"Posłów nie interesują sprawy ustrojowe, lecz dostęp do konkretnych akt" - Paradowska o reformie prokuratury

"Przesadnie korporacyjna" - tymi słowami Janina Paradowska oceniła w TOK FM krytykę, jaką Krajowa Rada Prokuratury podniosła wobec propozycji zmian w ustawie dot. prokuratury.
Chodzi o stanowisko KRP, która reprezentuje środowisko prokuratorów. W uchwale, którą przytacza dzisiaj "Rzeczpospolita", Rada twierdzi, że tryb przygotowania nowelizacji ustawy o prokuraturze "w niezwykle głęboki sposób ingeruje w ustawowe zadania, ustrój i organizację prokuratury, kwestie niezależności prokuratury i prokuratorów oraz zasady funkcjonowania prokuratury".

- To wydaje mi się przesadnie korporacyjne - skomentowała w Poranku TOK FM stanowisko Krajowej Rady Prokuratury Janina Paradowska.

Kontrola polityczna nad prokuraturą?

KRP ostro krytykuje propozycję przedstawiania przez prokuratora generalnego sprawozdania i przeprowadzania debaty nad nim w Sejmie oraz prawo premiera do jego przyjęcia bądź odrzucenia. Ponadto Rada sprzeciwia się zapisom o formułowaniu przez rząd zasad polityki karnej i daniu ministrowi sprawiedliwości uprawnień do składania wniosków o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego wobec prokuratorów.

- Rada nie zostawia suchej nitki na projekcie, ale jej uchwała zawiera sformułowania, które - moim zdaniem - nie odpowiadają prawdzie - stwierdziła Paradowska. - Mianowicie nie jest tak, że nowe przepisy zwiększą kontrolę polityczną nad prokuraturą. Nie wydaje mi się np. uwłaczające dla prokuratora generalnego przedstawienie Sejmowi sprawozdania. Przeciwnie - wszyscy: NBP, NIK, KRRiT, przedstawiają sprawozdania, jest prowadzona debata. Co więcej, w nowych przepisach nie jest przewidziane żadne głosowanie nad sprawozdaniem prokuratora. W związku z tym obawa KRP jest przesadna - dodała.

Akta - na tym zależy posłom

Paradowska podsumowała, że sam projekt zmian w ustawie dot. prokuratury nie zawiera przepisów umożliwiających posłom wgląd do konkretnych akt. - A to by była wyraźna polityczna ingerencja, ponieważ praktyka pokazuje, że posłów najmniej interesują sprawy ustrojowe, a najbardziej dostęp do konkretnych akt - podkreśliła.

- To początek dyskusji o tym, co zrobić z prokuraturą. Ten projekt budzi ogromne emocje i będzie je budził dalej - mówiła publicystka.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Komentarze (4)
"Posłów nie interesują sprawy ustrojowe, lecz dostęp do konkretnych akt" - Paradowska o reformie prokuratury
Zaloguj się
  • ciemnyludd

    Oceniono 1 raz 1

    Posłów nie interesują sprawy ustrojowe, interesuje ich TYLKO DOSTĘP do ""ojczulka'' Rydzyka oraz do Jasnej Góry, bo zasady zasadami ale przecież Z CZEGOŚ ŻYĆ TRZEBA....

  • otoosh

    0

    Po co to reformować?
    To trzeba rozpędzić na cztery wiatry i zbudować od nowa...

  • zapatero222

    Oceniono 2 razy 0

    Zagadka: widzę skórę pomarszczonej jaszczurki, uszy nietoperza, głos skrzeczącej sroki, zęby jak w reklamie u psów. Kto to może być?

  • nodens_pn

    0

    Pier dolić posłów.
    Gdzie jest Tusk ja się pytam?
    Dla czego po tej aferze pani i pani podobni, chronią go medialnie i podejmują poboczne tematy, aby ten nieudacznik miał wytchnienie i mógł wymyślić nowe kłamstwo - śmierdzącą sałatkę wielowarzywną przybraną czerwonymi papryczkami, którą takie indywidua jak pani, polecać będą jak najlepszą, francuską kuchnie.

    Widzę, że chce pani zostać drugą Leni Rifenstahl, a właściwie jej starczą, grzechoczącą kośćmi, wersję. Ja jedynie, słowami "klasyka" mogę nawoływać aby nie szła pani tą drogą, bo coraz częstsze podejrzenia, że pani schlebianie Tuskowi ma nie tylko polityczny charakter, nie będzie najpoważniejszym z kłopotów jakich może pani sobie przysporzyć. Pominę ich barwny opis.
    Najgorszym jednak jest to, że źle o pani w książkach do historii będą pisać, jak o Urbanie, albo Goebbelsie jakimś.

    Wnuki będą się wstydzić,
    o ile takowe pani posiada.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX