Premier poirytowany prokuraturą. Seremet na celowniku

Premier czeka na program naprawczy prokuratury. Potem podejmie decyzję, czy odrzucić sprawozdanie Andrzeja Seremeta. Prokurator generalny znalazł się na celowniku po tym, jak w sprawie Amber Gold kierowana przez niego służba popełniła wiele rażących błędów.
- Premier ma prawo czuć się poirytowany i zawiedziony takim, a nie innym funkcjonowaniem zwłaszcza prokuratury, którą bezpośrednio nie kieruje ani on, ani żaden z jego ministrów, ale która jest częścią państwa. I dlatego jej słabe działania również rzutują na ocenę państwa kierowanego przez premiera - mówi wiceszef Platformy Obywatelskiej Jacek Protasiewicz.

Teraz Donald Tusk czeka na propozycje prokuratora generalnego. - Myślę, że to będzie zależało od tego, jaki program naprawczy przedstawi prokurator Seremet i czy będzie to program konkretnych zmian, umocowanych w konkretnym kalendarzu, i to krótkoterminowym, a nie długoterminowym, a na ile to będą "pobożne życzenia", co powinno się zmienić, ale bez konkretnej treści - mówi Protasiewicz.

Zbigniew Ziobro z Solidarnej Polski uważa, że to premier powinien się tłumaczyć. - Dlaczego przygotował tak fatalną zmianę w prokuraturze, która ubezwłasnowolniła i sparaliżowała prace prokuratury. Dzisiaj prokuratura w wielu sprawach umarza postępowanie zamiast prowadzić śledztwo, bo to jest najprostsza droga do tego, by pozbyć się pracy - mówi Ziobro. - Sprawa prokuratora Seremeta jest sprawą otwartą. My opowiadamy się za tym, by powołać komisję śledczą po to, by zbadać jego odpowiedzialność i wtedy podjąć decyzję, czy może nadal sprawować swój urząd - podkreśla polityk. 

Sprawozdanie z pracy Prokuratury Generalnej leży na biurku Donalda Tuska. Jeżeli premier go nie przyjmie, trafi ono do Sejmu i wtedy parlament w głosowaniu może Andrzeja Seremeta odwołać.

Więcej o:

Dostęp Premium TOK FM

Serwis informacyjny

Komentarze (22)
Premier poirytowany prokuraturą. Seremet na celowniku
Zaloguj się
  • adalbert.13

    Oceniono 14 razy 14

    Takie cytaty o prokuraturze:
    Ciekawe zdanie o prokuraturze ma R.Giertych ("GW"24.03.12)
    -"...prokuratura świetnie sobie poradzi, to największa korporacja w Polsce,
    z najsilniejszym immunitetem i kompletnie niekontrolowana."
    "...konieczne jest zbudowanie w prokuraturze wewnętrznej instytucji kontrolnej"
    "...prokutator okręgowy jest carem, jest skolegowany z prezesem sądu. Media
    lokalne są za słabe, żeby taki układ rozbić."
    "Władza korumpuje, władza absolutna korumpuje absolutnie. Jeżeli prokuratorzy
    mają władzę absoloutną w terenie, jest to system korupcjogenny. Rozdzielenie
    prokuratury bez instytutcju kontroli wewnętrznej było błędem Tuska"

    Dziwnym trafem zamówiona przez prokuraturę wojskową ekspertyza nie jest w stanie
    odczytać niczego, co by obciążało generałów, a odczytuje wszystko, co może obciążyć pilota,
    najniższego w hierarchii. Na dodatek nie ma ani jednego odczytu, który mógłby kiedyś
    zaszkodzić ekspertom. Zadziwiające. Czyli generalicja niewinna, a PiS i PO mają znowu
    zabawkę.
    Zadaniem prokuratury nie jest dochodzenie do prawdy tylko stworzenie aktu oskarżenia.
    A im niższy stopień wojskowy winnego, tym więcej generalskich rent i orderów uratowane.
    Tym mniej reform do zrobienia a więcej pomników do postawienia. Ile jest warta taka
    ekspertyza? Miliony. Dzięki niej gwiazdka z ramion w wojsku nie spadnie. Może teraz
    niektórzy domyślą się, o co ta awantura między prokuraturą cywilną i wojskową.

    Jerzy Urbana w programie "Państwo w Państwie" wypowiedział znamienną frazę,
    w odpowiedzi na pytanie, czy nie boi się aż tak krytykować polską prokuraturę?
    Jerzy Urban odparł bez ceregieli (z pamięci cytuję) – tak: „Ja chromolę tę całą prokuraturę i
    uważam ją za organizację przestępczą”.

    Ostatnie osiągnięcia prokuratury:
    www.rp.pl/artykul/10,913466-Pijany-prokurator-z-elitarnego-wydzialu-ostrzelany-przez-policje.html
    natemat.pl/23693,po-smierci-dziecka-ksiedza-prokuratura-nie-popelniono-przestepstwa-prawnik-nie-zgadzam-sie-z-prokuratura
    Można tak w skończoność, no bo kiedyś się cierpliwość wyczerpie.

  • arvelli_net

    Oceniono 9 razy 9

    ... chyba przydałaby się porządniejsza reforma sprawiedliwości, skończyć z karaniem przechodzących przez pasy na czerwonym świetle i ganiać babcie z pietruszką lub siedzieć w krzakach z radarem a wziąć się za ściganie przestępców!!!... skończyć z "świętymi krowami" a przypisać prokuraturze i sędziom odpowiedzialność zawodową i finansową za błędy lub niesłuszne więzienia, wskazać odpowiednie terminy maksymalnego aresztu, spraw karnych czy cywilnych... karać podwójnie (kara x2) urzędników sprawiedliwości (a także i posłów nie wspomnę o senatorach:) za przestępstwa i wybryki chuligańskie... wycofać się z przywilejów mundurowych 9szczególnie emerytalnych), cofnąć wszystkim te uprawnienia którzy nie skończyli jeszcze 55 lat... i to byłoby wreszcie kwintesencją sprawiedliwości...

  • nadordynariusz

    Oceniono 9 razy 9

    Prokuratura, sądy, służby, policja, politycy, kler, pracownicy administracji i spółek na wysokim szczeblu oraz spora cześć lekarzy to największe zakały naszego państwa. W tych miejscach państwo nie działa dla dobra obywateli, ale dla dobra swoje bądź wąskich grup interesu. Jednocześnie pochłania gigantyczne pieniądze podatników, niszcząc ich nie rzadko i nie dając wiele w zamian.

  • kola04

    Oceniono 6 razy 6

    Nasze dzielne CZARNE TOGI pracują z zapałem i mają wielkie osiągnięcia W Łapaniu najgroźniejszych bandytów czyli NAWALONYCH CYKLISTÒW, ALIMENCIARZY I DROBNYCH ZIELARZY Z MAŁĄ TOREBECZKĄ W KABZIE! Te trzy grupy bandytów zapełniają polskie kraty. Gdyby nie CZARNE TOGI to nawaleni cykliści siali by terror na polskich drogach, alimenciarze powodowaliby śmierć tysięcy głodnych własnych dzeci nie otrzymujących alimenty, a zielarze zrobiliby z kwiatu polskiej młodzierzy ciężkich narkomanów.

  • kola04

    Oceniono 5 razy 5

    A oto jak sprawnie działają CZARNE TOGI. Nasza Polska wreszcie dobiła do Europy! Tego sensacyjnego odkrycia dokonałem nie w kontekście EURO 2012, czego się pewnie większość spodziewa, ale po obejrzeniu tej strony podkarpackiej Policji:

    Opis:
    Policjanci Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie na podstawie listu gończego wydanego przez Sąd Rejonowy w Rzeszowie poszukują 62-letniego Jerzego L. Mężczyzna nie posiada stałego miejsca zameldowania. Poszukiwany w dniu 8 sierpnia 2004 roku na ul. Zygmuntowskiej w Rzeszowie, znajdując się w stanie nietrzeźwości kierował rowerem po drodze publicznej. Również w dniu 15 sierpnia 2004 roku na ul. Witosa w Rzeszowie kierował rowerem znajdując się w stanie nietrzeźwości, czym dopuścił się przestępstwa z art. 178a §2 KK.

    Jerzy L. widywany był w rejonie Hipermarketu Tesco, może również pracować na “czarno” jako stolarz w jednej z podrzeszowskich miejscowości.

    Informacje:
    Osoby, które znają miejsce pobytu poszukiwanego proszone są o kontakt z Komendą Miejską Policji w Rzeszowie, telefon (17) 858 3310 lub telefon alarmowy Policji – 997. Policja gwarantuje anonimowość.

  • swoisty123

    Oceniono 4 razy 4

    Żeby naprawić, trzeba dogłębnie znać działania prokuratury i je zmienić. Po pierwsze nie ma nabijania statystyk na zwykłych ludziach którzy nie szkodzą społecznie.

  • kola04

    Oceniono 3 razy 3

    CZARNE TOGI kim jesteśćie, ubieracie te czarne sukienki, złote wisiory , czarne czapki i pozbawiacie NAS oszczędności i WOLNOŚCI w imię prawa, BO NAS JEST DUŻO, a amber goldów i innych jest kilku albo trochę więcej, gdzie schowaliście zwykłą ludzką przyzwoitość i EMPATIĘ dla tych co nie znają prawa, WASZ HONOR SCHOWAŁ SIĘ W MYSIEJ DZIURZE, A WASZA ODWAGA OGRANICZA SIĘ DO WYŁAPYWANIA nawalonych cyklistów i alimenciarzy. MACIE ODWAGĘ REPREZENTOWAĆ WIĘKSZOŚĆ OBYWATELI RP czy tylko tą bardziej cwaną część która dostarcza wam zysków?

  • zelalem

    Oceniono 4 razy 2

    U nas w wielu dziedzinach, jak coś nie wychodzi, to jedyną receptą jest dymisja szefa!
    Czy w sporcie, czy w biznesie, czy w polityce!
    W konsekwencji, na stanowisko przychodzi następny, który próbuje robić wszystko inaczej, i też skutki są przeważnie opłakane, więc kolejna dymisja.
    Lepiej by było, gdyby ten, któremu nie wyszło, miał szanse naprawić błędy. Bo jego następca wcale nie jest lepszy, tylko inny.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX