Skomentuj:
Komentarze (151)
-
Ciekawe, ale ten Pan specjalista właśnie wygląda na zblazowanego...
-
Zblazowany, intelektualnie infantylny, leniuch z przerostem ego. Taka karykatura Żelaznej Damy, no bo bez żadnych poważnych dokonań. Ciekawe tylko, czy szał "reformy" emerytalnej stanie się jego "podatkiem pogłównym", a Grzegorz Schetyna polską wersją Johna Majora? Oby
-
Hartman w pełni buty przemawia z piedestału autorytetu uniwersyteckiego, krytykując premiera Tuska z wykorzystaniem epitetów, jakby reprezentował jakiś szmatławy tabloid. Zarzucając premierowi niby działanie "na chama" swoją formą krytyki bardziej szkodzi sobie samemu - bądź co bądź - profesorowi i uniwersytetowi, niż temu, którego próbuje źle oceniać. Jak się zastanowić nad plugawym językiem Hartmana, to można dojść do wniosku, że chyba Sztaudynger dawno dawno wiedział, czego pewien uczony nie wiedział. W swej fraszce Sztaudynger mianowicie zakomunikował Urbi et Orbi, że pewien uczony nie wiedział, iż ma d... przedział.
-
Mnie się wydaje że rząd, a nade wszystko polscy politycy, nie nadążają za rewolucyjnymi zmianami (jakie niesie Internet) i.jakie, w związku z tym, zachodzą w świadomości (zbiorowej) społeczeństwa. Polscy politycy en masse to hołota, której percepcja otaczającego świata jest zawsze spóźniona. Takimi byli bracia Kaczyńscy, a teraz jest Tusk & Co. Tylko, jak tę (mądrość zbiorową) przełożyć na władzę, jak ja usprawnić, to nie wiem.
-
....."Premier się spieszy, bo jest znużony tymi nieustannymi docinkami, że jest leniwy i nic nie reformuje. Na pewno więc chce wejść w skórę stanowczego reformatora. Ale styl, w którym zabiera się do tej poważnej reformy, jest niedobry, nieodpowiedzialny i arogancki. A przecież Tusk mógłby osiągnąć na tym polu wielkie zwycięstwo - podsumowuje Hartman. - Gdyby nie myślał o polityce w kategoriach personalno-partyjnych, gdyby nie był rozgoryczony i zblazowany, lecz jeszcze miał w sobie odrobinę idealizmu, to mógłby tę reformę przeprowadzić w pięknym stylu. Jego na to stać. Ale brakuje mu ducha...."
Niczego mu nie brakuje, jest szefem małej korporacji stojącym w przedpokoju.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX
















