"Dla Biedronia Sejm to syf? Jeśli się nie podoba, może wygasić swój mandat. Ale najpierw niech się pouczy"

- Nie ma "niszczarki sejmowej". Trafił tam jeden projekt i to słusznie - przekonywała w Radiu TOK FM Janina Paradowska. Skomentowała tak wypowiedzi posłów Ruchu Palikota, krytykujące marszałek Ewę Kopacz, która miała z "niszczarki" korzystać: - Nie jest tak, że Nowicka nie miała swojego udziału w tym, że projekty ustaw nie były kierowane pod obrady.
"Gazeta Wyborcza" wczoraj poinformowała, że już nie 460, ale 30 posłów decyduje, nad którym projektem będzie pracował Sejm. Chodzi dokładnie o "sejmową niszczarkę", która miałaby wycinać niewygodne ustawy "obyczajowe". Na czym to polega? Marszałek Sejmu nie nadaje wybranym projektom numeru druku sejmowego i nie wnosi pod obrady, lecz posyła komisji ustawodawczej do zaopiniowania. Ustawa znika.

Biedroń chce odejścia Kopacz? "Niech się najpierw pouczy"

Tekst "GW" wywołał poruszenie wśród polityków. Najmocniej zareagowali posłowie Ruchu Palikota, w tym Robert Biedroń, który stwierdził, że "ten burdel, ten syf w Sejmie był zarówno za SLD, zarówno za PiS-u, jak i jest za PO". - Nie ma obowiązku bycia posłem. Jeśli się nie podoba, można wygasić swój mandat - oponowała dzisiaj w Poranku TOK FM Janina Paradowska. - Albo jeżeli startowało się do Sejmu, to najpierw się pouczyć o procedurze, jak ona wygląda - dodała.

Zdaniem dziennikarki tak naprawdę do niszczarki trafił jeden projekt. I to słusznie. - Chodzi o projekt Solidarnej Polski, dotyczący obniżenia o 99 proc. słynnej premii prezesa Kaplera. Było to coś tak głupiego, bo to ustawa podatkowa, że to, iż nie została skierowana pod obrady, to dobrze.

- Szczególnie jestem zaskoczona zachowaniem pani wicemarszałkini Nowickiej, która dokładnie wie, jak proceduje prezydium Sejmu, i nie jest tak, że nie miała swojego udziału w tym, że projekty ustaw nie zostały skierowane pod obrady - kontynuowała Paradowska. - Chyba że nie przyszła na posiedzenie prezydium Sejmu albo nie uważa i nie czyta projektów ustaw - podkreśliła.

"Ruch Palikota nie ma czym się pochwalić"

Zdaniem Paradowskiej zmiany w regulaminie Sejmu dot. niszczarki nie są obecnie dobrym rozwiązaniem. - Mam w ogóle takie wrażenie, że jak zaczniemy majstrować przy nim tylko dlatego, że Ruch Palikota nie ma czym się pochwalić, to będziemy brnęli w ślepy zaułek. Niszczarki nie ma - niszczarka zniszczyła jeden bardzo niedobry projekt. W pozostałych sprawach rzeczywiście decyzje podejmowała Ewa Kopacz po zasięgnięciu opinii prezydium Sejmu. Tu też warto zastanowić się nad liczbą wicemarszałków. Są to posady w Sejmie bardzo mało obciążone zajęciami, a żadną odpowiedzialnością. Może wystarczyłoby dwóch? - podsumowała.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (54)
"Dla Biedronia Sejm to syf? Jeśli się nie podoba, może wygasić swój mandat. Ale najpierw niech się pouczy"
Zaloguj się
  • mothra.to.ja

    Oceniono 54 razy 42

    Słuchałam uważnie i p. Biedroń nie określił tak sejmu. Powiedział, nawiązując do "niszczarki", że sejm to nie burdel i nie można postępować tak, by 30 osób decydowało o odebraniu możliwości pierwszego czytania projektu ustawy. Trudno się z nim nie zgodzić.

  • staalkeer

    Oceniono 49 razy 31

    Paradowska została juz oficjalnie rzecznikiem Donalda Tuska? Po co przytaczacie w ogóle opinie tej partyjnej działaczki? Z góry wiadomo co powie.

  • darek.styczek

    Oceniono 33 razy 29

    To że R. Biedroń powinien się jeszcze pouczyć (Co to jest Konwent Seniorów pewnie już wie) to jedno. Uważam jednak, że tej starszej Pani coś się jednak pomyliło... Sejm nie ma się podobać posłom, bo to nie jest zwyczajne miejsce pracy. Sejm powinien reprezentować pewien poziom i być miejscem, w którym przestrzegane są standardy i szanowane prawo. A funkcjonowanie tzw. niszczarki jest niestety bardzo prawdopodobne.

  • janusz114

    Oceniono 26 razy 20

    Biedroń ma rację. Jestem gotów wygasić mandat, a dokładnie 460 mandatów. Z przyjemnością.

  • peterliberty

    Oceniono 33 razy 19

    Paradowska stwierdza, ze niszczarki nie ma, ale na poparcie tej tezy nie podaje zadnych argumentow.

  • sorc108

    Oceniono 35 razy 19

    Lubię Biedronia bo mówi wprost co myśli i co widzi. W przeciwieństwie do tych wszystkich darmozjadów, którzy od 89 roku nic nie robią tylko zasiadają w jakichś władzach. Większość z nich nie ma pojęcia jak się normalnie żyje.

  • buttdozer

    Oceniono 22 razy 18

    Jak już to poseł może ZRZEC się mandatu, a nie go wygasić, pani Paradowska. I kto tu się powinien uczyć, a już na pewno nie pouczać innych?

    Ponadto - skoro niszczarki nie ma, to jakim cudem jeden projekt (o którym sama pani mówi!) do niej trafił (słusznie, jak sama pani mówi!)? Według pani projekt trafił do czegoś, czego według pani nie ma?

    Szkoda już nawet gadać o tym, że Robert Biedroń nie powiedział "Sejm to burdel". Poseł Biedroń WYRAŹNIE powiedział "Sejm to nie burdel aby (...)". Nawet jeśli ostateczny sens byłby taki sam, to pani, jako dziennikarka/publicystka, ma zakichany obowiązek przywoływać źródło w formie oryginalnej. Pani przekazuje odbiorcom i sama interpretuje... interpretację słów posła Biedronia.

    Mam nadzieję na to, że dziś miała pani po prostu zły poranek, wstała lewą nogą, itp. i że to jednak był jednostkowy wybryk.

  • ben-oni

    Oceniono 28 razy 18

    NIE pani Paradowska. Syf należy sprzątać a nie uciekać z niego, tym bardziej, że to kosztowny syf opłacany z podatków. Wiem, posłowie by chcieli, żeby z sejmu uciekli wszyscy chcący posprzątać w tym chlewie, ale sejm to nie prywatny klub towarzyski POPiS-u ale organ władzy państwowej i obywatele też coś mają tu do powiedzenia.
    Dwóch wicemarszałków? A może w ogóle bez? Taka mała platformerska dyktatura... marzy sie wam, co?

    ---
    Nie każdy seks ma sens

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX