Skomentuj:
Komentarze (7)
-
rozmawianie z panem Z to strata czasu no chyba ze chdzi o autopromoce typu "zdiecie z Misiem jeszcze na wolności "...
Panie Premierze ACTA Pan odpracował......(przynajmniej zaczął pan odprawcowywać)... czas wziąść się za FACTA
czy naprawde ja musze wszytko Panu podpowadać?
villk.blox.pl/2012/02/premier.html
villk.blox.pl/2012/02/FATCA-grozi-ingerencja-w-polskie-przepisy.html -
Apeluję o zupełnie nowe podejście do systemu emerytalnego. System kształcenia i zatrudnienia z natury rzeczy jest niesprawiedliwy - kształtowanie kariery zawodowej człowieka jest w znacznej mierz sprawą przypadku. Może pora aby wyrównać szanse na emeryturze. Jeśli wysokośc emerytury będzie zależeć od stażu pracy i dalszego trwania życia, bezprzedmiotowa stanie się dyskusja o wieku emerytalnym. Emerytury należy wypłacać z budżetu. Należy zrezygnować ze składek na ZUS, a emerytury finansować z podatków dochodowych, podatku VAT i podatku katastralnego. Warunek podstawowy to żadnych przywilejów dla nikogo. I tak jedostki wybitne, lepij urodzone i ustawione mogą zapewnić sobie miękie lądowanie na emeryturze. Zaletą takiego systemu byłaby zbędna tak duża armia urzędników ZUS, dobrowolność systemów typu OFE i łatwośc wyliczenia emerytury przez każdego
-
Solidarna Polska się trochę pogrzała przy premierze, gadżecik mocno infantylny, ale chociaż z tego, co było widać nie była to jakaś chamska pyskówka, przekrzykiwanie się itd. Na tle PiSu wypadli rewelacyjnie, nawet Ziobro z Brukseli pośpieszył, choć zapewne siedział w Polsce, ale tak lepiej brzmi ;))
-
Tusk jest świetny w takich rozmowach. Może naprawdę jak zrobi się cieplej sam powinien pojeździć po Polsce, aby podyskutować z ludźmi. Tak jak on potrafi, tak po ludzku. Przecież ta reforma ani nie jest dla niego przyjemnością, ani nie jest dla niego korzystna politycznie - ona jest po prostu konieczna i każdy kto co nieco wie o matematyce, wie, że proporcje między czasem zarabiania na emeryturę, a pobierania jej się mocno zachwiały. Natomiast proponowanie dzisiaj w 2012r. projektów ustaw rozwiązujących ewentualne problemy na rynku pracy w 2040 jest dość niepoważne... reformę trzeba zrobić, zgadzam się, że jednocześnie pracując nad polityką demograficzną i bieżącymi problemami, ale nie nad prognozowaną przyszłością za 30 lat. Wiek emerytalny to co innego, bo tutaj dane są twarde. Osoby, które będą pracować po 2040 już się urodziły i nie da się tego nijak odwrócić.
-
To że gościu odczuwa po spotkaniu z zerami "wewnętrzny niepokój" to rozumiem ale to iż najciekawsze i merytoryczne rozmowy były z (...) Solidarną Polską to już powód do strachu.
Fakt , że "Ziobro przekazał szefowi rządu buciki dziecięce jako symbol potrzeby dbania o rodzinę i wzrost demograficzny." jest o tyle niepokojący, że te buty małemu Jasiowi trzeba będzie odkupić. I kto za to zapłaci.
Oczywiście podatnik.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX















