Lis o posłach: Stado grafomanów, niezdolnych do żadnej myśli. Ograniczcie Sejm do 150 posłów!

16-godzinna dyskusja sejmowa o Amber Gold dla Tomasza Lisa była debatą ?o stanie polskiego parlamentaryzmu?. - To stado grafomanów, którzy nie są zdolni do jakiejkolwiek myśli, zadających te same pytania. Żałosne. To był jeden wielki krzyk: ograniczcie ten Sejm przynajmniej do 150 posłów. I nikomu nie zrobi to żadnej różnicy - mówił w TOK FM.
Według diagnozy Tomasza Lisa prawdziwa debata trwała tylko przez kilka godzin, do końca wystąpień przedstawicieli klubów parlamentarnych.

Trwające godzinami zadawanie pytań przez blisko 200 posłów było zupełnie innym spektaklem. I na pewno nie dotyczył on sprawy Amber Gold.

- To była wyłącznie debata o stanie polskiego parlamentaryzmu. Stado grafomanów, którzy nie są zdolni do jakiejkolwiek myśli, zadających powtarzające się pytania. Żałosne. To był jeden wielki krzyk: ograniczcie ten Sejm przynajmniej do 150 posłów. I nikomu nie zrobi to żadnej różnicy - komentował Tomasz Lis.



- Nie zgodzę się z tobą. Wydaje mi się, że wśród 460 posłów błąd systemowy może spowodować, iż kilku sensownych posłów się znajdzie. A wśród 150 ta szansa jest niższa, mówiąc cynicznie i żartobliwie - odpowiadał gospodarz "Poranka Radia TOK FM" Jacek Żakowski.

"Pytania czytane z kartki, patriotyczno-megalomańskie oracje"

Do grupy krytyków czwartkowej debaty w Sejmie należy także prof. Wiesław Władyka. Publicysta tygodnika "Polityka" ma mandat do krytykowania. Bo jak wyznał w TOK FM, obejrzał ok. 70 proc. wczorajszej 16-godzinnej dyskusji.

Jak wyglądała debata ws. Amber Gold oczami prof. Władyki? - Popisy szeregowych posłów, dla których to jedyna szansa, by się pokazać. Żeby prezes czy przewodniczący partii zobaczył, że są przydatni i wojowniczy. Te pytania czytane z kartki, jakieś odczytywane oracje patriotyczno-megalomańskie. Osobiste wycieczki, obrażanie premiera i ministrów. Naprawdę to straszny obraz - ocenił komentator "Poranka Radia TOK FM".

Państwo bałaganu i niechlujstwa

Posłowie na pochwały nie zasłużyli. Optymizmem nie napawa też obraz państwa, jaki wyłonił się z czwartkowej dyskusji w Sejmie.

- Ta debata była ukłonem w stronę obywateli. Jak spojrzeć, jak ta Polska wygląda, to można powiedzieć, że Polacy sobie nieprawdopodobnie dobrze dają radę. Jeśli nie wbrew, to mimo państwa - stwierdził Tomasz Lis.



Jak podkreśla redaktor naczelny tygodnika "Newsweek", dzisiejsza Polska to kraj "bałaganu, nieodpowiedzialności, braku wystarczającej gorliwości".

Taki obraz wyłania się nie tylko z afery Amber Gold. - Dla mnie ta debata była jakimś echem albo dalszym ciągiem raportu komisji Millera o katastrofie smoleńskiej. Wiem, że temat jest doskonale inny, ale to ta sama opowieść. O bałaganie, nieodpowiedzialności... - wyjaśniał Lis w TOK FM.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (297)
Lis o posłach: Stado grafomanów, niezdolnych do żadnej myśli. Ograniczcie Sejm do 150 posłów!
Zaloguj się
  • tracer2010

    Oceniono 93 razy 77

    Pomimo, że nie lubię Lisa to zgadzam się z tym w 100%:

    (...)"Stado grafomanów, niezdolnych do żadnej myśli. Ograniczcie Sejm do 150 posłów!"(...)

  • ek1111

    Oceniono 75 razy 65

    Panie Tomaszu, 150 to też za dużo, ale nie będę się spierać. Niech będzie 150 i ani jednego więcej!

  • mrlusiek

    Oceniono 57 razy 45

    nareszcie sensowny głos, a już się bałem że, jestem sam z podobną oceną !

  • wejsunek43

    Oceniono 45 razy 39

    sprawa jakiegoś złodzieja to nie jest sprawa dla i do Sejmu..prokurator -sąd i do pierdla..i tyle.

  • emeryt21

    Oceniono 44 razy 34

    Podzielam zdanie p.Lisa. Ta debata to kompletne bzdury.....za nasze pieniadze. Czy tak trudno przewidziec skutki piramidy finansowej ? ..........Nawet 150 poslow to za duzo.......co oni robia ? Nie wiem......

  • choleryk_wwa

    Oceniono 40 razy 32

    Taka prawda, że spokojnie możnaby zmniejszyć ilość posłów i senatorów o połowę, albo i więcej. Wczoraj aż przykro się robiło człowiekowi jak patrzył jak kolejne miernoty (z każdej strony, od pisu, przez po , po palikota) wchodzą na mównicę, dukają, nie umieją się wysłowić czy nawet przeczytać z kartki, licząć w głowie, że takim pseudo wojowniczym zachowaniem przylansują się w mediach i podliżą partyjnemu wodzowi. To był żenujący i nic nie wnoszący spektakl, który dał odpowiedź na co najwyżej jedno ważne pytanie - czy warto powoływac komisję śledczą w tej sprawie!? Otóż, widać gołym okiem że nie warto, bo ona nic nie wyjaśni (podobnie zresztą jak poprzednie) a będzie tylko miejscem ciągłbych wojen i wojenek zidiociałych lansujących się i zabiegających o względy wodza "oratorów".

  • cleryka

    Oceniono 40 razy 30

    Mam podobne,a nawet bardziej dosadne określenia na to,co wczoraj ( i nie tylko) odbyło sie w Sejmie. Mamy więcej buraków i kartofli w Sejmie,niż w megasamie na warzywniczym.

  • wbka1

    Oceniono 35 razy 29

    Zgadzam się z red. Lisem! Trzeba być debilem, żeby nie wiedzieć ile to jest MINUTA. Stanął jełop na mównicy i przez pierwsze 30 sek ; ...pani marszałkini! panie premierze, panowie wiecepremierowie, i kto tam jeszcze zamiast Wysoka IZB0.. i do rzeczy. Jak się nie nauczył na 150 przykładzie, że zabraknie mu czasu na cokolwiek innego niż przywitanie to jak takiego można czegokolwiek nauczyć. Nie wszyscy rzecz jasna, ale większość; rozsądne wystapienia pojedyńcze , w tym Gabriela Masłowska (aż się zdziwiłam). Moja Platformo! Schowaj tego tłuka , który odczytywał z kartki dlaczego PO nie będzie głosowała za komisją, nawet miał problem z czytaniem, o tekście nie wspomnę, bo to była żenada.

  • brave48

    Oceniono 44 razy 28

    Panie Tomaszu, niech Pan założy partię - "Nomalna Uczciwa Polska", myśle że miliony by poparły!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX