"Miał chwilę słabości", "Pomroczność jasna..." - politycy w TOK FM o uwadze Błaszczaka nt. multi-kulti

- Ręce opadają... Poseł Błaszczak miał chwilę jakiejś potwornej słabości - wzdychał w "Rannych Politykach" TOK FM Tomasz Nałęcz, odnosząc się do krytyki szefa klubu PiS pod adresem wielokulturalizmu w kontekście zbrodni Andersa Breivika. Błaszczaka bronił Mariusz Antoni Kamiński: - Nie miał na myśli tego, co mu się przypisuje... Znając go, trudno go o takie poglądy podejrzewać.
Szef klubu Prawa i Sprawiedliwości Mariusz Błaszczak wywołał wczoraj falę krytycznych komentarzy, kiedy winą za zbrodnię Breivika obciążył norweską politykę imigracyjną. - Polityka multi-kulti, która była w Europie Zachodniej i wciąż jest podkreślana, podejmowana i rozwijana, w przypadku Breivika pokazuje, że prowadzi donikąd - ocenił.

Dziś w audycji TOK FM Łukasza Konarskiego, w której gościli Tomasz Nałęcz z Kancelarii Prezydenta, Iwona Śledzińska-Katarasińska z PO, Mariusz Antoni Kamiński z PiS, Janusz Piechociński z PSL, Józef Oleksy z SLD i Andrzej Romanek z Solidarnej Polski, część polityków również nie zostawiła na polityku suchej nitki.

"Ten o innym kolorze skóry to też bliźni"

- Ręce opadają... Myślę, że poseł Błaszczak miał chwilę jakiejś potwornej słabości. Ten potworny mord pokazuje, że taka polityka jest niezbędna. Zresztą reakcja Norwegów pokazuje, że taka polityka jest niezbędna. Nie wyobrażam sobie, jak polityk chrześcijańskiej partii może tak mówić. Przecież ten o innym kolorze skórny, innej rasie też jest bliźnim - punktował prof. Tomasz Nałęcz.

- Kiedyś kogoś posądzono o to, że znajdował się w stanie pomroczności jasnej. I ja myślę, że to jest bardzo adekwatne do tej sytuacji - skwitowała z kolei Iwona Śledzińska-Katarasińska.

"Europa ma być otwarta i tolerancyjna, ale..."

Partyjnego kolegi bronił Mariusz Antoni Kamiński, który próbował przekonywać, że szef klubu PiS został źle zrozumiany. - Mariusz Błaszczak nie miał na myśli tego, co mu się przypisuje. Znając go, trudno mu przypisywać takie poglądy. Europa musi być tolerancyjna, otwarta, jest wielokulturowa. To nie zmienia faktu, że wiele krajów boryka się z ogromną falą imigracji. Jest to olbrzymi problem społeczny - mówił polityk PiS.

Andrzej Romanek z SP tymczasem jednocześnie deklarował, że Europa musi być otwarta, choć imigranci spoza niej stanowią problem. - Nie można zgodzić się ze słowami Mariusza Błaszczaka. Istota Europy leży w tej otwartości, wielokulturowości, bo na tym budowano i buduje się Europę. Ale nie ulega też najmniejszej wątpliwości, że imigranci spoza Europy stanowią problem - przyznał. I zaraz dodał: - Co nie znaczy, ja to podkreślam jednoznacznie, że mamy być wobec tych ludzi nietolerancyjni.

"A mieliśmy być zjednoczeni w różnorodności"

Za te uwagi polityków zganił Józef Oleksy. - Nie wiem, czy pamiętacie, jakie hasło przyjął Konwent Europy do konstytucji Europy. Nie mogąc i nie chcąc przesądzać o przyszłym charakterze wspólnoty, przyjął hasło "United in Diversity", czyli "zjednoczeni w różnorodności". Europa jako wspólnota zjednoczonych w różnorodności musi coś jednak oznaczać i o tym trzeba rozmawiać. To nie może być takie sobie hasełko - mówił były premier.

Polityk Sojuszu przyznał jednocześnie rację prawicowym politykom, że kwestie imigracyjne stanowią problem, choć źródła problemu upatruje w braku wewnętrznej dyskusji na ten temat. - Błaszczak poruszył problem z nadchodzącego problemu migracyjnego, z którym Europa już sobie nie daje rady. A co będzie, jak nie będziemy mieli pomysłów w tej sprawie? To brak wspólnej polityki migracyjnej wewnątrz wspólnoty rodzi takie dziwaczne poglądy jak Błaszczaka - ocenił.

"Trzeba niejawnego posiedzenia Sejmu ws. Amber Gold"

Politycy rozmawiali także o aferze w Amber Gold i roli państwa w niej. Według części gości TOK FM wyjaśnieniem sprawy powinna zająć się sejmowa komisja śledcza. Mariusz Antoni Kamiński zapowiedział także, że PiS złoży wniosek o niejawne posiedzenie Sejmu. - Zamknięte posiedzenie Sejmu, na którym premier Tusk będzie mógł przedstawić, jak wyglądały działania poszczególnych organów państwa, jakie informacje otrzymywał od służb, co z nimi zrobił...

Z tym pomysłem nie zgodziła się nie tylko posłanka Platformy, ale i Józef Oleksy, który stwierdził, że PiS "gubi w ten sposób całą istotę sprawy". - To ostrze przeciw premierowi jest tu zbyt wyraźne. A tu nie o to idzie. My jak zwykle przy takich okazjach mówimy o słabości państwa, polskiego prawa... Ale ta gadanina polityczna nic nie daje, bo Sejm nigdy prawa nie poprawia, tylko psuje. A komisja śledcza to tylko plaster na tę niemoc - skonstatował były premier.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (18)
"Miał chwilę słabości", "Pomroczność jasna..." - politycy w TOK FM o uwadze Błaszczaka nt. multi-kulti
Zaloguj się
  • adalbert.13

    Oceniono 31 razy 23

    "Poseł Błaszczak miał chwilę jakiejś potwornej słabości..." zastanawiamy się nad kondycją
    psychiczną jakiegoś quasinazi z prawicowej partyjki. Błaszczak w cywilizowanym kraju byłby
    skończony.

    "Nie miał na myśli tego, co mu się przypisuje... " czyli co? działał z poruczenia jakiegoś szaleńca
    który mu zagroził hydrokolonoterapią jeśli tego nie powie?!

    "Pomroczność jasna..." to permanentny stan naszej polityki.

    "Istota Europy leży w tej otwartości, wielokulturowości, bo na tym budowano i buduje się Europę."
    rękoma kolorowy i emigrantów z jej biedniejszy rejonów które pustoszą banksterzy z City.

    Mariusz! Oni są z tobą:i.pinger.pl/pgr298/ae72e2f8000ffde2486e9fad

  • romp6

    Oceniono 29 razy 17

    RASIZM I KSENOFOBIA TO RAK, NA KTÓREGO CHORUJĘ POLSKIE ELITY PRAWICOWE I KLER!
    Okazuje się praniu,że w każdym polityku prawicy PO czy PiS siedzi ukryty Goebbels czy Mussolini.

  • arvelli_net

    Oceniono 24 razy 14

    ... ci ludzie, oligarchowie pisowcy mają więcej przypadłości i idiotycznych schorzeń niż przeciętny szpitalny pacjent... należałoby się może zastanowić nad skończeniem wypłacania diet poselskich bo widać że i słabo się odżywiają i słabo leczą:)

  • tegepe

    Oceniono 28 razy 16

    Przestańmy się zajmować idiotycznymi wypowiedziami debila.

  • surf-rider

    Oceniono 19 razy 15

    Pan Błaszczak coś powiedział, na antenę wrócili "Ranni Politycy", na stadiony wrócili piłkarze tzw. ekstraklasy, zbierze się Sejm i Senat. Bociany wiedzą co robią. Odlatują !

  • ciemnyludd

    Oceniono 12 razy 8

    Dyskutować z Błaszczakiem to tak jakby dyskutować z MAGNETOFONEM... nawet gdyby to był magnetofon SAMEGO PREZESA...

  • ks.pedofil

    Oceniono 12 razy 6

    Nie rozumiem jak mozna podejrzewac Plaszczaka ze on sie pomylil albo mial slaby dzien. On caly czas jest na wysokich obrotach, gdyby zwolnil zaczal by gdakac i srac dookola.

  • rzata58

    Oceniono 3 razy 3

    Pan Błaszczak musi zacząć występować jak jego prezes, z tłumaczem. We dwóch zawsze bezpieczniej i można od razu tłumaczyć z języka piskiego na język polski.

  • hazibula

    Oceniono 3 razy 3

    Blaszczak nie miał na mysli tego co powiedzial? Juz powinien byc oskarżony przez niedawnego przyjaciela Ziobrę o promocje palenia marihuany.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX