- Koncentrowaliśmy się dziś na strategii energetycznej i perspektywach energetyki jądrowej. (...) Chcę powiedzieć, że ta dzisiejsza informacja jest dobrą podstawą, by potwierdzić polską determinację, jeśli chodzi o realizację programu jądrowego - powiedział premier.
"Nie zmieniamy stanowiska" Jak mówił, informacje dotyczące narastającego w niektórych krajach UE sceptycyzmu wobec przyszłości energetyki jądrowej "nie zmieniają naszego stanowiska". - Tym bardziej że - tak jak poinformowało mnie dziś Ministerstwo Gospodarki - nadal 16 krajów UE jest zdecydowanych kontynuować czy - tak jak w przypadku Polski - rozpocząć program energetyki jądrowej - zaznaczył.
Dodał, że wiodącym partnerem w realizacji tego programu jest
Polska Grupa Energetyczna.
Więcej partnerów Premier Donald Tusk nie wykluczył, że rząd będzie rekomendował zwiększenie liczby podmiotów, które mogłyby być - obok Polskiej Grupy Energetycznej - partnerami w realizacji narodowego programu energetyki jądrowej.
- Będziemy rozmawiali tuż po wyłonieniu nowych władz spółki (PGE), w obecności także ministra skarbu, o tym, jak skuteczniej PGE mogłaby realizować narodowy program energetyki jądrowej. Nie wykluczam, że będziemy sugerowali czy rekomendowali zwiększenie liczby podmiotów, które mogłyby być partnerami w tym przedsięwzięciu - poinformował Tusk.
Niewystarczająca wiarygodność kredytowa Premier argumentował, że m.in. ze względu na kryzys mogłaby być niewystarczająca wiarygodność kredytowa tylko jednego partnera.
Polska Grupa Energetyczna została wskazana przez rząd na inwestora pierwszych polskich elektrowni jądrowych. Rządowe plany zakładają wybudowanie przez PGE dwóch siłowni o łącznej mocy 6000 MW. Zgodnie z planami rządu pierwszy reaktor miałby zostać uruchomiony przed końcem 2020 r.