nad sensem operowania osób 70-80 (...)" - list o takiej treści dostaliśmy od naszego słuchacza po wywiadzie, którego udzielił Dominice Wielowieyskiej Jacek Rostowski. Minister finansów stwierdził, że przejście na emeryturę musi być na tyle późne, żeby "oczekiwana przeciętna długość życia nie była bardzo długa".
Pan Sebastian napisał do nas mail po tej rozmowie w Poranku Radia TOK FM:



„Chciałbym zainteresować Państwa wypowiedzią min. Rostowskiego w sprawie reformy systemu emerytalnego, tj. podniesienia wieku przejścia na emeryturę do 67 lat dla mężczyzn i kobiet. W rozmowie z Dominiką Wielowieyską pan Rostowski zdobył się na wypowiedź, której charakter przystaje bardziej do rozmów kuluarowych aniżeli oficjalnie udzielanego wywiadu. Załączam cytat i link do strony z ww. audycją: »... no to niestety, mówmy o przykrych rzeczach, ale... eee... musi... przejście na emeryturę musi być na tyle późne, że oczekiwany przeciętny oczywiście, oczekiwana przeciętna długość życia nie była bardzo długa «.



Pani Wielowieyska zakończyła rozmowę, przeoczając najwyraźniej ową wypowiedź, w której minister finansów otwarcie mówi o sprawie tak drażliwej, jak średni wiek życia i związane z nim przywileje emerytalne. Wyrażam tym samym ubolewanie, że dziennikarski nos Pani Dominiki zawiódł i nie podchwyciła ona tematu czy też nie poprosiła Pana Rostowskiego o rozwinięcie ww. wypowiedzi.

Pracując na bloku operacyjnym szpitala onkologicznego, zastanawiam się w obliczu słów pana ministra nad sensem operowania osób 70-80- czy nawet 90-letnich, skoro mówi on sam o opłacalności systemu. Jaki jest sens inwestowania w pomoc socjalną, lekarzy, opiekunów itd., skoro »oczekiwana przeciętna długość życia « nie powinna być długa? Jaki jest sens w operowaniu osób po 70. roku życia, skoro starość, w rozumieniu »długowieczność « jest zjawiskiem niepożądanym? Wypowiedź Pana ministra uważam za kuriozalną i godną podchwycenia przez media. Żałuję, że tego rodzaju słowa, wcale nie wyjątkowe w mediach, tak rzadko cieszą się zainteresowaniem prasy czy telewizji i przepadają one gdzieś w głębi świata przeinformatyzowanego błahostkami i pseudonaukowymi wypowiedziami co bardziej sprytnych posłów i publicystów, kręcących w palcach paciorki byle tematu, bez większego znaczenia.

Z poważaniem,

Sebastian Kuklo"

Blogerzy podzieleni: "nie ściemniajcie!" vs. "Rostowski wie, co mówi"

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 7
  • 7
  • 10
  • 2
  • 10
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    26 głosów

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (79)

  • avatar

    qznia

    Oceniono 39 razy 33

    System się domyka.
    Sześciolatki idą rok wcześniej do szkół i kończą je w wieku 18 lat => rok wcześniej zaczynają pracę.
    67 - latki pracują w zależności od płci 7 lu 2 lata dłużej.

    A emerytury będziemy dostawali krócej, bo średnia wieku nie wzrośnie już mocno.

    • avatar

      toladonalda10

      Oceniono 14 razy 12

      "Pani Wielowieyska zakończyła rozmowę, przeoczając najwyraźniej ową wypowiedź, w której minister finansów otwarcie mówi o sprawie tak drażliwej, jak średni wiek życia i związane z nim przywileje emerytalne. Wyrażam tym samym ubolewanie, że dziennikarski nos Pani Dominiki zawiódł i nie podchwyciła ona tematu czy też nie poprosiła Pana Rostowskiego o rozwinięcie ww. wypowiedzi."

      WLASNIE DZIENNIKARZ MEDII TUSKA MA PLACONE ZEBY TAKIE NIBY WPADKI "PRZEOCZYC"

  • avatar

    bartek8987

    Oceniono 82 razy -26

    nie rozumiem problemu. zabraknie pieniędzy na emerytury i wszyscy wiedzą dlaczego (nie da się tego nadrobić, a winne są wszystkie rządy od 1989 i nie tylko one), a tymczasem nikt nie chce przyznać, że reforma jest konieczna, tylko mamy festiwal płaczu i narzekania.

    Pokaż starsze odpowiedzi (2)

    • avatar

      pantanal

      Oceniono 3 razy 1

      @cyther
      Uważasz, że oszczędności ZUS w inwestowanie we własną bazę podniosą zauważalnie emerytury? Myślę, że wątpię. Swoją drogą, instytucje państwowe i społeczne powinny wziąć na wstrzymanie i nie robić złej krwi z powodu nieuzasadnionych wydatków. Ale tylko dlatego, by nie robić złej krwi. Wielkiego pożytku z tych oszczędności nie spodziewam się. A jeśli stadion narodowy został wybudowany ze znaczną oszczędnością, to miałbym wątpliwości co do utyskiwań na wysokość premii. Trzeba jednak najpierw sprawdzić, jak to się trzyma, a potem wynagradzać.

    • avatar

      dyha

      Oceniono 21 razy 19

      @pantanal
      O jakiej mówimy oszczędności - czy przypatrywał się kiedyś ktoś kto nie musiał gmachom i urzędom. Wejdźcie do nowych ZUS-owskich budowli, to zobaczycie oszczędności. Ciekawe, czy minister Rostowski już swoich rodziców uśpił. Kto i za czyje pieniądze go wykształcił. Jego i np. Balcerowicza. Czyje dzieci mogły studiować za granicą powiedzmy 20 lat temu? Szkoda więcej pisać, bo na lekarstwa też nie ma.

    • avatar

      jakas-nazwa

      Oceniono 11 razy 11

      @bartek8987
      Niech rząd się tym martwi, mnie to g* obchodzi. Nie ma pieniędzy na nic, ja zaś nie zamierzam za to cierpieć. Dopiero wchodzę na rynek pracy, ale jeśli sytuacja się nie zmieni, to z pewnością nie będę pracować legalnie w Polsce. Mojej mamie zabierają jedną trzecią poborów - na wszystko. A po trzydziestu pięciu latach pracy może liczyć na głodową emeryturę. Jeśli będzie chciała pracować jeszcze kilka lat, emeryturę naliczą jej jeszcze niższą. Ratują ją jedynie regularnie odkładane oszczędności. Jednak z traconych regularnie zarobków niewiele zobaczy (jeśli w ogóle będzie jej to dane).
      Ja w takim systemie pracować nie zamierzam. Wybiorę na przyszłość ten kraj, który pozwoli mi inwestować zarobione pieniądze w dowolnie wybrany przeze mnie sposób - a czy wybiorę fundusz emerytalny czy odkładanie w skarpecie nikogo nie będzie obchodzić.

  • avatar

    kosa811

    0

    Sprawę drążyła z Rostowskim M. Olejnik we wczorajszej "kropce", ale oskarżona przez krewką ostatnio gwiazdę polskiego rządu o rozsiewanie kalumnii spaliła raka i wycofała się chyłkiem. A wystarczyło powiedzieć "premier Cimoszewicz mówiąc o ubezpieczeniach przeciwpowodziowych w 1997r. też miał niby rację, ale jako polityk okazał się rzadkim okazem kretyna"

    • avatar

      lekwp

      0

      @kosa811
      „Zwracam się z uprzejmą prośbą do Obywatela Komendanta o wyrażenie zgody na wyjazd mojej córki Moniki do Wielkiej Brytanii w m-cu lipcu i sierpniu b. r. Córka jest dziennikarką zatrudnioną w Polskim Radiu program IIIi w czasie wykonywania czynności służbowych poznała w Warszawie ob. Claude Posnic, właściciela sklepu kupno-sprzedaż pianin. Wymieniony w czasie rozmowy z moją córką powiedział, że był znajomym mojego teścia, Józefa Góralczyka zam. od 1939 r. na stałe w Londynie. Teść mój przed 3-ma laty w wieku 80 lat podobno nagle zmarł w wyniku wypadku ulicznego. Informację tę uzyskałem w kilka miesięcy po tym wypadku od znajomego, który był w Londynie. Od tamtego czasu żadnej wiadomości od teścia nie otrzymałem, a starania czy też potwierdzenie tego faktu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych nie przyniosły rezultatu. W związku z powyższym p. Claude Posnic przysłał córce zaproszenie, aby na miejscu wyjaśnić te okoliczności. Nadmieniam, że moja córka Monika do tej pory za granice nie wyjeżdżała. Uprzejmie proszę Obywatela Komendanta o rozpatrzenie mojego raportu”– pisał mjr Olejnik w czerwcu 1983 r.

      mikael-plus.salon24.pl/320669,monika-olejnik-corka-majoratadeusza-z-sb

  • avatar

    biheppy

    Oceniono 3 razy 3

    brawo, panie ministrze! przynajmniej jeden szczery głos w tym parszywym rządzie! Niech pan to powie panu premierowi który bredzi Polakom, ze chodzi o konfort życia na emeryturze! Życia? Kto w polskich realiah z polska słuzba zdrowia dożyje emerytury, a nawet jesli to kipnie za rok! Pieniązki zas sa potrzebne na np. przeloty prywatne do Gdańska

  • avatar

    guru133

    Oceniono 2 razy 2

    Szkoda że minister Rostowski nie jest juz na emeryturze.

  • avatar

    ka-wlad

    Oceniono 2 razy 0

    Polacy nigdy nie byli zadowoleni z władzy od czasów wygasniecia dynastii piastowskiej, bo kiedy juz zaczeli wybierac krolow, to przegrane stronnictwa zawsze byly w opozycji i zaraz przylaczaly sie do nich pozostali. Bunty zbrojne przeciw swojemu krolowi (konfederacja Barska) przeszly do historii jako patriotyczne powstania. Obecny okres IIIRP opozycja nazywa straszliwa kleska, upadkiem, zniewoleniem itp. i nikt nie jest w stanie wyjasnic ludziom, ze teraz jest najlepszy okres prosperity i dobrobytu Polaków w historii od czasów Piastów. Oczywiscie nie jest jeszcze tak bogato jak w Niemczech lub innych krajach zachodniej Europy, ale Polacy w przeszłosci nie mogli nawet marzyć, ze kiedys będa mogli zrównać sie z zach.Europa.

  • avatar

    janq43

    Oceniono 3 razy 3

    New World Order

  • avatar

    tadeusz542

    Oceniono 6 razy 6

    Dlaczego Donald Tusk uparł się natychmiast z marszu wprowadzić ustawę o podniesieniu wieku emerytalnego którą napisali na kolanie?.
    Czy ktoś nim steruje?, czy też wygenerował w sobie poczucie misji dziejowej ?, uznał się za jedynego który może uratować przyszłe pokolenia Polski a może i świata? czy też potrzebuje gwałtownie przypływu pieniędzy żeby spełnić to co naobiecywał podczas prezydencji a najłatwiej oskubać emerytów .
    Moje pytanie nie jest takie bezzasadne , mieliśmy w historii kilku takich którzy rządząc
    poczuli się właścicielami kraju ,nabrali poczucia misji i próbowali ją wypełniać wbrew większości a Kaddafi nie był ostatnim z nich.
    Czy Donald Tusk także postanowił uratować Polskę nawet za cenę ofiar ludzkich ?
    Wszystko na to wskazuje.
    Jak tak połączę fanatyczną determinację Tuska w sprawie podniesienia wieku emerytalnego
    w kontekście wypowiedzi Waldemara Pawlaka o braku zaufania do emerytury od państwa
    oraz w połączeniu z wypowiedzią Rostowskiego w radio TOK FM o tym ,że ludzie na emeryturach powinni żyć jak najkrócej to chociaż nie jestem nadmiernie podejrzliwy i naprawdę nie posądzam nikogo z góry o nikczemności to tutaj nasuwa mi się taka ewentualność ,że władza postanowiła usunąć chorych , starych i niepełnosprawnych.:
    - Platforma zapewne nie dopuszcza myśli o oddaniu za cztery lata władzy a Tusk tym bardziej to chyba jest aż nadto widoczne .
    Donald Tusk jest takim małym, /na razie/ Putinem i na pewno jest zdeterminowany żeby władzy nie oddać zwłaszcza PiS-owi który za Smoleńsk / i słusznie/ by im nie popuścił.
    W tej sytuacji zastanawiam się czy PO , mając w perspektywie niedalekie przechodzenie na emerytury roczników wyżu demograficznego lat 1951 – 1963 ,który liczył 9 milionów 640 tyś dzieci a teraz pewnie żyje jeszcze ze sześć milionów osób w okolicach 50+ , otóż czy oni nie zamierzyli fizycznego „zmniejszenia” tej ogromnej liczby ludzi a zaczęli od chorych obłożnie , przewlekle i obecnie starych i w tym celu wprowadzili to zamieszanie w postaci „Reformy NFZ” co skutkuje realnie utrudnieniem leczenia osób już chorych , kłopotem z lekami , dostępem do lekarza ,zaleceniami kogo nie należy leczyć , itd. a więc zwiększoną śmiertelnością wśród tych osób .
    Ponieważ na razie pracujący wyż z lat 51/63 płaci jeszcze składki więc eliminować się go będzie z grona żywych później ,sukcesywnie kiedy ten i ów straci pracę a narzędziem do tego będzie „reforma wieku emerytalnego” oraz działająca nadal w formie chaosu reforma NFZ .
    Realnie wygląda to tak ,że : ludzie , zwolnieni z pracy przez rok będą pobierali głodowy zasiłek dla bezrobotnych po czym ,po roku niewielka ich część zakwalifikuje się do świadczenia przedemerytalnego które także jest nędzne w wymiarze a reszta albo jakoś zapożyczy się i posprzedaje to co tam ma ,albo uzyska pomoc z opieki społecznej i ten stan będzie trwał co najmniej cztery lata aż osiągną wiek 67 lat .
    W tym czasie pochorują się z zimna, głodu i nerwów a reszty dokona starość i brak możliwości skorzystania ze służby zdrowia.
    W praktyce żaden pracodawca nie będzie czekał aż stary pracownik zacznie się zbliżać do wieku ochronnego i zwolni go wcześniej niż cztery lata przed emeryturą.
    Można zapomnieć o wszelkich przepisach chroniących pracowników i odprawach pieniężnych dla nich bo jeśli za pracownika przeznaczonego do zwolnienia weźmie się
    ze dwóch sprytnych delegowanych do tego celu przez Prezesa to , zrobią z niego złodzieja albo pijaka lub powodującego straty i zwolnią go dyscyplinarnie a wtedy człowiek w ogóle zostanie bez środków do życia bo dyscyplinarka skutkuje brakiem ochrony a Sądy Pracy Gowina nie będą się spieszyły z rozpatrywaniem pozwów .
    Ponieważ wymiar zasiłku dla bezrobotnych oraz wymiar świadczenia przedemerytalnego wynosi ledwie połowę najniższej emerytury więc Tusk z Rostowskim już na tym etapie osiągną korzyść.
    Jak powiadam , może jestem przewrażliwiony ale patrząc z boku tak wygląda

    • avatar

      janq43

      Oceniono 1 raz 1

      @tadeusz542
      Nowy Porzadek Świata!!!albo Chemistry trial czy jak to sie zowie.Chca zredukować nas do 15mln!

  • avatar

    fudalejw.1

    Oceniono 12 razy 12

    Widziałem występ Vincentego Rostowskiego w Sejmie to jakiś
    wariat,furiat nawet powiem,że debil.

  • avatar

    zula04

    Oceniono 6 razy 6

    Ksiegowy to nie humanista, a tym w istocie jest minister finansow. Gorzej, kiedy nie dostrzega w swoim dzialaniu ludzi, tylko cyferki. Dlatego strategie gospodarcza , spoleczna, powinni tworzyc humianisci i inzynierowie z pasja tworzenia. A swoja droga, co sie stalo z dochodow z prywatyzacji gospodarki, ktore mialy zwiekszyc srodki na emerytury, planowane na poczatku transformacji gospodarczej? Kto wymyslil diabelski i nieefektywny system emerytalny "solidarnosci pokoleniowej". Co sie stalo z naszymi pieniedzmi i dlaczego kolejne wladze podtrzymuja fikcje systemu "solidarnosci pokoleniowej"?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX